Wywiad z Mistrzem – Wu TuNan (1884-1989)

przedruk

Wywiad z Mistrzem – Wu Tunan (1884-1989)

JAK ĆWICZYĆ TAICHICHUAN. ABY OSIĄGNĄĆ ZDROWIE I DŁUGOWIECZNOŚĆ

xin_070104251047579539316
pekiński park Badachu

Nauki 98-letniego sławnego mistrza Wu Tunan “China Daily” 11 listopada 1981 r. opublikowało artykuł, który był zatytułowany “Długie Życie Taiji Quan”. Czytamy w nim co następuje: “W wieku 96 lat, Wu Tunan posiada dobry słuch i wzrok, a także mówi w zupełnie jasny sposób. Posiada on figurę młodego człowieka i zupełnie żwawy chód”; “Doktorzy przekonali się, że jego serce funkcjonuje jak serce sportowca, ciśnienie krwi jest normalne, może on pokonywać duże odległości, a jednego dnia wspiął się na górę w BADACHU, które znajdują się na pograniczu Pekinu. Jego żona, Liu Guizhen, która jest o 10 lat młodsza, posiada prawie takie samo zdrowie”? “Wu i jego żona zawdzięczają swoje zdrowie ćwiczeniom Taiji Quan, tradycyjnego chińskiego boksu z cieniem. Wu, który jest vice-przewodniczącym Pekińskiego Związku Wushu, zajmuje się Taiji Quan od ponad 90-ciu lat.”

wutunan-retrato-joven
mistrz Wu Tunan

Oprócz powyższych zdań autor pisze także o jego zainteresowaniach tradycyjną chińską literaturą, medycyną, historią i filozofią. Ze szczególnym zainteresowaniem przyglądał się on, jak ten stary człowiek pokonuje w oszałamiający sposób swoich uczniów w ćwiczeniu pchających dłoni. Uczniowie ci są młodsi od niego o 50, 60, a nawet 70 lat.

Długowieczność oraz tak wspaniałe zdrowie i czystość umysłu jest oczywiście czymś, co warte jest zbadania i poszukiwania. Rzecz ta nie jest zaskakująca dla praktyków Taiji Quan, ale w jaki sposób do tego dojść?

Statystyki potwierdzają, że ci, którzy posiadają chroniczne dolegliwości, dzięki ćwiczeniom Taichichuan w 90% pozbywają się ich, tak że wielu może wrócić do normalnej prasy. Oczywiście jednak starzy ludzie z tak wspaniałym zdrowiem jak Mistrz Wu są dalej rzadkością, nawet wśród praktyków Taichichuan. Czyżby Mistrz Wu nie podlegał normalnemu procesowi starzenia się? A może wszyscy pozostali nie wykonują ćwiczeń w taki sam sposób jak Mistrz Wu. W jaki więc sposób można osiągnąć takie super zdrowie i długowieczność?

Pewnego ranka reporter przeprowadził z Mistrzem Wu wywiad. Pytania i odpowiedzi były następujące:

Zeng:
Istnieje wiele czynników związanych ze zdrowiem i długowiecznością. Dlaczego przypisuje pan swoje zdrowie ćwiczeniom Taiji Quan, a nie czemukolwiek innemu? Tysiące ludzi codziennie rano wykonuje ćwiczenia Taiji Quan i oczywiście osiągają dzięki temu wspaniałe zdrowie, a nawet dalej rozwijają się. Jednak w porównaniu z pana osiągnięciami wydaje się, że nie czerpią oni z tych ćwiczeń pełnych korzyści. Czy wpływają na to jakieś inne czynniki, które nie dotyczą pana? A może nie ćwiczą oni w taki sposób, jak robi to pan?

Wu:
Oczywiście czynników wpływających na zdrowie i długowieczność – pozytywnych i negatywnych – jest bardzo wiele. Niektóre z nich są ważne, jak cechy dziedziczne, środowisko naturalne, sposób życia i warunki pracy. Oddziałują one na nas w bardziej podstawowy sposób niż Taiji Quan. Czynniki te znajdują się jednak poza naszą kontrolą i nie tak łatwo mogą być przez nas. zmienione. Ćwiczenia Taiji Quan prowadzą do tego, aby zmniejszyć ich negatywne oddziaływanie, a zwiększyć oddziaływanie pozytywne. Jeśli chodzi o mnie, to urodziłem się jako bardzo słabe dziecko. Chorowałem na płuca, wątrobę i miałem kłopoty ze śledzioną, aż do czasu, gdy zająłem się Taiji Quan w wieku dziewięciu lat. Stopniowo pokonywałem moją słabość dzięki ośmioletniemu treningowi pod kierunkiem Wu Jianquan’a plus cztery lata pod kierunkiem Mistrza Yang Shaohou.

Początkowo moje zdrowie było gorsze niż zdrowie przeciętnej osoby. Jeśli chodzi o warunki życiowe, to były to bardzo denerwujące czasy. Jednak dzięki treningowi Taiji Quan udało mi się przetrwać wszystkie przeciwności.

wutunan4
aplikacja

Zeng:
Innymi słowy, nie tylko same ćwiczenia Taiji Quan prowadzą do wspaniałego zdrowia i długowieczności, ale decyduje o tym także wytrwałość?

Wu:
Oczywiście tak, ale muszę dodać, że przez wytrwałość rozumiem poświęcenie całego życia, a przez prawidłowe metody zgodność z podstawowymi zasadami, zawartymi w klasykach Taiji Quan.

Zeng:
Taki wysoki standard jest bardzo trudny do osiągnięcia.

Wu:
Tak i nie. Oczywiście trudne jest to dla sceptyków i ludzi mało wytrwałych. Często rezygnują oni po kilku lekcjach lub też wtedy, gdy przekonają się, że po paru miesiącach treningu ich ruchy nadal są sztywne. Jednak ci, którzy naprawdę pragną osiągnąć dobre zdrowie i długowieczność i którzy zdają sobie sprawę ze swojego celu, poświęcą całe życie temu, aby dojść do wytyczonego sobie celu. Bacznie zwracają oni uwagę na swoich instruktorów i zdają sobie sprawę z subtelnych różnic między własnymi ruchami i odczuciami, co uzależnione jest od prawidłowych lub nieprawidłowych wykonań.

Ogólnie rzecz biorąc, po mniej więcej roku ćwiczenia w taki sposób ruchy tych uczniów staną się bardziej skoordynowane i płynne, a ich zdrowie zauważalnie polepszy się. Godzina ćwiczeń dziennie jest godziną odpoczynku, rozluźnienia i radości. Wtedy wytrwałość nie przedstawia już żadnego problemu. Wszystko polega na jak największym robieniu postępów, wytrwałości, czasu poświęcanemu nauce i praktyce oraz znalezieniu dobrego nauczyciela i dobrych współćwiczących.

Zeng:
To samo mogę powiedzieć opierając się o własne doświadczenie, Taiji Quan zacząłem się uczyć w wieku 46 lat, kiedy mój ulubiony sport, podnoszenie ciężarów nie był już dla mnie odpowiedni. Taiji Quan to zupełnie coś innego niż podnoszenie ciężarów, tak że wszystkie ruchy wydawały mi się skomplikowane i na początku czułem się bardzo niewygodnie. Jednak wiedząc o pozytywnym oddziaływaniu Taiji Quan na zdrowie postanowiłem uczyć się tego tradycyjnego systemu. Wszystko było dla mnie nowe i nie tylko odpowiednie dla mojego wieku, ale nawet zalecane. Po roku intensywnej nauki i praktyki ruchy nie przedstawiały już dla mnie takiej trudności. Rozluźnienie i dobre samopoczucie rosło z każdym treningiem.

Nawet kiedy sytuacja nie pozwoliła mi zajmować się Taiji Quan, starałem się ćwiczyć mój umysł i łączyć to z oddychaniem przeponowym. W ten sposób nie tylko nie zapomniałem tego, co się nauczyłem, ale także potrafiłem rozluźnić się w sytuacjach stresowych. Pod koniec roku 1974, chociaż miałem już 59 lat, zacząłem się uczyć nowej sekwencji Taiji Quan. Rozwijałem się mimo tego, że oba kolana miałem opanowane przez artretyzm, a w roku 1978 zająłem drugie miejsce w Pekińskich Mistrzostwach Taiji Quan dla Ludzi Starszych. Co za wielka satysfakcja i radość!

Dzisiaj, Taiji Quan jest dla mnie codzienną potrzebą, jak jedzenie i spanie. Obecnie poszukuję głębszego zrozumienia tej sztuki. Podziwiam pana, jako jednego z najstarszych mistrzów Taiji Quan naszych czasów oraz praktyka w chińskiej i zachodniej medycynie.

Jaka jest pańska interpretacja kluczowych zasad zawartych w klasykach Taiji Quan w oparciu o naukowe podejście do rzeczy. Jakie są najważniejsze punkty, które pozwalają na osiągnięcie maksymalnie korzystnych rezultatów?

Wu:
Cieszą mnie pańskie osiągnięcia i że chce pan zasięgnąć u mnie rady. Na początku chciałbym powiedzieć, że podstawowe zasady i metody Taiji Quan oraz jej zdrowotne efekty pozostają w zgodzie z ostatnimi odkryciami dokonanymi w fizjologii, medycynie, sporcie i innych podobnych dziedzinach.

Zeng:
To bardzo ważne i interesujące. Czy może pan bliżej to wyjaśnić?

Wu TuNan
pojedynczy prosty bicz

Wu:
Oczywiście nie jestem przygotowany do przedstawienia panu szczegółowych wyjaśnień, ale postaram się poruszyć najbardziej znamienne punkty.
W fizjologii istnieje zasada, że prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego jest warunkiem wstępnym do prawidłowego funkcjonowania różnych systemów ludzkiego ciała. Porównując to z kluczową zasadą Taiji Quan, że sztuka opiera się głównie na umyśle, a nie na mięśniach i że należy kultywować subtelne kierowanie siłą umysłową oraz zachowywać zrównoważony stan, wolny od wszelkich zakłóceń, dochodzimy do tego samego. Ta kultywacja jest realizowana poprzez maksymalną koordynację nie tylko takich części ciała, jak dłonie, oczy, stopy i tułów, ale także przez harmonie zewnętrznych ruchów z wewnętrznymi zmianami myśli i intencji. Harmonia ta dotyczy także oddychania i ruchów “Chi”. Stwierdzenie to określane jest w Taiji Quan jako: “Koordynacja góry i dołu; jedność elementów zewnętrznych i wewnętrznych”.

Poszukiwanie tak wysokiej koordynacji przez 30-60 minut codziennego treningu jest bardzo korzystne dla systemu nerwowego, a więc i dla całego ciała i to na dwa sposoby. Po pierwsze, wspaniale oddziałuje na kierowanie siłą umysłową poprzez stymulowanie dzięki koncentracji określonych partii kory mózgowej. Po drugie, zgodnie z fizjologicznym zjawiskiem negatywnego pobudzania, zwiększenie stymulacji określonej partii kory mózgowej zmniejsza stymulację innych, a więc pozwala zredukować bodźce powodujące chroniczne dolegliwości oraz długotrwałe stresy. A wszystko to pozwala na powrót do zdrowia.

Zeng:
Oczywiście jest ważna koncepcja, o której należy pamiętać. Czy ostatnie odkrycia mają jakiś związek z kierowaniem siłą naszego umysłu?

Wu:
Ostatnie odkrycia w fizjologii, nauki zajmującej się mózgiem i innych pochodnych dziedzinach dowiodły, że pod kontrolą naszego umysłu znajdują się nie tylko mięśnie wprawiające ciało w ruch. Poprzez skupienie uwagi na określonych częściach ciała i myślenie o tym w odpowiedni sposób już dzięki krótkiemu okresowi treningowemu – przy wykorzystaniu biologicznego sprzężenia zwrotnego – określone wewnętrzne działania mogą podlegać naszej kontroli, a także mogą być one wywoływane. Zjawisko to zostało zaobserwowane już dużo wcześniej i było wykorzystywane przez mistrzów Taiji Quan setki lat temu. Jednym z eksperymentów przeprowadzonych w ostatnich latach na zachodzie było zwiększanie i zmniejszanie temperatury koniuszka palca samą siłą umysłu. Jest to rezultat zamykania i otwierania naczyń włoskowatych tylko przy pomocy samego myślenia o tym. Jest to naukowe wyjaśnienie lekkiego rozszerzenia i mrowienia często odczuwanego przez praktyków Taichichuan,

kiedy ich umysły są skupione na dłoniach lub koniuszkach palców. Czasami, można odczuć także strumień ciepła przebiegający przez określone partie ciała w czasie wykonywania pewnych ruchów. Jest to spowodowane rozszerzeniem większych naczyń krwionośnych, co umożliwia przepływanie przez nie większej ilości krwi.

Zgodnie z klasykami Taiji Quan wewnątrz każdego z nas krąży “Qi”, a zgodnie z tradycyjną chińską medycyną, “Qi” posiadamy już od urodzenia i mimo swojej niewidzialności jest ono bardzo istotne dla życia. Swobodny przepływ “Qi” oczyszcza drogę przepływu krwi, chociaż samo “Qi” krąży własną siecią kanałów, w których rozmieszczone są punkty akupunktury. Istnienie “Cni” nigdy nie zostało naukowo udowodnione, aż dopiero kilka lat temu, kiedy chińscy naukowcy przy pomocy nowoczesnych instrumentów wykryli /rok 1978/ emanację “Qi” z centrum dłoni mistrza “Qi Gong”. Był to rodzaj podczerwonego promieniowania wykrywany poprzez zmianę częstotliwości fal elektrycznych. W roku 1979 przekonano się, że “Qi”, które emanowało z końców palców innego mistrza “Qi Gong” było strumieniem cząsteczek pola elektrycznego.

Chociaż szerokie zrozumienie “Qi” dalej jest tematem naukowych spekulacji i chociaż nie wiadomo, co powoduje ciepło i mrowienie /swobodny przepływ krwi, Qi, czy też te dwa czynniki razem/, to jednak najważniejszą rzeczą jest to, że praktykowanie Taiji Quan w oparciu o zasadę “kierowania Chi poprzez umysł i doprowadzenie do swobodnej cyrkulacji Chi w ciele” wspaniale oddziałuje na nasze zdrowie i długowieczność. Jeśli nie ćwiczy się w ten sposób, to też osiąga się korzyści, ale są to efekty podobne do tych, jakie uzyskuje się dzięki spacerom i gimnastyce.

Zeng:
Powiedział pan o związku między korzystnymi efektami oddziałującymi na zdrowie, a podstawowymi cechami charakterystycznymi Taiji Quan. Co pan jeszcze uważa za najważniejsze rzeczy?

Wu:
Istnieje kilka rzeczy, które chciałbym wymienić, a które niekoniecznie muszą być związane z ich ważnością. Kiedy ogląda się wykonanie sekwencji Taiji Quan przez doświadczonego praktyka, to zauważa się powolność, giętkość, równomierność, kolistość, ciągłość i płynność ruchową. Całe wykonanie przebiega jakby pozbawione wysiłku, a przecież krótsza wersja zabiera od 5 do 8 minut, a dłuższa od 20 do 40. Kiedy praktyk taki zakończy swoje ćwiczenia, to na jego skórze występuje trochę potu, nawet przy zimnym powietrzu, ale nigdy nie widać po nim wyczerpania.

Zeng:
Jest to oczywiście jeden z unikalnych czynników. Jak do tego dochodzi i jakie z tego można wyciągnąć korzyści?

taichiwu
i jeszcze jedno zdjęcie tym razem kolorowe

Oprócz zauważalnych zmian widzianych przez obserwatora i opisanych powyżej istnieją także ciągłe przejścia z “delikatności” do “solidności” oraz z “otwarcia” do “zamknięcia”. Są to terminy używane w klasykach Taiji Quan. Prościej mówiąc, mamy do czynienia ze stałym przenoszeniem ciężaru ciała, tak że większa jego część podtrzymywania jest przez jedną z nóg /zgiętą pod określonym kątem/ oraz ze stałymi ruchami rozciągającymi i ściągającymi, co powoduje, że ciało na przemian znajduje się w stanie naprężenia lub rozluźnienia, tak zewnętrznego, jak i wewnętrznego. Wykonywanie Taiji Quan z większą częścią ciężaru ciała spoczywającą na jednej zgiętej nodze powoduje wykorzystanie ciała i umysłu, a to jest powodem występowania pocenia.

Utrzymywanie części ciała lub jego całości w stanie naprężenia lub rozluźnienia pozwala na konserwowanie energii, a to w połączeniu z głębokim oddychaniem i rytmiczno-harmonicznymi ruchami umożliwia zmagazynowanie tlenu potrzebnego do wykonania całości ćwiczenia. A ponieważ nie istnieje niedobór tlenu, więc nie ma mowy o wyczerpaniu.

Korzyści płynących z tego jest wiele. Ponieważ wykonanie ćwiczenia wymaga pewnej kondycji, więc zwiększa wydajność naczyniową, elastyczność płuc oraz poprawia trawienie i asymilację. Ponieważ wykonanie jest zwykle wolne i łagodne, więc nie przedstawia większego problemu nawet dla ludzi w podeszłym wieku czy też ludzi chorych. Zapas tlenu przydatny jest w każdej chwili, a to osiąga się dzięki praktyce, która pozwala na usunięcie chronicznych dolegliwości, takich jak wysokie ciśnienie krwi czy gruźlica płuc.

Zeng:
Wyjaśnia to popularność Taiji Quan wśród ludzi starszych i schorowanych. Czy miały miejsce jakieś nowe odkrycia dotyczące korzyści zdrowotnych?

Wu:
Oczywiście, tak. Przedstawię tutaj jedno z ostatnich. Gazeta “Tiyubao” /Magazyn Sportowy/ donosiła, że naukowcy z Henan Medical College zaobserwowali zmiany funkcji odpornościowych u dziewiętnastu 50-68 – letnich praktyków Taiji Quan oraz dwudziestu pięciu 18-32 – letnich średnio i długodystansowych biegaczy. Procedura polegała na tym, że te dwie grupy ludzi wolno spacerowały w wyznaczonym miejscu tuż po wstaniu z łóżka. Następnie grupa Taiji Quan wykonywała uproszczoną sekwencję ćwiczeń, podczas gdy grupa sportowców przebiegała z pełną szybkością dystans 1600 metrów. Przed i po ćwiczeniach badana była ich ślina. Badania te przebiegały pod kątem substancji odpornościowych, czyli zawartości globuliny /S1gA/.

Rezultat był taki, że zwiększenie SlgA zaobserwowano u 2/3 z grupy Taiji Quan, natomiast u 2/3 z grupy sportowców nastąpiło jej zmniejszenie. Ukazuje to, że ćwiczenia o różnej intensywności mają dobry lub zły wpływ /co najmniej od razu po ich wykonaniu/ na funkcje odpornościowe zachodzące w ludzkim organizmie. Wynika także z tego, że ćwiczenia o umiarkowanej intensywności, jak Taiji Quan, przynoszą pożądane efekty. Jest to jeszcze jeden naukowy dowód na to, jakie korzyści może przynieść ta unikalna, tradycyjna chińska forma ćwiczeń umysłowych i fizycznych.

Zeng:
Wszystko, co pan powiedział jest bardzo interesujące. Ale czy jest coś, co uważa pan za najważniejszą rzecz i wartą przedstawienia szerokiej rzeszy czytelników?

Wu TuNan

Wu:
Tak. Chociaż jest pan o wiele młodszy niż ja, to jednak ma pan już 66 lat, a więc pańskie podejście do treningu musi być prawidłowe. Wszystko, co wykonywane jest w harmonii z prawami natury przynosi dobre rezultaty, a starzenie się to także prawo natury. Nie uważaj się ciągle za młodego, jeśli jesteś już stary Kiedy byłem młody, trenowałem nie mniej niż trzy godziny dzień-nie. Mój trening był bardzo wyczerpujący, jak np. pozostawanie przez dłuższy czas w jednej postawie, wykonywanie wysokich kopnięć, itp. W średnim wieku poświęcałem na to dwie godziny. Po skończeniu sześćdziesięciu lat półtorej godziny. W wieku lat siedemdziesięciu godzinę, a osiemdziesięciu 45 minut. Kiedy osiągnąłem dziewięćdziesiąt lat, ćwiczyłem pół godziny dziennie. Obecnie ćwiczę piętnaście minut każdego ranka i piętnaście przed położeniem się spać, a to pozwala mi zachować dobre zdrowie i witalność.

Druga rzecz, którą wszyscy powinni pamiętać, to że zdrowie i mocne ciało buduje się poprzez długie lata praktyki Taiji Quan czy też innej działalności sportowej. Wiedzieć należy także o tym, że przejedzenie, nadużywanie alkoholu, tytoniu i seksu powyżej określonych limitów prowadzi do ruiny umysłu i ciała.

W końcu, nie należy ograniczać podstawowych zasad tylko do ćwiczeń Taiji Quan. Np. w czasie spaceru pamiętać o trzymaniu głowy prosto, rozluźnieniu bioder i unoszeniu kolan. Jeśli coś złości cię, to usuń to odczucie przez kilkuminutowe głębokie oddychanie, wolne i równomierne oraz przez odrzucenie wszystkich denerwujących myśli, jak ma to miejsce w “Formie Przygotowawczej”. Następnie wykonaj sekwencję Taiji Quan lub też wyobraź sobie jej wykonanie.

Zeng:
Dziękuję panu za wartościowe i szczegółowe rady. Stare powiedzenie mówi przecież – “Więcej czerpie się z jednej konsultacji niż z dziesięcioletniego korzystania z podręcznika”. Życzę panu bardzo długiego życia i wspaniałego zdrowia.

Krzysztof Operacz

KO

Autor niniejszego bloga

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz

%d bloggers like this: