Seminarium Qi Gong
Kula Tai Chi i Biały Żuraw


25.09.2022 Warszawa
ODBYŁO SIĘ.
PEŁEN SUKCES

Nowa grupa na trening Tai Chi
Warszawa Powiśle


Zapisy na październik

Wrześniowe spotkania z Qi Gongiem

Uwaga!!! komunikat pogodowy!!!

(14,21,28.09) środę 10:30-12:00

Spotkanie z tańczącą w tle

Sobotni poranek, pogoda średnia, zimny wiatr, ale, co najważniejsze, nie pada. Skaryszak dopiero zdaje się zauważać nadchodzącą jesień. Zieleń drzew ciemnieje, a na ziemi pojawiają się pierwsze uschnięte liście. W zabytkowym ogrodzie różanym nadal kolorowo, choć kwiaty są już coraz mniejsze. Ja ustawiłem się z kumplem na trening w pięknych okolicznościach przyrody. On ćwiczy co […]

Czarci krąg

Trening w czarcim kręgu. Rano pomaszerowałem sobie do mojego parku, już go oswoiłem, przywykłem do tego trawnika. Po drodze przywitałem się z paniami ćwiczącymi Tai Chi na placyku przed tężnią. Tężnia — sztuka nówka nieśmigana (z budżetu partycycośtam, oddana równo rok po terminie). Sekcja ćwiczących pań średnią wieku jest już w grupie pomaturalnej. Ćwiczą jednak […]

Dłoń ósemka

To już osiem lat działalności Fundacji Dantian, ja ich znam od siedmiu lat i jeszcze mnie nie pogonili… Dziwny jest ten świat…

KO na Piekiełku

Już tak jest… Jak nam życie dociśnie śrubę i już nam się zacznie wydawać, że jesteśmy w stanie się przyzwyczaić, że jakoś sobie porządkujemy świat wokół siebie, to nagle ktoś tam na górze dojdzie do wniosku, że nie… nie da się tak łatwo. Jeśli dało się nam coś zabrać, to można więcej i więcej, i […]

Zaproszenie – KOnkrety

Miałem skrobnąć słów kilka na temat formy siedmioruchowej, której to mam zamiar uczyć w ramach treningów, które niedługo zacznę prowadzić. Przy okazji raz jeszcze zapraszam na dzień otwarty — już w czwartek (30 września 18:50 – reszta wiadomości pod tym linkiem). Jeśli ktoś próbował odnaleźć formę siedmioruchową w encyklopedii Wu Shu, to mógłby się zdziwić. […]

Sobota z Tai Chi i nożem w plecach

Ja właściwie już nie wiem, jakie tytuły nadawać wpisom o pracowitym weekendzie. Bo w zasadzie wszystko już było. Prawda jest natomiast taka, że w tygodniu to jest tak zwana „orka”, czyli praca ważna i dająca dużo satysfakcji, ale… No właśnie, ciężko o niej pisać. Owszem, w moich „świętych” treningowych notesach jakieś zapiski się znajdują, ale […]

Lokowanie produktu

A było to tak. Sobota. Standardowo wstaję o godzinie, którą Danusia nazywa bezbożną. To dla mnie dzień specjalny, idę bowiem do MUZEUM! Szybko więc wyciągam świeże gatki, bo to wstyd iść do świątyni kultury i sztuki w pogniecionych pantalonach, jeszcze tylko szybki prysznic, coby nie przebijać się spod zapachu werniksu i farb wszelakich, i mogę […]

Nowe szaty króla

Kiedy dziesięć miesięcy temu rozkręcało się to całe szaleństwo, to mnie akurat posypały się tak zwane „buty na salę”. Zakupiłem więc nowe. A piszę o tym dlatego, że dopiero w ostatni poniedziałek zerwałem z nich metki… I to nie dlatego, że planowałem je trochę poużywać i oddać. Po prostu to była chyba pierwsza od godziny […]

Dwa dni sparingu

Tytuł brzmi niemalże jak: „120 dni Gomory”, ale impreza na której byłem, miała bardzo mało wspólnego ze słynnym dziełem imć markiza. Bardzo mało, nie znaczy zupełnie nic… Otóż, po pierwsze: do Warszawy zjechali ludzie, którzy lubią sobie nawzajem sprawiać ból. Po drugie: ludzie Ci doskonalą się w sztuce sprawiania tegoż. Po trzecie: w miłym towarzystwie […]

Historia polskiego Tai Chi – Liu Yunpeng part I

Kiedy przeglądałem statystyki wejść na stronę okazało się, że często wyszukiwanym zdjęciem jest fotografia przedstawiająca pana Liu Yunpenga. Wiem, że nazwisko byłego nauczyciela Rodora jest obecnie już trochę zapomniane. Postanowiłem przypomnieć jego sylwetkę. Tak więc, niewiele myśląc, poprosiłem swojego przyjaciela o garść wspomnień z okresu, kiedy pan Liu działał w Polsce. Były to lata, kiedy […]

Pięć lat…

Pięć lat działania Fundacji to mniej więcej tyle samo, co historia mojej znajomości z nimi. Pokrótce przypomnę, jak to było (tu więcej jak było). W czasie kiedy warszawskie środowisko YMAA, mówiąc kolokwialnie, przeżywało kryzys, trafiłem na ogłoszenie w necie o zajęciach Tai Chi odbywające się Parku Skaryszewskim. Ponieważ aktualnie dochodziłem do siebie po poważniej kontuzji nogi, postanowiłem zobaczyć co to za „nowy” w moim mieście.

Światowy dzień Tai Chi – 2019

Z międzynarodowym dniem Tai Chi i Chi Kung (lub Taiji i Qi Gong) jest jak z Dniem Kobiet, kwiatek wypada dać, ale to tak głupio, że nie bez okazji. I dla tego jednego, i drugiego święta nie lubię zbytnio. Nie mniej jednak, okazja do trenowania jest. Szkoda tylko, że wszyscy o jednej godzinie zaczynają. Jeszcze […]

Na grzędzie…

Nadrobiłem zaległości… Takie treningowo-towarzyskie. Mam ich trochę, ale czasu zawsze za mało, by być na bieżąco. Do brzegu jednak, do brzegu, im szybciej opiszę, co miałem do nadrobienia, tym szybciej dojdziemy do jakichś konkluzji. W czasie kiedy ja szalałem po tajwańskich świątyniach, w Warszawie Janek Gliński wraz z działaczami Fundacji Dantian przygotowywali swoją stałą siedzibę […]

Wakacje z Tai Chi – 2018

Były już „Wakacje z duchami” i słynna Brunhilda z jej karbidowymi dymami, ale tego reklamować nie będę. Zresztą część osób już pewnie nie kojarzy tego filmu, tak dawno go nie powtarzali. Chciałbym zaanonsować i serdecznie polecić „Wakacje z Tai Chi” organizowane przez Andrzeja Kalisza w ramach działania Akademii Yi Quan. W ramach imprezy w sierpniu […]

Urban Tai Chi

Deszczowy mamy lipiec tego roku, można by powiedzieć, że ładna jesień tego lata do nas zawitała. Deszcze niby krótkie, ale intensywne. Jak Cię któryś złapie na zewnątrz, to potem, pomimo ładnego słoneczka, trzeba się zbierać do domu. Najgorsze jest to, że czasami to już rano do roboty docieram w wilgotnych ciuchach. Chyba muszę trzymać w […]

Kaskada i podwójny prosty bicz

Już na powrót w Warszawie i znów los dał mi szansę na sprawdzenie nowej miejscówki treningowej. Trochę brakuje mi obozowego rytmu życia. Nawet poranne wstawanie do pracy, mimo że czasowo nie odbiega od tego na stażu z mistrzem Ly, jest jakieś inne – bez sensu. Na szczęście osiem godzin zawsze kiedyś mija. Nic to, że […]

Wielka majówka

„Wielka majówka”, to był kiedyś taki kultowy film z muzyką zespołu Maanam. Teraz pewnie więcej osób łączy ten dzień z długim, kilkudniowym weekendem. W tym roku, dla osób które nie uciekają z Wawy na ten tydzień, chciałbym zaproponować możliwość potrenowania. Zaczniemy od tego że… …rocznice są do dupy. Uzmysławiają mi upływ czasu. A upływ czasu […]

Babiniec

Czy Tai Chi i inne podobne systemy stają się domeną kobiet? Takie pytanie zadawałem sobie w sobotni poranek, kiedy to, pomimo zimna, pojechałem do Królewskich Łazienek. Ale od początku. W sobotę rano postanowiłem poćwiczyć nieco starego stylu. Godzina co prawda zbójecka (9.00 rano) i dojazd do Łazienek mam w granicy 60 minut, ale pojechałem. Pogoda […]

Ominęło mnie…

Jak jedna z wielu rzeczy, które przeszły mi gdzieś bokiem. Od wielu lat, zawsze mnie coś omija. Jak każdego z nas zresztą. Nawet życie treningowe pełne jest treningów, na które nie poszliśmy. Np. teraz, jak piszę te słowa, w Białymstoku, pod okiem Rafała chłopaki (a, co najważniejsze dla prowadzącego, również dziewczyny) dzielnie ćwiczą, a moje […]