Sztukmistrz z …

_ Nauczysz mnie kilku sztuczek do centrowania? – spytał kolega…– Sztuczek? Może lepiej jak będziemy ćwiczyli zasadę?– Jak się nauczę jakichś sztuczek, to może łatwiej zrozumiem zasady?… No i coś w tym jest. Początkowo trochę się zżymłem. Wiem, nie ma takiego słowa. Polski to trudny język. Ale qrdę, jak odmienić słowo zżymać? Ale wróćmy jednak … Dowiedz się więcej

Tai Chi w cieniu Świętej Wieży

W ciepły, majowy weekend wylądowałem w … chwila na mały konkurs… (kto słuchał Muńka, ten pewnie wie)… tak, tak, wylądowałem w Częstochowie. Wyjazd w zasadzie nie treningowy, towarzyszyłem mojej mamie. Po porannym zwiedzaniu ulokowaliśmy się w hotelu i wyszliśmy na miasto. W Częstochowie znam tylko jednego człowieka ćwiczącego Tai Chi. To Marek (jego internetowa ksywa, … Dowiedz się więcej

Deja vu

Na wstępie, nie chciałbym żeby poniższy tekst był traktowany jak krytyka metody treningowej używanej w innej szkole. Trochę to porównanie może tak wyglądać, ale tak naprawdę nie jest. Historyczne tło dzisiejszych wydarzeń jest takie. Kiedy rozpocząłem swoją przygodę z Tai Chi trafiłem na „wyrób szkołopodobny”, gdzie wmawiano mi, że ćwiczę dla uwolnienia strumienia energii pomiędzy … Dowiedz się więcej

Mistrz Kao Tao

Drodzy przyjaciele, Jestem zszokowany i smutny informując o odejściu Wielkiego Mistrza Kao, Tao (高濤). Kiedy miałem 16 lat, zacząłem praktykować pod jego kierunkiem Taijiquan, co miało mi pomóc wyleczyć moje wrzody. Wielki Mistrz Kao poprowadził mnie w kierunku budowania silnych fundamentów Taijiquan. Bez tego nie osiągnąłbym tego samego poziomu co dzisiaj. Odwiedziłem go zaledwie kilka … Dowiedz się więcej

Ten w lustrze

Będąc młodym i pięknym, byłem wielkim miłośnikiem zespołu Republika. No, w zasadzie nadal jestem, mam ich wszystkie płyty w czarnych krążkach zastygłe. Nawet tę debiutancką, opatrzoną autografami całego zespołu i bliżej niezidentyfikowanej „Kropy” na dokładkę. Znałem nawet jedną osobę, która osobiście znała Grzegorza Ciechowskiego… można powiedzieć, że niemalże byliśmy funflami. Jednym z przebojów tej grupy, … Dowiedz się więcej

Noworoczne postanowienia

Kiedy przychodzi ten dzień w roku, w którym gatunek ludzki widzi szansę na odwrócenie złego losu, większość, pomimo wieloletnich doświadczeń, czeka na pozytywną przemianę. Mamy nadzieję na taki In Yang z sylwestrową bibką w roli głównej. Staram się nie wiązać z tym przesądem wielkich nadziei, ale i ja poddaję się temu durnemu zwyczajowi. A teraz … Dowiedz się więcej

W drodze do Tipperary

Tyle już było wpisów o aktywnych weekendach, że trudno mi wymyślić nowy tytuł. Podiwaniłem więc tytuł starej irlandzkiej piosenki. Ułożył ją pewien rudowłosy handlarz rybami, który koniecznie chciał uzewnętrznić swoją tęsknotę za domem. Ogólnie w słowach jest coś o tym, że droga jest długa, a na końcu czeka go rudowłosa nagroda. Piosenka się przyjęła i … Dowiedz się więcej

Trzeci raz

Trochę późno, ale ja nie mam na to wpływu… Wrzucam, najszybciej jak się da… Trzeci Festiwal Sztuk Wszelakich się odbędzie, czyli Qifit Festival, bo ta pierwsza nazwa to moja prywatna inwencja. W tym roku też mam zamiar się tam wystawić, pokazać trochę książek i jak dobrze pójdzie coś z prawdziwej sztuki. Zapraszam serdecznie do Muzeum … Dowiedz się więcej

Magiczna siódemka

Wpis zawiera zaproszenie do udziału w treningach Będę się znów przyznawał. Bywały bowiem czasy, kiedy dość mocno napiętnowałem jakąkolwiek ingerencję w materiał prezentowany na treningach. Jeśli ktoś zmienił, chociażby przecinek w przekazie mistrza, bardzo mnie to bulwersowało. Uważałem, że, jak Oleńka Kmicicowi, nie jesteśmy godni… No, oczywiście z tymi ranami to nie przesadzajmy, ale zmiany, … Dowiedz się więcej

Mroczny kosiarz

Mroczny, bo tego dnia siąpiło. Po dusznym i gorącym lecie, pierwszy dzień jesieni był naprawdę podręcznikowo wczesnojesienny. Kiedy dojechaliśmy na trening, dzień w zasadzie już się kończył. Pod drzwiami na salę spotkaliśmy jeszcze Rodora, któremu bez pomocy telefonu komórkowego nie udawało się otworzyć drzwi. Dawno go nie było na sali, nie został przeszkolony. Tego dnia … Dowiedz się więcej

Upał

Wchodzi po piętrach coraz wyżejskoczyłzajął niebo.Uciekajmy do dziur. Nie jestem jakimś specjalnym miłośnikiem poezji. Taki „Sen o Warszawie” uwielbiam, a kilka rymowanek na „cześć” drużyny przeciwnej, oczywiście znam na pamięć. Szukałem jednak czegoś, żeby rozpocząć wpis… bo nijak nie szło. Nawet mi się ten wiersz nie podoba, tylko że inne były gorsze. Niestety, nie umiem … Dowiedz się więcej

Trening w ekspozycji społecznej

To nie ja wymyśliłem ten tytuł. Brak mi predyspozycji i za mało książek o samorozwoju przeczytałem (może ze dwie mi się przydarzyły?), żeby takie ciągi wyrazów układać. Tytuł wymyślił Michał Mania. Gość od Systemy i grupy Kontratak, psycholog i wykładowca. To ostatnie mogło spowodować, że będę od niego stronił, bo nie ufam ludziom, którzy grzebią innym w psyche. … Dowiedz się więcej

Tai chi – przeciwwskazania

Jeśli drogi czytelniku szukasz odpowiedzi na temat przeciwwskazań do ćwiczenia Tai Chi, doczytaj ten tekst do końca. Może Ci się bowiem wydawać, że źle trafiłeś. Tekst ten powstaje niejako jako reakcja na statystyki googli. Okazało się bowiem, że w ciągu ostatniego roku średnio ponad dwieście razy miesięcznie padało zapytanie „Tai Chi przeciwskazania”. To sporo. Początkowo … Dowiedz się więcej

Mingmen – punkty, które musisz znać (01)

I chociaż żeby ćwiczyć Tai Chi, nie trzeba być znawcą chińskiej medycyny, to jednak jest kilka punktów akupunkturowych, które trzeba znać. Takich na maksa mast hawe. Takich punktów, do których odwołuje się większość ticzerów oraz literatury. Dobrze jeśli i nauczyciel, i uczeń łatwo może zidentyfikować jego położenie, to ułatwia komunikację. Stąd pomysł na tę serię. … Dowiedz się więcej

Niezwykle aktywny Warszawiak z kijem w ręku

Wyobraźcie sobie to tak. Warszawska Praga, i to TA PRAGA… i tam ludzie z kijami w ręku. Taki obraz aktywnego Warszawiaka nakreślił już w tekście piosenki Stasiek Wielanek (Kapela Czerniakowska i te rzeczy…). Ale tym razem nie o tym. Po kolei… miasto*1 finansuje coś takiego, co się nazywa „Aktywny Warszawiak”. To program, w ramach którego … Dowiedz się więcej

Neuro-plastusie

Czy jakoś tak… a nie, chodzi o neuroplastyczność. Nowy wyraz, dlatego jeszcze się go nie nauczyłem, a że „Plastusiowy pamiętnik” to była kiedyś moja ulubiona lektura, to jeszcze mi się myli. Ale spoko, nie będzie zbyt naukowo, ani poważnie. Przecież wiecie, że na poważnie to ja tylko temat transferów do Legii traktuję. Ale ostatnio oglądałem … Dowiedz się więcej

Kupa mięsa

Grupę „Kontratak” obserwowałem od dawna. Tak, na FB, czyli niczym Yang Lu Chan podglądał Chen Chang Xinga zza muru. Przede wszystkim kojarzę ją z osobą Michała Mani — jednego z instruktorów tej szkoły. To szkoła zajmująca się Systemą (Sistiemą), a głównym źródłem jej przekazu jest wersja Michaiła Riabko. I to pewnie dlatego czułem do nich … Dowiedz się więcej

Na tropach Musashiego

Ideą Międzynarodowego Dnia Tai Chi (MDTC) jest przetoczenie przez świat fali energii 🙂 – w tym celu każdy, o godzinie 10:00 (swojego czasu), powinien ćwiczyć. Ja w tym roku postanowiłem świętować razem z praktykami z Wysp Zielonego Przylądka. A ponieważ dojazd do Praji (stolicy tego kraju) okazał się skomplikowany, wylazłem wcześniej na trawnik robić swój własny … Dowiedz się więcej

FitKOcośtam

Produkowanie się na tym blogu ma kilka zalet (ilość wad pominę milczeniem). Otóż zawsze mam możliwość zmierzyć się ze sobą samym sprzed jakiegoś czasu. Mam naprawdę niewielkie szanse na udawanie przed światem, że ja zawsze myślałem to i tamto, i że zawsze mówiłem coś tam. To dobrze, bo czasami, kiedy ewolucja w nas zachodzi bardzo … Dowiedz się więcej

Dzieci i przypowieści króla Salomona

To trochę pokłosie poprzedniego tekstu, który powstał po rozmowie z Piotrem Masztalerzem. Przypominam, spytałem go, jak bardzo można się sprzedać, żeby utrzymać salę/sekcję/szkołę? Krótko. Prawda jest taka: żeby niewielka grupa ludzi (zaangażowanych w trening), miała jak najlepsze warunki do pracy, trzeba zapłacić za salę i ponieść inne koszty. Piotr powiedział, że to jest smutna prawda. … Dowiedz się więcej

Mustafas Gemüse Taiji czyli berlińskie parki rulez

Upsss. Okazało się, że z wakacji został mi nieopublikowany wpis o berlińskich parkach… niniejszym jedziemy. Mustafas Gemüse Kebap – to, według internetowych jadłoznawców, najlepszy kebs w Berlinie. To niewielka, oklejona naklejkami (były też i polskie), budka stojąca nieopodal stacji metra Mehringdamm. Serwuje się tam dietetyczne kebaby. Dlaczego dietetyczne? Bo jak już go zjadłem, to raczej … Dowiedz się więcej