Gdzie ćwiczyć w sierpniu…

Może lato wróci… ale może nie koniecznie takie jak przez dwa ostatnie dni? Za gorąco – jak dla mnie. Ale żeby nie płakać, przejdę od razu do informacji. Treningowo w sierpniu możecie pojechać na obóz treningowy – jeden z wielu, które są organizowane przez szkoły w różnych częściach Polski. Niektóre propozycje znajdziecie w kalendarium. Chociaż … Dowiedz się więcej

Trening against astma – ćwiczymy przeponę

Dawno temu myślałem, że Qi Gong ma jakiś magiczny wpływ na nasze ciało. Teraz nieco mi się odmieniło. To żadna magia tylko ćwiczenie pozwalające nauczyć nasze ciało lepszej i wydajniejszej pracy. Jak te mechanizmy działają – nie do końca się orientuję, ale czy to takie ważne? Dlaczego więc starodawne chińskie systemy treningowe są dobre, a … Dowiedz się więcej

Tomasz Nowakowski – W poszukiwaniu inspiracji

Tomasz Nowakowski – Nauczyciel Tai Chi i Qi Gong, podróżnik, zdobywca, poszukiwacz. Poznałem go przy okazji moich pobytów na obozach łódzkiej Szkoły Tai Chi. Bardzo dobrze wspominam jego lekcje, na których miałem okazje bywać. Obecnie mieszka w Polsce. Oprócz tego, że dał się poznać jako dobry nauczyciel, to jest nieskończonym źródłem opowieści ze swoich licznych … Dowiedz się więcej

Oddychanie

Prowadząc ostatnio zajęcia w muzeum Azji i Pacyfiku zauważyłem, że nie dla wszystkich jasne było czym różnią się podstawowe sposoby oddychania. To problem, bo po pierwsze – zbyt dużo czasu traci się wtedy na tłumaczenie jak oddech ma wyglądać, po drugie – ćwiczący nie może się skupić na istocie ćwiczenia, bo myśli o oddechu, a … Dowiedz się więcej

Lipcowe okazje treningowe

Tak, tak to nie pomyłka. Zazwyczaj tego nie robię, ale pojawiły się w lipcu imprezy, o których muszę przypomnieć, a nie chciałem pisać drugiego postu. Jeśli ktoś już czytał, to niech od razu przejdzie do NOWOŚCI. Lipiec, powinno być ciepło, wręcz upalnie. Może jeszcze będzie? Pogoda przypomina ostatnio strefę monsunową: upał, upał i nagle luuuu … Dowiedz się więcej

Cisza po burzy

Nie rozpieszcza nas w tym roku czerwcowa pogoda. Albo upały, albo zimno i leje. A deszcze w tym roku nie mają nic wspólnego z ciepłymi, letnimi burzami. Po prostu jakby ktoś wodą z lodem z kubła lał. Koleżanka podesłała wiadomość, że wczoraj na Tarchominie widziano trąbę powietrzną. W pierwszej chwili myślałem, że to ktoś zrobił … Dowiedz się więcej

…Znów mamy wakacje…

Jak w piosence… znanego ongiś kabaretu. Wakacje – a to znaczy, że szkoły zwalniają bieg jeśli chodzi o regularne zajęcia i przechodzą w tryb „uśpienia”. Niczym niedźwiedzie. Tyle, że misie kimają w zimie. Nie pozostaje nam nic innego, jak ćwiczyć samodzielnie i korzystać z mniej licznych zajęć organizowanych w różnych parkach i skwerach. Ostatnio zauważam … Dowiedz się więcej

Spotkanie po latach

Jedyną zaletą wynikającą z posiadania konta na fejsbóku jest fakt, że ma się możliwość nawiązania kontaktu z kimś, kogo czasami nie widziało się od wielu lat. I tak niedawno odezwał się do mnie Michał, człowiek z którym kiedyś ćwiczyłem w Warszawskim YMAA. Zapamiętałem go dzięki temu, że ze mną w Warszawie, a mieszkał w Lublinie … Dowiedz się więcej

Czerwiec wzywa do treningu

Od paru dni jest ciepło, co nie przeszkadza krótkim, kilkuminutowym obfitym opadom. Niestety ostatnio jeden taki mnie dorwał. Niby pięć minut przed i po było już ładne słoneczko, ale ja byłem przemoczony – dorwało mnie na Polu Mokotowskim. I tak jeden dzień na, w miarę, świeżym powietrzu poszedł się paść. Mam nadzieję, że alergia w … Dowiedz się więcej

Yang Jwing Ming

Aż dziw, że jeszcze nic na ten temat nie napisałem. Zastanawiałem się dlaczego? Mistrz Yang Jwing Ming to naprawdę pierwszy „żywy” mistrz, którego na oczy widziałem. I był to początek wieku – czas, w którym jeszcze tylu co obecnie mistrzów do Polski nie przyjeżdżało. Nie było youtuba ani nawet nie miałem dostępu do internetu. Wybór był zatem prosty, ale nie dlatego że jedyny mistrz na horyzoncie, było coś jeszcze co spowodowało, że na lata związałem się z tym przekazem. Cóż to było? O tym za chwilę. Na początku słów kilka o mistrzu.

Yang Jwing Ming
mistrz Yang z synem

mistrz Yang Jwing Ming

rocznik 1946, urodzony na Tajwanie w Xinzhu Xian – Jiuzhizu mówi, że jakby to na polski przetłumaczyć, to by to było: Nowe Bambusowo.

Kiedy miał piętnaście lat rozpoczął trening stylu Shaolin Białego Żurawia (Pai Huo) u mistrza Gin Gsao Chenga. Uczył się tego Białego Żurawia długo, do 1974 kiedy to wyjechał na studia. Sam o sobie pisał, że nauki nie dokończył. Ponoć mistrz Cheng obiecywał mu, że jeśli zostanie na Tajwanie, to nauczy go wszystkiego. Nie mniej jednak – jego poziom wiedzy jest bardzo wysoki. Osobiście myślę, że to jest jego styl dominujący, 15 lat nauki pod okiem mistrza, przy bezpośrednim kontakcie z nim musiało dać efekty.

Dowiedz się więcej

… poćwiczyć w maju …

Rok już upłynął od kiedy propaguję treningi Tai Chi, Qi Gong i inne pokrewne sztuki treningowo-ćwiczebne. Nie będę w związku z tym pisał o pochodzeniu nazw miesięcy. Z tego co wiem, to żadnych nowych badań od tego czasu nie przeprowadzono, więc po co się powtarzać?. Co można poćwiczyć w maju? Powinienem zacząć od majówki… choć … Dowiedz się więcej

China travel – u źródeł Tai Chi

Z tym tytułem to oczywiście drobna przesada, bo po pierwsze Kanton i okolice nigdy nie były źródłem Tai Chi, a po drugie, to ja tam naprawdę nie pojechałem szukać mistrza. Ale Chiny, to Chiny. Nasz wyjazd był stricte turystyczny czyli: zobaczyć, spróbować, odwiedzić. Nie mniej jednak, Jiuzhizy jako osoba też zainteresowana sztukami walk, także temu aspektowi … Dowiedz się więcej

Kwiecień – zapowiedzi treningów

Kwiecień – w tym roku mało przeplata. Mniej w nim zimy – więcej lata, póki co. Tekst piszę mocno spóźniony, gdyż w tym miesiącu czas zwariował i nie bardzo mam kiedy pochylić się nad tym blogiem. Ale nic to – widać tak musi być. Wróćmy do kwietnia – typowo polska nazwa miesiąca: oznacza kwitnące kwiaty. Dawniej … Dowiedz się więcej

Kwiecień – mistrzowski miesiąc

Narzekałem, że Polska jest omijana przez wszelkiego rodzaju mistrzów. Kiedyś narzekałem, ale w kwietniu 2017 narzekać nie mogę. Zjedzie się ich wielu. Od pewnego czasu nie anonsuję już pojedynczych imprez – ograniczając się do comiesięcznych podsumowań i prowadzenia kalendarium (serdecznie zapraszam), ale teraz trzeba coś skrobnąć nieco wcześniej, może ktoś będzie zainteresowany i weźmie udział. … Dowiedz się więcej

Marzec – zapowiedzi treningów

Marzec…. to już pierwsze zajawki wiosny, może jeszcze nie tyle początek wiosny, co koniec zimy. Nieprzyjemny koniec. Robi się cieplej więc śnieg się topi, ale ziemia jest zimna więc woda nie odparowywuje i robi się błoto. Mogłoby się wydawać, że nazwa właśnie pochodzi o tego błota które to się maże (ale wtedy pewnie by się … Dowiedz się więcej

TOP 5 – ćwiczenia siedzące

Nie jest dobrze. Przejechał mnie samochód… tak po prawdzie, to mam kontuzjowaną nogę, ale Danusia twierdzi, że wygląda to na wypadek komunikacyjny i to co najmniej z udziałem TGV. I tak od piątku. Zły jestem na siebie, bo dzień po dniu wypadają mi treningi. Oczywiście można sobie w domu praktykować, ale tak się cieszyłem na … Dowiedz się więcej

Luty – propozycje treningowe

Ćwiczymy dalej. Mamy już luty, najkrótszy miesiąc w roku. Tłumaczenie dlaczego to właśnie luty ma tylko 28 dni, wydaje się pokrętne. Otóż to drugi miesiąc w roku i Rzymianie uważali, że jest pechowy, a że trzeba było jakoś pokombinować z długością 12 miesięcy, aby wyszedł z tego rok odpowiadający 12 pełniom księżyca, to wypadło na … Dowiedz się więcej

Qi Gong z rana jak śmietana…

…i znów upłynęło 100 dni. Skończyło się niedawno, ale musiałem złożyć daninę bożkowi Arbajtolusowi i tera mam czasu troszkę wystukać słów kilka. Przypomnę pokrótce o co chodzi. Czasami podejmuję wyzwania (sam siebie wyzywam, ale jeśli ktoś miałby ochotę 🙂 ) 100 dni treningu. Przez wzmiankowaną setkę dni, oprócz zwykłej praktyki, praktykuję jeden wybrany zestaw ćwiczeń. … Dowiedz się więcej

Styczeń – propozycje treningowe

To już nowy rok. Moment w roku kiedy czuję, że czas mnie przegania, robi kółko i przegania jeszcze raz. To chyba nie najlepszy objaw. Ale co tam… Nie pora żałować róż, gdy płoną lasy (choć to cytat bez sensu w tym miejsce, ale ja go lubię). A więc, mamy styczeń. Jeśli chodzi o źródłosłów, to … Dowiedz się więcej

Warszawskie parki – Ogród Krasińskich

To miał być wpis o tym, że nie wszędzie gdzie się obrócić ćwiczy się Tai Chi i Qi Gong, ale wyszło inaczej. Ale powoli do tego dojdziemy. Teraz trochę o miejscu, otóż Ogród Krasińskich, zwany także Parkiem Krasińskich, to kilkuhektarowy, ogrodzony kawał zieleni w centrum Warszawy. Kiedy go zakładano w XVII wieku mieścił się na obrzeżach … Dowiedz się więcej

Yi Quan – system zdrowotny część I

Znalazłem kilka filmów w sieci. Dotyczą zdrowotnej wersji Yi Quanu. Myślę, że warto się im przyjrzeć, bo po pierwsze – zawierają masę przydatnych informacji – po drugie są po polsku, więc odpadnie bariera komunikacyjna, po trzecie autorem jest Andrzej Kalisz, więc jeśli kogoś to zainteresuje, to naukę może kontynuować. zdrowotny Yi Quan Cóż to takiego … Dowiedz się więcej