Yun Zhang Ba Fa z widokiem na Wawel

Sobota rano przywitała mnie chłodem, nie ma co się dziwić, Kraków tak zawsze wita Warszawiaków. Niebagatelne znaczenie miało zapewne to, że miałem na sobie koszulkę z legijnym motywem (oczywiście pod bluzą – życie mi jeszcze miłe). Nic sobie z tego nie robiąc, maszerowałem o ósmej Plantami w kierunku

Kwiecień – zapowiedzi treningów

Kwiecień – w tym roku mało przeplata. Mniej w nim zimy – więcej lata, póki co. Tekst piszę mocno spóźniony, gdyż w tym miesiącu czas zwariował i nie bardzo mam kiedy pochylić się nad tym blogiem. Ale nic to – widać tak musi być. Wróćmy do kwietnia – typowo polska nazwa miesiąca: oznacza

Spacerowy trening

W tym tygodniu miałem okazję być w lesie. Niby blisko Wawy, ale już las prawdziwy. To dla mnie rzadka okazja, żeby się tak wyrwać więc nie skorzystać – byłoby grzechem. Z drugiej strony nie miałem treningowych gaci, ani, po prawdzie, czasu na taki trening prawdziwy. Pewnie powiecie, że nie trzeba mieć jakichś specjalnych spodni treningowych