Chiny made in Michelangelo Antonioni

Michelangelo Antonioni (1912-2007) włoski reżyser. Początkowo dokumentalista z czasem zaczął tworzyć filmy fabularne. Nie będę się silił na pozowanie na yntelektualistę – chyba nie do końca je rozumiałem, bo teraz nie potrafię sobie żadnego przypomnieć. Oczywiście, mógłbym zajrzeć do wujka googla i błysnąć, ale to by było oszustwo. Nie mniej nazwisko słyszałem… Musicie mi wybaczyć,

Migawki z seminarium

W zeszłym tygodniu odbyło się w Akademii Yi Quan seminarium z Qi Gong Naturalnego – zwanego inaczej Zhan Zhuang Qi gong (także: Jianshenzhuang, Tai Chi XXI wieku). Fajna rzecz. Nie załapałem się, cóż nie da rady być wszędzie. Pojawił się w sieci film zawierający krótki wyciąg z teorii prezentowanej przez prowadzącego

Qi Gong against Astma – reaktywacja

To miała być premiera mojego kanału na Youtubie poświęconego treningowi. Na pierwszy ogień poszły ćwiczenia, które opisałem w materiale Qi Gong vs Astma (zobacz opis ćwiczeń). Kiedy opublikowałem tamtego posta, spotkałem się z komentarzami, że są one czytelne tylko dla kogoś, kto uczył się tych praktyk od „żywego” ticzera – w tak zwanym przekazie bezpośrednim.

Shi Chong Ying – film o Tui Shou

Shi Chong Ying urodził się w 1940 roku w prowincji Henan. Pochodzi z rodziny o tradycjach lekarskich. Od dziecka zajmował się tylko treningiem. W 1958 został mistrzem swojej rodzinnej prowincji w gimnastyce (ale nie wiem, co to do końca oznacza – gimnastyce artystycznej czy sportowej?). W 1962 ukończył ichniejszy AWF na kierunku gimnastyki i rozpoczął

76 rocznica urodzin Małego Smoka

To już 76 lat. Tyle lat upłynęło od urodzin Bruce Lee zwanego Małym Smokiem. Pewnie byłby dziś statecznym dziadkiem, otoczonym wianuszkiem smocząt, gdyby życie nie ułożyło mu się tak, jak się ułożyło. Kiedyś, w przepastnych zasobach internetu, odnalazłem kilka zdjęć świadczących o tym, że… no właśnie o czym? Teraz dochodzę do wniosku, że pisanie o

Mistrz się bawi…

W internecie znalazł się krótki film, na którym widać centrowanie. Jednym z ćwiczących (a raczej demonstrujących) jest mistrz Yang Jwing Ming. Demonstrujących – choć mistrz zawsze powtarzał, że do końca życia można się ciągle uczyć czegoś nowego. Film nagrany w czasie seminarium w Argentynie. Partnerem mistrza jest Roberto Dati, argentyński adept Taiji. Mało jest takich

Pokaz mistrza Yang Jwing Minga (20 lat YMAA South Africa)

Chłopaki z Południowej Afryki zrobili sobie święto z okazji 20-lecia istnienia szkoły (sto lat wam). Fajnie mają – ładna siedziba i pogoda taka, że cały rok można ćwiczyć na zewnątrz. Tego im można pozazdrościć. Ich szef, Corlius Birkill, był kiedyś w Polsce na jednym z obozów z mistrzem Yangiem. Pamiętam, że

I część formy z Fa Jin w wykonaniu mistrza Yang Jwing Minga

Na Jutubie znalazłem film. To krótki 35-cio sekundowy klip przedstawiający mistrza Yang Jwing Minga wykonującego pierwszą część formy z Fa Jin. Fa Jin (nieprawidłowo wymawiane jako fa dzing), to po prostu manifestacja siły. Metoda treningowa krytykowana przez część praktyków. Ja ich opinię mam … ogólnie nie poważam ich. Jeśli w tym przekazie mistrz twierdzi, że

Wolne pchające dłonie

Nowy film znalazłem w sieci i chciałem się nim podzielić. Zatytułowany jest „Taiji mistrza Lau i trening pchających dłoni”. Seminarium na temat podstaw Tai Chi i pchających dłoni, z którego relacja znalazła się na filmie, miało miejsce we wrześniu 2011 w Wiedniu w ośrodku Shambhalla. Według notki biograficznej mistrz Lau Kung King uczył się w

Wykidajło…

Jeden z ulubionych filmów mojego ojca, z jego ulubionym aktorem czyli Patrickiem Swayze. Był akurat wczoraj w telewizji. Nie jest to jakieś wielkie dzieło (2834-ta pozycja w światowym rankingu), ale darzę je sentymentem – pewnie przez wzgląd na ojca. Miał ten film nagrany na VHS i katował go dość często. Pokrótce zacytuję opis filmu za

Taikiken – ćwiczeń kilka

Taikiken to nie jest Taiji. Uprzedzam,  żeby nie było. Taikiken, to japońska wersja Yi Quen. Na filmie widzimy mistrza Li Jian Yu. Urodzony w 1924 w Pekinie początkowo ćwiczył Xing Yi Quan, a od 16 roku życia – Yiquan. Poniższy film pokazuje kilka ćwiczeń, które Li Jian Yu prezentował pod koniec XX wieku w

Niewidomy mistrz

Uwaga… będzie o stylu Chen. Niektórzy się zdziwią. To nieprawda, że ja nie lubię stylu Chen. Lubię każde dobre Taiji. Ja po prostu nie chcę mieć nic wspólnego z niektórymi jego przedstawicielami w Polsce, a niestety ćwicząc musiałbym co jakiś czas się na nich natykać. A po co się tykać albo potykać nawzajem?

Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco

To oczywiście trochę przesada, bo klasycy zaczynają od stójki. Różnica pomiędzy stylem klasycznym, a wolnym jest taka, że tym klasycznym nie wolno atakować obszaru ciała od pasa w dół. Zabronione są też techniki zagrażające zdrowiu, czyli dźwignie i duszenia. W odróżnieniu od Judo zapaśnicy walczą w obcisłych trykotach, co uniemożliwia techniki z wykorzystaniem

Stare filmy – rok 1928 zapasy mongolskie…

Nic nie wiem o tym filmie, poza tym, że pochodzi z 1928 i zawiera pokaz zapasów mongolskich.  Wszystko, co teraz napiszę, to moje konfabulacje. Otóż bogaty Chińczyk podejmuje herbatką swoją bogatą sąsiadkę (świeżą wdowę). Chcąc się pokazać, zaprosił na krótki pokaz wędrownych artystów prezentujących mongolskie zapasy. Pokaz musi być krótki, bo filmy w tych czasach

Święte słowa małego smoka

Wczoraj w TV było „Wejście smoka”. Nie widziałem całego, bo akurat w środy późno wracam z treningów. A więc jak już pisałem, późno wróciłem z treningu, wysłuchałem co swoje, że jak wyżej, i razem z Danusią obejrzeliśmy końcówkę filmu. W zasadzie to wszystko jedno ile, bo film widziałem już tyle razy, że czasami wystarcza mi

Pilates

Jest taka stronka : Interaktywny Portal Sztuk Walk. Polecam serdecznie i dorzucam do kategorii dobre strony. pomysłodawcą i założycielem portalu jest Andrzej Kalisz nauczyciel Yiquan. Człowiek z dużą wiedzą i doświadczeniem. Na portalu znajdziecie wiele ciekawych filmów i dyskusji. Postaram się monitorować nowości które się tam pojawiają i tu opisywać. Kilka dni temu

Czas apokalipsy

Pamiętacie „Czas apokalipsy”?  Film z 1979 Franka Coppoli. W Polsce wyświetlany w 1981. Wtedy oglądałem go po raz pierwszy, w nie istniejącym już kinie „Wisła” (tak, wiem że istnieje Multipleks, ale to nie to). Film jest ściśle związany z polską historią poprzez fotkę, która stała się symbolem stanu wojennego. Lat za dużo to ja wtedy