Dan praktyczny

To już drugi taki wpis. Właśnie znalazłem informację, mówiącą o śmierci Daniela Dochertego. Nawet nie wiedziałem, że miał na imię Daniel. Znałem go jako Dana. Dana Dochertego. Każdy, kto siedział choć trochę głębiej w Tai Chi, każdy, kto wychylał choćby nos poza własną salę, znał to nazwisko. Był to wszak człowiek, który łączył w sobie … Dowiedz się więcej

Wspomnienie

Tak na wspominki mnie naszło. Ponad dziesięć lat temu poznałem Tomka. Pojawił się kiedyś na treningu, na Polu Mokotowskim, przy okazji wizyty mistrza Hong Zhi Tiena i tak został. Wielokrotnie miałem okazję pogadać z nim po treningu. Mieszkał niedaleko mnie i często podwoził mnie kawałek w stronę domu. Duża wiedza i takie uczciwe podejście do … Dowiedz się więcej

Niech się świeci pierwszy stycznia

W normalnych czasach staram się pierwszego stycznia wziąć udział w jakimś treningu. Zazwyczaj to są one troszeczkę luźniejsze. Ot spotykamy się, żeby złożyć sobie życzenia, poruszać się, spędzić trochę czasu na powietrzu. Ogólnie chodzi o to, by dobrze zacząć rok. Różnie to bywało – raz ćwiczyliśmy Chuo Jiao Fanzi, raz strzelaliśmy z łuku. Ot, robimy … Dowiedz się więcej

Miszcz Marian i królestwo kurzu

– By skuteczniejszym być, wolniej ćwiczyć musisz – powiedział Miszczowi Marianowi przygodnie spotkany w lesie magik od ezo Tai Chi – tak, by aura twa wirować przestała..– Czyli, jeśli będę wyrywał mu rękę przez godzinę, moja technika będzie lepsza… – myśl taka niczym wiewiórka przemknęła przez głowę Mariana. Marian złapał ją, przeżuł i wypluwszy zbędną … Dowiedz się więcej

Francuski Australijczyk w Kanadzie

Któż to taki? Facet nazywał się Erle Montaigue, nazywał się, bo niestety nie żyje. Zmarł w 2011 roku w wyniku cukrzycy. W zasadzie to reprezentował sobą to, czego nie lubię w „masterach”, to jest ćwiczył wszystko co mu pod rękę wpadło. A dodatkowo ćwiczył NA BOSAKA!!! A mój ulubiony mentor powiedział kiedyś „Za prawdę powiadam … Dowiedz się więcej

Niech się święci pierwszy maja…

… wspominkowo, tak z okazji tego święta, nie święta. 1 maja – czerwone święto w rocznicę amerykańskiego strajku, obchodzone nawet w nazistowskich Niemczech oraz w kościele katolickim (od 1955 jako święto Józefa Rzemieślnika). W Warszawie od kilku lat jako narodowe święto palenia tęczy. Za czasów mojego dzieciństwa, najważniejsze były pochody. Mnie pochody wkurzały, bo były … Dowiedz się więcej

Ćwicząc w żeńskim klasztorze

Dobry tytuł to połowa sukcesu. Ten jest dobry, w sam raz na jakiś sensacyjny portal jakich się namnożyło. Treść będzie już dużo mniej sensacyjna. Będą to moje wspomnienia. Charakterystyczne dla osób ćwiczących jest to, że mają oni masę wspomnień i znają mnóstwo historyjek związanych z wyjazdami, seminariami i innymi spotkaniami z ludźmi. To bardzo pozytywna … Dowiedz się więcej