Wojowniczy dżokej

Zawsze lubiłem tę poetykę związaną z nazwami technik. Ci „starzy ludzie niosący rybę”, „Łapanie ptaka za ogon” czy „Granie na harfie” – jestem niemal pewien, że spora grupa z nas ćwiczących rozpoczęła treningi między innymi dlatego, żeby móc zgłębiać cóż tam się za tą harfą kryje. No nie trzeba szukać daleko. Moja koleżanka zafascynowała się … Dowiedz się więcej

Zrozumienie formy Tai Chi

Tak na fali ostatnich mistrzostw świata w Tai Chi* rozmawiałem ze znajomym na temat bezsensu oceniania formy Tai Chi. On twierdził, że istnieje jakiś standard, z którego można „rozliczyć” wykonawcę.  Ja zaś obstawałem przy tym, że owszem tak tyle, że jest on na tak wewnętrznym poziomie, że szanowna i czcigodna komisja na takich zawodach może … Dowiedz się więcej