Antoine Ly (1946-2026)

Niestety, mam do przekazania bardzo smutne wieści. Zmarł mistrz Antoine Ly. Jeśli ktoś z was nie wie, kim był, warto przypomnieć, że to wieloletni nauczyciel Janka Glińskiego. Żeby się nie rozpisywać, najlepiej oddadzą to słowa Janka, które pojawiły się dziś w Internecie. Z głębokim smutkiem dzielę się wiadomością o nagłym odejściu Mistrza Antoine Ly (Li … Dowiedz się więcej

Zhongxian Wu – mistrz Qi Gong w Polsce. Warsztaty i spotkania w 2026 roku

Janek nie przestaje mnie zaskakiwać… choć to, co napiszę teraz, zaskoczeniem nie jest. A właściwie to powinienem napisać, że nie tyle zaskakuje, ile konsekwentnie potwierdza moją opinię. Jaką? Do brzegu… zawsze miałem go za człowieka, który niejedno ćwiczył i niejednego doświadczył. Na ten przykład kiedyś dogrzebałem się do informacji o tak zwanym „Marszu Afgańskim”. Kupiłem … Dowiedz się więcej

Fest QiFest

Po roku przerwy wraca festiwal Qifit.Tym razem jednak pod nową nazwą, bo organizatorzy postanowili trochę zmienić formułę. Teraz będzie to Qifest. Sam do końca tej zmiany nie rozumiem, ale – jak mawiała moja matematyczka z podstawówki – „Ty to nie musisz rozumieć wszystkiego, pierwiastki do kopania rowów nie są potrzebne”. Pewnie miała rację. Zresztą zauważyłem, … Dowiedz się więcej

10k powtórzeń

Tak mi się skojarzyło. Janek wydał nową książkę, jeszcze jej co prawda całej nie przyswoiłem, ale ja znam Janka nie od dziś. Pewnie nawet lepiej, niż on sam by tego chciał. Jeśli on wydaje jakąś książkę, to nie ma tego, no…. ogółem – warto ją mieć. Bo są to tytuły dobrze wydane, rzadkie, treściwe w … Dowiedz się więcej

Trzeci raz

Trochę późno, ale ja nie mam na to wpływu… Wrzucam, najszybciej jak się da… Trzeci Festiwal Sztuk Wszelakich się odbędzie, czyli Qifit Festival, bo ta pierwsza nazwa to moja prywatna inwencja. W tym roku też mam zamiar się tam wystawić, pokazać trochę książek i jak dobrze pójdzie coś z prawdziwej sztuki. Zapraszam serdecznie do Muzeum … Dowiedz się więcej

Machnij na to ręką

Tak, dokładnie, machnij na to ręką… Dziś Janek opowiedział mi swoją przygodę. Gdzieś w Azji (lokalizacja utajniona) rano, pomimo intensywności kilku dni poprzednich (a to już moja konfabulacja jest), Janek wyszedł poćwiczyć. Standardowo, jak to on, ćwiczył Jiben Gong, Tou Lu, szabla, miecz i kilka innych trudnych słów, a obok jakiś gość machał rękami. Góra-dół, … Dowiedz się więcej

Trzy imprezy (prawie) bez kaca

Chiński Nowy Rok, obecnie pod wezwaniem przemoczonego zajączka (choć wieść gminna niesie, że dopuszczalny jest też kot). Jak już kilka razy pisałem, że nie bardzo rozumiem tego szczepienia świąt azjatyckich (i nie tylko) na nasz grunt. Mamy już tak dużo świąt przeflancowanych dawno temu, że po co nam następne? Chyba tylko i wyłącznie po to, … Dowiedz się więcej

Ludzie z żelaza

Na początek sucharek: Zima. Wędkarz idzie na ryby. Buziaczek żonie i wychodzi na zamróz (jest podobno taki wyraz), ale po chwili stwierdza, że zapomniał czegoś tam, co do łowienia ryb jest mu niezbędne. Wraca i kiedy kręci się po domu, słyszy mruczenie żony spod piernatów. Jakie to szczęście, że ja nie chodzę na ryby ani … Dowiedz się więcej

Po festiwalowe kadry

Festiwal się odbył. Wybrzmiały ostatnie akordy, opadły dekoracje zdejmowane pod czujnym okiem Marzenki i Kahuny. Przyszedł czas na sprzątanie. Ja sprawnie spakowałem swoje zabawki, wymieniłem misiaczki ze starymi i nowymi znajomymi. Na koniec, jeszcze przez chwilę poudawałem, że pomagam organizatorom zwinąć dekoracje, a potem zabrałem swoją walizkę i podreptałem na Poniatowszczaka, w drogę powrotną do … Dowiedz się więcej

Festiwal

Oczywiście chodzi o Qifit Festiwal, a nie o opolskie pienia. Już wiadomo co się będzie działo, jeszcze tylko nie znam dokładnych godzin. Jak dla mnie – warto jest wziąć udział w tej imprezie. Oczywiście najlepiej jakbyście mieli czas pojawić się fizycznie. Ot, tak po prostu wpaść, pogadać albo przynajmniej pomachać ręką. Pamiętajcie, że pełne dwa … Dowiedz się więcej

Pomiędzy Opolem, a Kołobrzegiem

I tak… Pierwszy „Qifit festival” już za nami. Choć może powinienem to ująć inaczej: już poza mną i innymi uczestnikami, bo widzowie nadal będą mieli do tego dostęp w różnych formach (na razie nawet u mnie na stronie). Jakieś wnioski? Dla mnie fajne było to, że mogłem zapoznać się z ofertą ludzi, o których słyszałem, … Dowiedz się więcej

QiFit Festival

„QiFit festival” to impreza, która ma się odbyć niedługo w przepastnych przestrzeniach internetu. Więc będzie o tym, jak kontynuujemy pracę ze szkoleniami Online. Tym razem we współpracy z Fundacją Dantian chcielibyśmy pokazać spore spektrum treningowej działalności. Szczerze, to chciałbym powiedzieć, że robimy – ale po prawdzie to ja przy tym nie zrobiłem nic… poza zgłoszeniem … Dowiedz się więcej

Aktualnie

No dobra… Mamy Koronę… Koronę Kielce (taką nazwę kodową stosujemy w komunikcji z Młodym). Każdy pewnie wie, o co chodzi. Pojawienie się tego zjawiska powaliło wszelkie plany na przyszłość – tę bliską i, niestety, dalszą też. Cóż robić, trzeba się pogodzić z ograniczeniami. Mam tylko nadzieję, że żadna z tych spiskowych teorii, których teraz mnóstwo … Dowiedz się więcej

Pięć lat…

Pięć lat działania Fundacji to mniej więcej tyle samo, co historia mojej znajomości z nimi. Pokrótce przypomnę, jak to było (tu więcej jak było). W czasie kiedy warszawskie środowisko YMAA, mówiąc kolokwialnie, przeżywało kryzys, trafiłem na ogłoszenie w necie o zajęciach Tai Chi odbywające się Parku Skaryszewskim. Ponieważ aktualnie dochodziłem do siebie po poważniej kontuzji nogi, postanowiłem zobaczyć co to za „nowy” w moim mieście.

Na grzędzie…

Nadrobiłem zaległości… Takie treningowo-towarzyskie. Mam ich trochę, ale czasu zawsze za mało, by być na bieżąco. Do brzegu jednak, do brzegu, im szybciej opiszę, co miałem do nadrobienia, tym szybciej dojdziemy do jakichś konkluzji. W czasie kiedy ja szalałem po tajwańskich świątyniach, w Warszawie Janek Gliński wraz z działaczami Fundacji Dantian przygotowywali swoją stałą siedzibę … Dowiedz się więcej

Boiska dla wszystkich, dyplomy dla KO

Jednak można, czyli jeszcze jedno znalezione przeze mnie Adasię… Pokrótce – było to tak. Jesień tego roku mamy zarąbistą. Jeszcze gdyby słoneczko raczyło zachodzić dwie godzinki później, byłoby miodzio. To ostatnie, niestety, niemożliwe. Jak to powiedział klasyk (czyli jakiś tam -teles): – Praw natury pan nie zmienisz, nie bądź pan rura i nie pękaj. Tego … Dowiedz się więcej

Sulisław – pałac w starym stylu

Z góry przepraszam, ten wpis będzie bardzo bałaganiarski, ale piszę wieczorami po treningach. Czasu mało, a do napisania mam dużo… Dawno już nie jeździłem na obozy Tai Chi. Właściwie od czasu „brenneńskich”, nie wybrałem się na żadne dłuższe treningowe iwenty. Nie liczę oczywiście wakacyjnych spotkań w Akademii Yi Quan, bo te miały miejsce w Warszawie … Dowiedz się więcej

Wielka majówka

„Wielka majówka”, to był kiedyś taki kultowy film z muzyką zespołu Maanam. Teraz pewnie więcej osób łączy ten dzień z długim, kilkudniowym weekendem. W tym roku, dla osób które nie uciekają z Wawy na ten tydzień, chciałbym zaproponować możliwość potrenowania. Zaczniemy od tego że… …rocznice są do dupy. Uzmysławiają mi upływ czasu. A upływ czasu … Dowiedz się więcej