Cieszynka
M ćwiczy ze mną już od jakiegoś czasu. Początkowo jakoś nie dawałem sobie nadziei, że będzie chodził dłużej, bo był najmłodszy w grupie i jedynym facetem w żeńskiej grupie. Ale nauczył mnie tego, żeby nie oceniać – z żeńskiej grupy zostało jeno wspomnienie, a M jest i ćwiczy. Ostatnio postanowiłem nauczyć go formy Wububafa. I … Dowiedz się więcej