Kwiecień – zapowiedzi treningów

Kwiecień – w tym roku mało przeplata. Mniej w nim zimy – więcej lata, póki co. Tekst piszę mocno spóźniony, gdyż w tym miesiącu czas zwariował i nie bardzo mam kiedy pochylić się nad tym blogiem. Ale nic to – widać tak musi być. Wróćmy do kwietnia – typowo polska nazwa miesiąca: oznacza kwitnące kwiaty. Dawniej … Dowiedz się więcej

Qi Gong z rana jak śmietana…

…i znów upłynęło 100 dni. Skończyło się niedawno, ale musiałem złożyć daninę bożkowi Arbajtolusowi i tera mam czasu troszkę wystukać słów kilka. Przypomnę pokrótce o co chodzi. Czasami podejmuję wyzwania (sam siebie wyzywam, ale jeśli ktoś miałby ochotę 🙂 ) 100 dni treningu. Przez wzmiankowaną setkę dni, oprócz zwykłej praktyki, praktykuję jeden wybrany zestaw ćwiczeń. … Dowiedz się więcej

Viet Tai Chi

Tematem dzisiejszych moich wynurzeń (Danusia podpowiada, że wynaturzeń) będzie zjawisko zwane Viet Tai Chi. Od razu na dzień dobry pozwolę sobie zauważyć, że Viet Tai Chi to nie jest Tai Chi Quen. I nie ma z nim nic wspólnego poza nazwą. Pierwszy raz o Viet Tai Chi dowiedziałem się z plakatów. Swojego czasu była to … Dowiedz się więcej

Taoistyczne ćwiczenia dla zachowania zdrowia

Książki o Tai Chi, biblioteka, dobre książki, literatura o sztukach walki

I znów coś znalazłem w sieci. Książkę tym razem. Tania była i tytuł zachęcający, to kupiłem. Wczoraj przyszła. I tym razem okazała się trafionym zakupem. Książka nosi tytuł „Daoist Health Preservation Exercise” czyli mniej więcej: „Taoistyczne ćwiczenia dla zachowania zdrowia”. Rzecz ciekawa. Oczywiście po angielsku, bo przecież w Polsce od pewnego czasu takich książek się … Dowiedz się więcej

Qi Gong – trening dla zdrowia

Może Wam się wydawać (jeśli ktoś mnie nie zna bliżej), że moją pasją jest pranie się po ryjkach. A to nie prawda. Bo ja jestem pacyfistą. Dla pokoju to ja mogę wszystko, a dla dwóch pokoi z kuchnią – to nawet mógłbym kogoś pobić ;). Ale do rzeczy. Osobiście starzeję się tak jak my wszyscy … Dowiedz się więcej

Gua Sha – czyli czego byłem świadkiem w hotelowym pokoju.

Gua Sha to rodzaj chińskiego masażu leczniczego, Gua – znaczy skrobać, a Sha – znaczy zła krew. Okazało się, że Przemek oprócz różnych przydatnych umiejętności przywiezionych z Chin, takich jak 24 sposoby urywania głowy, nauczył się tam pewnej prostej praktyki medycyny ludowej. figurka pokazująca scenkę wykonywania zabiegu Gua Sha to nie do końca masaż, to … Dowiedz się więcej