Baishi (拜师) w Tai Chi – ceremonia ucznia i moje doświadczenie z Chin

Baishi (拜师), to tradycyjna ceremonia w środowisku kung fu i w Chinach przyszło mi się z nią zmierzyć. Kiedy w lipcu 2025 gościł w Polsce mistrz Zhai Shi Zong, oprócz treningów szabli zdarzyło się jeszcze coś. Pod koniec warsztatów Andrzej Kalisz wziął mnie na bok i mówi tak: „Zaproponowano mi, żebym przystąpił do Baishy wobec … Dowiedz się więcej

Sztukmistrz z …

_ Nauczysz mnie kilku sztuczek do centrowania? – spytał kolega…– Sztuczek? Może lepiej jak będziemy ćwiczyli zasadę?– Jak się nauczę jakichś sztuczek, to może łatwiej zrozumiem zasady?… No i coś w tym jest. Początkowo trochę się zżymłem. Wiem, nie ma takiego słowa. Polski to trudny język. Ale qrdę, jak odmienić słowo zżymać? Ale wróćmy jednak … Dowiedz się więcej

Bartek w Białymstoku

Ciężko jest tytuły wymyślać… bo to wszystko już było. Taka jest praktyka Tai Chi. W zasadzie robisz rzeczy, które już kiedyś robiłeś, tylko że za każdym razem inaczej, nieco lepiej (mam nadzieję). Tym razem wróciłem do Białegostoku. To z tego miasta na wschodzie pochodzi drużyna Jagi i Arkadiusza, szefa tamtejszego oddziału YMAA. I w tę … Dowiedz się więcej

W cieniu migdałowca

Migdałowiec to ulubione drzewko Danusi, no może nie najbardziej, ale mam wrażenie, że jest w TopTen. Tego dnia byłem ustawiony z kumplem na trening. Ale o tym później… Na miejsce spotkania wybrałem dolinkę za budynkiem GUS-u. Znałem to miejsce, bo kiedyś zajęcia Yiquanu prowadził tam Andrzej Kalisz. Załapałem się na kilka mniejszych warsztatów. Raz nawet … Dowiedz się więcej

Olśnienie sobotniej nocy

Właściwie, to nie tyle nocy ile całego dnia, ale ten tytuł lepiej brzmi i pewnie przyciągnie więcej czytelników. No wiecie, że niby coś tam, coś tam… a tu nie! A było to tak. Na horyzoncie pojawiła się oferta warsztatów z Robertem Wąsem. Żal nie skorzystać z okazji. Wybrałem Białystok. Jak jeszcze pojawiła się szansa na … Dowiedz się więcej

Mistrz Yang Jwing Ming o nauczaniu online

Kiedy niespełna rok temu podejmowałem temat nauczania online, nie myślałem, że to będzie jakiś trwały trend. I nawet w chwili, kiedy zaczynałem w tym działać, miałem przeświadczenie, że jak tylko wrócimy do „normalności” (hłe hłe hłe – kto by kiedykolwiek pomyślał, że tamten świat był normalny? a jednak), to wszyscy i nauczyciele, i uczniowie odwrócą … Dowiedz się więcej

Pięć pytań do … – Rafał Szulkowski

W ramach projektu Tao Move, Marcin Wojewoda prowadzi wywiady z ciekawymi ludźmi związanymi ze światkiem treningowym. Jak mam okazję, to mu w tym pomagam – najczęściej zza kamery, trochę logistycznie. Pierwszym wywiadem, który przeprowadziliśmy, była rozmowa z Rafałem Szulkowskim. YMAAowskim instruktorem z Trójmiasta, którego na tych łamach nie muszę już chyba nikomu przedstawiać. Jeśli już … Dowiedz się więcej

Grunt to podstawa

Kiedy ostatnio widziałem się z Rafałem Szulkowskim (seminarium w Białymstoku), ten wspomniał platformy, które widział na moich zdjęciach z Guangfu. Platformy są używane przez mistrza Zhaia do treningu pchających dłoni. Były jedną z pierwszych rzeczy, które rzuciły mi się w oczy pierwszego dnia pobytu. Tak szczerze, to początkowo nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia. Niskie … Dowiedz się więcej

Odmrażanie Rafała

Wyjazdowy cykl pracy związany z obecnością Korony K. powoduje, że zorganizowane życie treningowe przepływa mi ostatnio między palcami. Tym bardziej z radością przyjąłem informację o weekendowym seminarium Rafała Szulkowskiego w Białymstoku. Poniekąd była to historyczna impreza, bowiem w epoce panowania Korony K. nikt w YMAA jeszcze nie zdecydował się na organizację takiego spędu. To właśnie … Dowiedz się więcej

Wojowniczy dżokej

Zawsze lubiłem tę poetykę związaną z nazwami technik. Ci „starzy ludzie niosący rybę”, „Łapanie ptaka za ogon” czy „Granie na harfie” – jestem niemal pewien, że spora grupa z nas ćwiczących rozpoczęła treningi między innymi dlatego, żeby móc zgłębiać cóż tam się za tą harfą kryje. No nie trzeba szukać daleko. Moja koleżanka zafascynowała się … Dowiedz się więcej

Kung Fu (online) szał

Dwa tygodnie temu pisałem o nowy zjawisku w naszym treningowym świecie. O związanym z Koroną Kielce (przypominam — taka kodowa nazwa zjawiska) wysypie szkoleń On Line. Pojawiło się tego naprawdę dużo. Zanim jednak przejdę do meritum dzisiejszego postu, słów kilka o wnioskach z ostatniego czasu. Siłą rzeczy korzystam mocno z tych internetowych treningów i mam … Dowiedz się więcej

Centrowanie po latach

Sobotni wyjazd zaczął się niemal magicznie. Transport ogarnąłem w ostatniej chwili. Szczęśliwie, wygodna miejscówka w szarej Alfie Romeo, do samiusieńkiego Krakowa. Żeby się wyrobić na wyjazd, musiałem wstać o 7:00. I tak wstałem – punkt siódma. Myślałem, że to zasługa budzika, ale nie! Bo poprzedniego dnia ustawiałem skubanego bez okularów – w rezultacie miał zadzwonić … Dowiedz się więcej