Co jest ważne w Tai Chi – metody pięści (part 2)

Przed Tobą druga część cyklu poświęconego metodom Tai Chi Chuan. Tym razem przyglądamy się temu, co na pierwszy rzut oka wydaje się drobiazgiem – Tygrysiej Paszczy (Hu Kou 虎口). To właśnie ten niepozorny fragment dłoni decyduje o strukturze pięści, kierunku siły i jakości wykonania wielu technik. Czy w Tai Chi istnieje tylko jedna pięść? Okazuje się, że nie. Poznaj siedem sposobów jej ułożenia i zobacz, dlaczego nawet najmniejszy detal ma ogromne znaczenie.

Forma podwójna z szablą

Wróćmy do Fu Gong Temple, czyli do mojego ulubionego miejsca w moim ulubionym miasteczku w Chinach. Na wprost bramy wejściowej stoi okazały pawilon. Na środku, pod zdjęciami mistrzów rodziny Yang, jest wielka figura patrona świątyni siedzącego na tronie. Poprzednio stałem tylko przed frontem, zupełnie nie spodziewając się tego, że poza pomnikiem i ołtarzem, może być … Dowiedz się więcej

Coś się kończy, coś się zaczyna

U Sapkowskiego to tytuł jednego z opowiadań. Tego o ślubie Garalta i Yennefer. Opowiadanie fajnie się zaczyna. Od opisu leżącej w nieładzie bielizny Yen i jej samej oczywiście też. Lubię jak Sapkowski opisuje takie niełady, ma gość do tego rękę. Jego słowa plus moja wyobraźnia… Kiedy jednak Rafał na fejsie użył tego cytatu, byłem pewien, … Dowiedz się więcej

Podróż na wyjątkowo bliski wschód

Ech, wakacje, czas własnej praktyki i obozów. Tak, właśnie obozów. Cream de la cream praktyki z ludźmi. Wiadomo wszak, że kiedy spotykamy się z innymi i poświęcamy cały nasz czas na praktykę wśród ludzi, którzy są do nas podobni, rozwijamy się szybciej. Oczywiście nic nie zastąpi samodzielnej praktyki, ale obozy to jest to coś. Pozwalają … Dowiedz się więcej

Frędzelek

Frędzelek, czyli to, co Chińczycy przyczepiają do miecza. Takie kolorowe, wiszące i przeszkadzające. To ma różne nazwy: dzyndzel, chwost (że niby ogon), frędzel, kitka, pomponik, a nawet kutasik (to takie staropolskie). W oryginalne nazywają to Jiansui. Składową tego wyrazu jest sui (czytaj „suej”), czyli kłos. Ma to jakiś sens, bo ta kitka ma się poruszać za … Dowiedz się więcej

ACHTUNG egzaMINY

Rzadko kiedy mogę powiedzieć o sobie, że jestem specjalistą w jakiejś dziedzinie. Takim w dziąsło szarpanym ekspertem, co to ma zawsze minę świadczącą o poważnym zatwardzeniu. W przypadku egzaminów mogę chyba spokojnie używać takiego tytułu. Ba, jeszcze trochę i zrobię o tym jaką dysertację, czymkolwiek to można popić. A więc egzaminy. Brałem udział w kilkunastu … Dowiedz się więcej

Wstyd

Jak to mówił mój ojciec: „Wstyd to kraść i z ….”. Nie pamiętam, było coś o spadaniu z pewnych atrybutów niewieścich (jak by to mój idol od edukacji powiedział). O ile z tym drugim nie sposób się nie zgodzić, to z tym pierwszym — mam wątpliwość. Bo gdyby to był taki wstyd, to w Wawie … Dowiedz się więcej

Sobota z Tai Chi i nożem w plecach

Ja właściwie już nie wiem, jakie tytuły nadawać wpisom o pracowitym weekendzie. Bo w zasadzie wszystko już było. Prawda jest natomiast taka, że w tygodniu to jest tak zwana „orka”, czyli praca ważna i dająca dużo satysfakcji, ale… No właśnie, ciężko o niej pisać. Owszem, w moich „świętych” treningowych notesach jakieś zapiski się znajdują, ale … Dowiedz się więcej

Kaligrafia, literatura, czterosuwy i Tai Chi

Już kiedyś pisałem o podobieństwie pomiędzy kaligrafią i treningiem Tai Chi. Ale obecnie, na intensywnym szkoleniu organizowanym przez Andrzeja Kalisza w ramach Akademii Yi Quan, uświadomiłem sobie, że te analogie są dużo szersze niż tylko krągłości występujące zarówno w ruchach jak i literach. Wszystko miało miejsce jeszcze w pierwszej części szkolenia, na której szlifowaliśmy Qi … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – forma pekińska – Part VIII

Jest to wynik pracy Chińskiego Komitetu Sportowego, który w 1956 roku zgromadził czterech znanych nauczycieli — Chu Guitinga, Cai Longyuna, Fu Zhongwena i Zhang Yu — w celu stworzenia uproszczonej formy Tai Chi jako ćwiczenia dla mas.

Forma podwójna z szablą

Dawno temu wyszperane w internecie. Bardzo dawno… bo dostałem te pliki od Jiuzhizy w 2015 roku. Napisałem wtedy niewielki tekst ich dotyczący… i zapomniałem o nim. Aż tu niedawno Andrzej Kalisz mówi nam mniej więcej tak: „Dobra, jest w naszym przekazie coś, co łatwo da się zastosować na ulicy. To krótka podwójna forma z szablą. … Dowiedz się więcej

Pod mostem

To nie tak, że Danusia mnie wywaliła z domu i nie mam gdzie mieszkać. Więc, jeśli ktoś chciał mi zaproponować nocleg… to nie, dzięki nie trzeba. A jak ktoś się nad tym nie zastanawiał, to bez krępacji może mówić, że zawsze jest na to gotów. Spokojnie, na razie jeszcze można, bo i tak nie skorzystam. … Dowiedz się więcej

Czas, drzewa i pojedynczy bicz

Wiecie, jaki jest problem człowieka, który już trochę ćwiczy? Tym problemem jest rutyna. Można oczywiście się zarzekać, że trening to moje hobby, pasja i co tam jeszcze. Że daje mi dużo ciekawych wrażeń i czuję się po ćwiczeniach taki doenergetyzowany, i w ogóle. Ale prawda jest taka, że im dłużej ćwiczymy, tym trudniej o skupienie … Dowiedz się więcej

Yang Zhen Duo

W tym blogu to będzie pierwszy raz, kiedy piszę o takiej sytuacji. Chciałoby się powiedzieć, że ostatni, ale życie rządzi się swoimi prawami. Zmarł bowiem mistrz Yang Zhen Duo. Nie będę pisał, że wielki, choć jak czytałem – tak go czasami tytułowano. Nie lubię tego przydomka, bo „wielki” sugeruje, że inny jest mały. A dla … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – part VI – przekaz mistrza Cheng Man Chinga

Dziś następny przekaz, który jest na tyle inny od poprzednich, że czasami trudno uwierzyć w jakiekolwiek pokrewieństwo form. Na tapetę wchodzi przekaz mistrza Cheng Man Chinga. Pierwszy raz spotkałem się z nim na początku mojego praktykowania. Pewnie dlatego nie potrafiłem go docenić. Formę według nauk Cheng Man Chinga prezentował pewien Niemiec — Nils Kluge. Gość … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – part V – Yang Ban Hou ciąg dalszy

Dan Docherty napisał kiedyś, że już za czasów życia Yang Lu Chana (protoplasty stylu Yang) istniały trzy różniące się od siebie odmiany Tai Chi stylu Yang. Dlaczego tak było i dlaczego styl Yang jest tak podatny na modyfikacje? To pytanie, które nie należy do prostych. Te wersje Tai Chi, które znamy obecnie i które są … Dowiedz się więcej

Centrowanie po latach

Sobotni wyjazd zaczął się niemal magicznie. Transport ogarnąłem w ostatniej chwili. Szczęśliwie, wygodna miejscówka w szarej Alfie Romeo, do samiusieńkiego Krakowa. Żeby się wyrobić na wyjazd, musiałem wstać o 7:00. I tak wstałem – punkt siódma. Myślałem, że to zasługa budzika, ale nie! Bo poprzedniego dnia ustawiałem skubanego bez okularów – w rezultacie miał zadzwonić … Dowiedz się więcej

30 lat YMAA Kraków

Mówią, że im człowiek starszy, tym więcej rocznic ma do świętowania. Ja bym jeszcze dodał, że im więcej rocznic tym gorzej z pamięcią. Dopada nas takie wypierania informacji, że to już tyle lat minęło. Uświadomienie sobie czasu działa jak worek cementu na plecy. YMAA Kraków Niedawno pisałem o pięcioleciu Fundacji, a tu proszę informacja o … Dowiedz się więcej

Wizytacja…

Nasze popołudniowe treningi najczęściej odbywały się w mieście, za murami Guangfu. Mistrz postanowił połączyć trenowanie ze zwiedzaniem, więc mieliśmy codziennie inną, fajną treningową miejscówkę. Taki historyczny background. Kiedy wracaliśmy, zawsze mijaliśmy rozkrzyczaną grupę młodych chłopców, ganiających się w bocznej uliczce. Wszyscy w takich samych koszulkach, ot zabawy młodych dzieciaków wypuszczonych na przerwę. Niektórzy z nich … Dowiedz się więcej

Spławikowanie – związki wędkarstwa i ćwiczenia Tai Chi

Cóż, związki te są niemal zerowe. W każdym razie tak ja to widzę. Może z racji tego, że nie wędkuję — to nie dla mnie. Nic się nie dzieje, a mnie się wędkowanie najbardziej kojarzy z piciem alkoholu nad wodą. W każdym razie ilość śmieci pozostawianych przez wędkujących na brzegach rzeki na to wskazuje. Termin … Dowiedz się więcej