Tajemnica Cheng Man Chinga?

Dwa style, jeden nauczyciel. Skąd ta różnica? Kiedy ćwiczyłem styl Yang z przekazu mistrza Yang Jwing Minga, uważałem, że jest to jedyne poprawne wykonanie. To może źle świadczy, ale prawda jest taka: nikt w YMAA mnie tego nie uczył. Żadnej indoktrynacji ze strony kadry instruktorskiej nie pamiętam. To bardziej my, początkujący, mieliśmy jakąś zaćmę na … Dowiedz się więcej

Temat stary jak świat: Oddychanie w Tai Chi

Oddychanie w treningu Tai Chi, to temat długi i nieomal historyczny. Większość początkujących zadaje mi to pytanie: „A co z oddychaniem?”. Odpowiadam im, jak niegdyś mi odpowiedziano: „Oddychaj, inaczej umrzesz”. Sam próbowałem już mierzyć się z tym tematem na tym blogu. Zachciało mi się jeszcze raz. Kiedyś, na nieistniejącej już społecznościówce „Golden Line”, Tomasz Nowakowski … Dowiedz się więcej

Podróż życia – Treningi na Borneo

Nauczyciel Yap odebrał nas z lotniska i zawiózł na kolację. Dzięki Bogu, bo było już dość późno, my w obcym mieście, a jedyny sklep blisko hotelu nie oferował niczego ciekawego. Lody przełamaliśmy bardziej niż szybko. Dobre żarcie w prostej knajpie (tak, jak lubię), z lekkim miejscowym piwem (Tiger – jest dostępny na Bakalao), wszystko to … Dowiedz się więcej

Podróż życia – etap właściwy – z pewną dozą niepewności

Czy da się nauczyć czegokolwiek online, gdy chodzi o precyzyjny ruch i rozluźnienie? Zaryzykowałem i zacząłem lekcje przez ekran z nauczycielem na malezyjskim Borneo. Choć metoda okazała się akceptowalna, w końcu zapragnąłem sprawdzić, jak te pięć ćwiczeń rozluźniających działa w bezpośrednim kontakcie. To początek mojej podróży do Miri.

Antoine Ly (1946-2026)

Niestety, mam do przekazania bardzo smutne wieści. Zmarł mistrz Antoine Ly. Jeśli ktoś z was nie wie, kim był, warto przypomnieć, że to wieloletni nauczyciel Janka Glińskiego. Żeby się nie rozpisywać, najlepiej oddadzą to słowa Janka, które pojawiły się dziś w Internecie. Z głębokim smutkiem dzielę się wiadomością o nagłym odejściu Mistrza Antoine Ly (Li … Dowiedz się więcej

Zhongxian Wu – mistrz Qi Gong w Polsce. Warsztaty i spotkania w 2026 roku

Janek nie przestaje mnie zaskakiwać… choć to, co napiszę teraz, zaskoczeniem nie jest. A właściwie to powinienem napisać, że nie tyle zaskakuje, ile konsekwentnie potwierdza moją opinię. Jaką? Do brzegu… zawsze miałem go za człowieka, który niejedno ćwiczył i niejednego doświadczył. Na ten przykład kiedyś dogrzebałem się do informacji o tak zwanym „Marszu Afgańskim”. Kupiłem … Dowiedz się więcej

Zatapianie czyli bydgoskie reminiscencje

Bydgoszcz. Ponoć sam mistrz Twardowski wraz ze swoimi sługami (diablicami Smołką i Węgliszką) umościli się w karczmie mieszczącej się na Starym Rynku w Bydgoszczy. Siedzieli tam i dokazywali cztery miesiące. Dla pokrycia kosztów załatwiali miejscowym różne drobnostki. A to jednemu bogactwo, drugiemu zdrowie lub telewizor większy niż ma somsiad. Jeden z nich chciał odmłodnieć, bo … Dowiedz się więcej

Nie ma lipy czyli pięć ćwiczeń rozluźniających mistrza Huanga

Mistrz Huang Sheng Shyan, uczeń Chen Man Chinga, któren to był uczniem Yang Cheng Fu. Ja już kilka razy o nim pisałem, pewnie dlatego, że wielokrotnie oglądałem już film o jego ćwiczeniach rozluźniających. Wszechwładny algorytm podrzuca mi czasami nowe filmy z jego udziałem. Same ćwiczenia rozluźniające (te konkretne oczywiście) uważam za jedne z najważniejszych praktyk … Dowiedz się więcej

Pod murami Guangfu vol.2

Ostatnio usłyszałem, że o ostatnim wyjeździe do Chin gadam i gadam, i skończyć nie mogę. Ano nie mogie (jakby to Wiech napisał), bo działo się i działo. Niestety, nie mam ostatnio czasu, żeby zbyt często poświęcać się pisaniu na bloga i moje plany wydawnicze ciągle się opóźniają. Całe szczęście – lista tematów, które chciałem upublicznić … Dowiedz się więcej

Pod murami Guangfu vol.1

Do Chin pojechałem ćwiczyć. Tak. Oprócz jedzenia, zwiedzania, atmosfery i przygody, czyli oprócz fanu i szpanu. Moim celem numer jeden było poćwiczyć. Oczywiście głównym celem tego zadania był warsztat z Nauczycielami z Guangfu, ale miałem też swój cel drugoplanowy. Bardzo chciałem ćwiczyć wśród ludzi. Że co? Niby w Polsce też mogę? No niby tak… tak … Dowiedz się więcej

Fu Gong Temple

Świątynia mieści się nieco na uboczu, nad samym brzegiem jeziora, po horyzont wypełnionego lotosami. I to właśnie te rośliny przyciągnęły nas poprzednim razem. Z daleka, z mostu, widzieliśmy lotosowe łany i wcinający się w nie biały pomost. Idąc wzdłuż muru udało nam się do niego dotrzeć. Dopiero na miejscu okazało się, że jest on przedłużeniem mauzoleum mistrza. Nieśmiało zagłębiliśmy się w spokojnym ogrodzie (tylko zza murów dochodziło muczenie krów). Tak było pięć lat temu.

Sztukmistrz z …

_ Nauczysz mnie kilku sztuczek do centrowania? – spytał kolega…– Sztuczek? Może lepiej jak będziemy ćwiczyli zasadę?– Jak się nauczę jakichś sztuczek, to może łatwiej zrozumiem zasady?… No i coś w tym jest. Początkowo trochę się zżymłem. Wiem, nie ma takiego słowa. Polski to trudny język. Ale qrdę, jak odmienić słowo zżymać? Ale wróćmy jednak … Dowiedz się więcej

Bartek w Białymstoku

Ciężko jest tytuły wymyślać… bo to wszystko już było. Taka jest praktyka Tai Chi. W zasadzie robisz rzeczy, które już kiedyś robiłeś, tylko że za każdym razem inaczej, nieco lepiej (mam nadzieję). Tym razem wróciłem do Białegostoku. To z tego miasta na wschodzie pochodzi drużyna Jagi i Arkadiusza, szefa tamtejszego oddziału YMAA. I w tę … Dowiedz się więcej

Olśnienie sobotniej nocy

Właściwie, to nie tyle nocy ile całego dnia, ale ten tytuł lepiej brzmi i pewnie przyciągnie więcej czytelników. No wiecie, że niby coś tam, coś tam… a tu nie! A było to tak. Na horyzoncie pojawiła się oferta warsztatów z Robertem Wąsem. Żal nie skorzystać z okazji. Wybrałem Białystok. Jak jeszcze pojawiła się szansa na … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – part VII – Styl Xiong

Na ślad istnienia stylu Xiong wpadłem przypadkiem, grzebiąc sobie w YouTube. Taaak, wiem, można czas spędzać w bardziej pożyteczny sposób. Mogę jednak odeprzeć ten zarzut, że lepiej w necie niż w… no dobra, nieważne w czym. Czasami lubię podążać za proponowanymi filmami. I tym razem YT zaproponował mi film, jakich wiele. Chińczyka demonstrującego technikę z … Dowiedz się więcej

Yang Zhen Duo

W tym blogu to będzie pierwszy raz, kiedy piszę o takiej sytuacji. Chciałoby się powiedzieć, że ostatni, ale życie rządzi się swoimi prawami. Zmarł bowiem mistrz Yang Zhen Duo. Nie będę pisał, że wielki, choć jak czytałem – tak go czasami tytułowano. Nie lubię tego przydomka, bo „wielki” sugeruje, że inny jest mały. A dla … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – part VI – przekaz mistrza Cheng Man Chinga

Dziś następny przekaz, który jest na tyle inny od poprzednich, że czasami trudno uwierzyć w jakiekolwiek pokrewieństwo form. Na tapetę wchodzi przekaz mistrza Cheng Man Chinga. Pierwszy raz spotkałem się z nim na początku mojego praktykowania. Pewnie dlatego nie potrafiłem go docenić. Formę według nauk Cheng Man Chinga prezentował pewien Niemiec — Nils Kluge. Gość … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – styl Dong – part IV

Styl Dong (znany też jako styl Tung), to w zasadzie rodzinna odmiana stylu Yang. Czyli to jedno i to samo Tai Chi, tylko że nieco inaczej się wykonuje. W repertuarze mają też formy, których inne przekazy nie posiadają. W Polsce przekaz jest chyba nieobecny. Wiem jednak, że ich przedstawicieli można znaleźć we Francji i w … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – part V – Yang Ban Hou ciąg dalszy

Dan Docherty napisał kiedyś, że już za czasów życia Yang Lu Chana (protoplasty stylu Yang) istniały trzy różniące się od siebie odmiany Tai Chi stylu Yang. Dlaczego tak było i dlaczego styl Yang jest tak podatny na modyfikacje? To pytanie, które nie należy do prostych. Te wersje Tai Chi, które znamy obecnie i które są … Dowiedz się więcej

Pchające dłonie – Pekin 1985

Erle Montaigue (1949-2011) nieco kontrowersyjny (ale w gruncie rzeczy pozytywny) praktyk Tai Chi. Specjalnie nie tytułuje go mistrzem, choć wiem, że wiele osób tak o nim myśli. Był założycielem szkoły, której oddziały znajdują się w dwudziestu ośmiu krajach na całym świecie, ktoś mu zatem mocno ufał. Erle swój trening rozpoczął od zapasów. To tłumaczy, dlaczego dużo … Dowiedz się więcej

T.T. Liang i forma 150 pozycji

Ostatnio kolega zarzucił mi, że zbyt rzadko piszę o przekazach z linii Chen Man Chinga. Odpowiedziałem mu, że nie prawda bo przecież pisałem o T.T. Liangu (pisałem o nim przy okazji publikacji filmu z formą podwójną w jego wykonaniu) oraz o Huang Sheng Shyanu – nauczycielu z Malezji. Teraz, żeby zaspokoić jego zainteresowanie napiszę coś … Dowiedz się więcej