Cytadela Warszawska – miejsce przyjazne treningowi

W każdym razie, kiedy byłem młodym bardzo, to miejsce było dla nas areną wszelakich aktywności fizycznych. Jeszcze wtedy Park Fosa zajmował dużo mniej miejsca niż obecnie. Większa część fosy to była przestrzeń oddzielająca jednostkę wojskową mieszczącą się w twierdzy od reszty miasta. Nic się tam nie działo. Czasami nawet wyganiali nas stamtąd żołnierze. Już na … Dowiedz się więcej

Życie przypomina wędrówkę w ciemnościach

Gdy nie możemy dojrzeć otaczającego nas niebezpieczeństwa – czujemy zagrożenie, niepewni siebie, nie umiemy przewidzieć naszej przyszłości. W ciemności często tracimy orientację, pojawia się lęk, że zgubiliśmy się, co z nami będzie i już nie potrafimy odnaleźć ścieżki wiodącej do celu. Błądząc w ciemnościach, niespodziewanie możemy znaleźć się w kręgu światła stworzonego przez kogoś, kto … Dowiedz się więcej

Wywiad z Mistrzem – Wu TuNan (1884-1989)

przedruk Wywiad z Mistrzem – Wu Tunan (1884-1989) JAK ĆWICZYĆ TAICHICHUAN. ABY OSIĄGNĄĆ ZDROWIE I DŁUGOWIECZNOŚĆ Nauki 98-letniego sławnego mistrza Wu Tunan „China Daily” 11 listopada 1981 r. opublikowało artykuł. Jego tytuł to „Długie Życie Taiji Quan”. Czytamy w nim co następuje: „W wieku 96 lat, Wu Tunan posiada dobry słuch i wzrok, a także … Dowiedz się więcej

Pięć pytań do… Włodzimierz Hrymniak

Włodek to instruktor szkoły I’Liq Chuan Polska – więcej na ten temat znajdziecie w zakładce „Gdzie warto ćwiczyć„. Ćwiczyliśmy w tej samej sekcji (w warszawskim YMAA) kilkanaście lat. Bardzo lubiłem treningi, które prowadził. Był bardzo zaangażowanym praktykiem. Zdał egzamin na bardzo wysoki stopień YMAA – czwarty, to naprawdę wysoko. Nagle zniknął. Oczywiście nadal go widywałem, … Dowiedz się więcej

76 rocznica urodzin Małego Smoka

To już 76 lat. Tyle lat upłynęło od urodzin Bruce Lee zwanego Małym Smokiem. Pewnie byłby dziś statecznym dziadkiem, otoczonym wianuszkiem smocząt, gdyby życie nie ułożyło mu się tak, jak się ułożyło. Kiedyś, w przepastnych zasobach internetu, odnalazłem kilka zdjęć świadczących o tym, że… no właśnie o czym? Teraz dochodzę do wniosku, że pisanie o … Dowiedz się więcej

Bolo Yeung – niespełniony zły charakter

Wiem, że powinienem pisać o mistrzach i ich wspaniałych wykonaniach form, napełnionych Qi, Shen i co tylko sobie tam wymyślicie. Tym razem będzie o kimś, kto mistrzem raczej nie jest, choć jego sława jest raczej nieśmiertelna.  Spox będzie też o Tai Chi, tyle że później. Bolo Yeung, bo o nim dziś będzie mowa, to chiński … Dowiedz się więcej

Mistrz się bawi…

W internecie znalazł się krótki film, na którym widać centrowanie. Jednym z ćwiczących (a raczej demonstrujących) jest mistrz Yang Jwing Ming. Demonstrujących – choć mistrz zawsze powtarzał, że do końca życia można się ciągle uczyć czegoś nowego. Film nagrany w czasie seminarium w Argentynie. Partnerem mistrza jest Roberto Dati, argentyński adept Taiji. Mało jest takich … Dowiedz się więcej

Woreczek ryżu

Nie będzie o głodzie w Azji południowo-wschodniej, będzie o prostym przyrządzie treningowy. Niby znanym, ale nie docenianym. Tym czyś będzie prosty woreczek zawierający ryż błyskawiczny. Do gotowania nie polecam, bo to żywność przetworzona. Do treningów jednak się nadaje i co najważniejsze jest ogólnodostępny i pieruńsko tani. Na ten fajny pomysł wpadł Marek Sykała, ojciec dyrektor … Dowiedz się więcej

Mów mi wuju…

Książki o Tai Chi, biblioteka, dobre książki, literatura o sztukach walki

To słynny cytat z Potopu. Tam imć Zagłoba wmówił niezbyt lotnemu Kowalskiemu (temu od pani Kowalskiej), że jest mu wujem. W tym wypadku jest nieco inaczej. Otóż to ja wmawiam sobie, że niejaki Henryk Operacz jest moim wujem. Po prawdzie, jeśli ktoś nosi to nazwisko, to musi być ze mną w jakiś sposób spokrewniony (cała … Dowiedz się więcej

O czym szumią liście…

Czy jest o czym pisać? Poza truizmami, że piękna jesień tego roku. Już tuż, tuż listopad, już wypłata za pasem. A tu proszę, pogoda nadal treningowa. Szkoda, że ciemności zapadają tak szybko, bo musimy ćwiczyć na sali zamiast na spokojnie fikać na Polach. Trudno… mimo wszystko jak się ćwiczy pod okiem ticzera, to lepiej żeby … Dowiedz się więcej

Konkurs – gdzie dziś ćwiczyłem ?

Pomiędzy chwilą kiedy w końcu wyrywam się z pracy, a momentem kiedy mogę wejść na salę, gdzie ćwiczymy Chuo Jiao Fanzi, mam zazwyczaj sporo czasu. Takie „pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu” ;). To jakaś godzina. Jak pada lub jest totalna zima, to jestem zmuszony siedzieć w knajpie – a to nie jest dobre dla mojej diety.

Na razie jest ładna jesień, więc spokojnie można poćwiczyć na dworze (uwaga dla Krakusów i Poznaniaków – na polu). W zeszłym sezonie znalazłem sobie miejsce w „Dolinie szwajcarskiej”, ale ostatnio to miejsce upodobała sobie młodzież – jest głośno i nieprzyjemnie. Polazłem więc dalej i znalazłem nowe miejsce. Nie napiszę gdzie… wrzucę fotki, jeśli ktoś zgadnie – ma piwo i drobny prezent.

Zaczynam.

warszawa 01
po drodze mam takie widoczki…

Dowiedz się więcej

Skrócona forma stylu Wu (Hao)

Mistrz Zhai Weichuan pokazuję skróconą formę gdzieś na pokazach w Japonii (prawdopodobnie rok 2007) Bez komentarzy.  Coraz bardziej mi się ten styl podoba. Tai Chi Hao Andrzej Kalisz napisał tylko tyle : „Mistrz Zhai Weichuan prezentuje skróconą formę stylu Wu. W drugiej części sporo ruchów fa jin – eksplozywnej emisji siły.”