Podróż do Chin: Świątynia Konfucjusza w Quzhou i legenda Yue Feia

Zazwyczaj staram się po zakończonych szkoleniach poświęcić nieco czasu na zwiedzanie. Tym razem z powodów różnych przeciwieństw losu było inaczej. Niemniej jednak udało mi się co nieco zobaczyć, a nawet spełnić swoje marzenie. Trochę nieoczekiwanie, ale zawsze – o tym jednak na koniec. Niezmiennie fascynują mnie azjatyckie świątynie: ich kolorystyka, mnogość symboliki i ogólnie to, … Dowiedz się więcej

Baishi (拜师) w Tai Chi – ceremonia ucznia i moje doświadczenie z Chin

Baishi (拜师), to tradycyjna ceremonia w środowisku kung fu i w Chinach przyszło mi się z nią zmierzyć. Kiedy w lipcu 2025 gościł w Polsce mistrz Zhai Shi Zong, oprócz treningów szabli zdarzyło się jeszcze coś. Pod koniec warsztatów Andrzej Kalisz wziął mnie na bok i mówi tak: „Zaproponowano mi, żebym przystąpił do Baishy wobec … Dowiedz się więcej

Będzie ładnie

Po poprzednim wpisie Żwirek marudził, że ja marudzę. Przeczytałem więc te moje wypociny i faktycznie – można moje słowa potraktować jako defetyzm. Tyle że dla mnie była to raczej tęsknota za niepowtarzalną atmosferą Guangfu. Jakoś dla mnie świadomość historycznego backgroundu tego miejsca ma znaczenie. A może z wiekiem sentymentalizuję się (jest w ogóle takwi wyraz?). … Dowiedz się więcej

Nowa twierdza króla

To był mój piąty wyjazd do Chin, jubileuszowy. Piąty jubileusz, nazywany „drewnianym”, symbolicznie oznacza, że związek jest już solidnie ugruntowany (jak drzewo z korzeniami), ale wciąż rośnie i rozwija się. To może trochę naciągana interpretacja, bo przecież w tej liczbie moich rajz mieszczą się też wyjazdy czysto jedzeniowo-turystyczne. Niemniej jednak miło mi jest tak myśleć. … Dowiedz się więcej