Mistrz Zhai o Zhang Zhuangu prawi

Mistrz Zhai Weichuan, pomimo słusznego już wieku, jest bardzo aktywny w szoszialach – oczywiście raczej w tych chińskich. Niemniej jednak jego filmy docierają do nas. Nie są to jakieś głupotki, jak to mawia mój wnuk, ale bardzo często bardzo wartościowe treści. Niestety, ponieważ on mówi tylko po chińsku, a wszelkie AI nie dają sobie z jego retoryką rady, to wiedza zawarta w tych filmach byłaby dla nas nieosiągalna. Na szczęście Andrzejowi się chce tłumaczyć co ważniejsze rzeczy na język polski i opatrywać filmy z mistrzem Zhaiem napisami. Dla nas maluczkich to cenne.

Mistrz Zhai Weichuan
Poniżej znajdziecie wypowiedź mistrza Zhaia na temat ćwiczenia Zhan Zhuang, czyli czym to należy jeść. Tekst opracowałem na podstawie tłumaczenia Andrzeja Kalisza (zmiany są możliwie niewielkie).

Tako rzecze Mistrz Zhai:

W stylu Wu Taijiquan, jeśli chodzi o pozycje stóp, wymogiem jest „nie ding, nie ba”. (Od KO: ding to słowo oznaczające ustawienie stóp w kształt litery T, ba zaś to słowo oznaczające cyfrę osiem). Nie jest to pozycja „ding” i jednocześnie nie jest to pozycja „ba”. (Od KO: Obie te nazwy określają pozycje ustawienia stóp). W Zhan Zhuang stopy są naturalnie rozstawione na szerokość barków, a palce skierowane lekko na zewnątrz. Wystarcza 10–15 stopni.

Dlaczego tak? Żeby móc wygodnie wykonywać kroki do przodu i do tyłu. Można iść do przodu i wtedy powstaje pozycja „nie ding, nie ba”. W przypadku kroków do tyłu również powstanie „nie ding, nie ba”. W zasadzie to jest taka pozycja: stopy nie są równoległe, ale nie jest to pozycja „ba”. To rozchylenie stóp nie przekracza tych 10–15 stopni.

Gdzie w tej pozycji umieścić środek ciężkości? W punkcie dwóch trzecich z tyłu, po równo na każdej stopie. Czyli w zasadzie nie ma możliwości użycia siły przy pomocy przedniej części podeszwy stopy. Trzeba usiąść na piętach w dwóch trzecich ciężaru (bliżej pięty). Wyżej obydwie nogi powinny być lekko ugięte. Lekko przysiadamy – nie ma potrzeby przysiadać mocno. Niektórzy (przedstawiciele innych stylów) wymagają przyjęcia pozycji Ma Bu (Od KO: pozycji jeźdźca). Na przykład w Chang Chuan (Od KO: czyli długiej pięści) wymagany jest niski przysiad. Tutaj nie ma takiego wymogu. U nas wymogiem jest czas – stać trzeba jak najdłużej.

Rozluźnić się i lekko przysiąść. Wystarczy, że kolana nie wysuną się przed linię palców stóp. To zapobiega urazom kolan. (Od KO: kolana nie powinny wysuwać się poza linię palców stóp oraz powinny uginać się po linii stóp). Jeśli kolana wysuną się zbyt daleko, to kolana zostaną nadmiernie obciążone przez ciężar ciała. My przyjmujemy taką pozycję, aby nie szkodzić kolanom. Nie wysuwamy kolan poza linię palców stóp, wystarczy, że palce się do niej zbliżą.

Jeszcze wyżej dochodzimy do kwestii talii i bioder – rozluźniona talia i opadające biodra. To rozluźnienie talii i połączenie jej z biodrami to jedna z cech taijiquan stylu Hao (Od KO: raczej nie tylko). Talia (gdy ją rozluźnimy) i biodra (gdy je osadzimy) – talia osiada na biodrach. Talia i biodra się łączą, wtedy qi przepływa bez przeszkód do góry i do dołu. Jeśli nie spełnimy tego wymogu ciała (shenfa), wówczas nie ma opadania qi. Kiedy nie ma przepływu, nie ma zgodności ruchu qi. Dlatego trzeba rozluźnić talię i osadzić biodra, połączyć je ze sobą.

Talia jest zarządcą całego ciała. Jeśli chodzi o wymogi dotyczące talii, jest też wymóg wypinania (Od KO: wolę termin wypełnianie) obszaru Mingmen (Od KO: okolice między nerkami, obszar zwany „bramą życia”) i podwijania kości ogonowej. Więc kość ogonowa – gdy pośladki zostaną przemieszczone do przodu, kość ogonowa jest podwijana, wtedy obszar Mingmen naciska do tyłu.

Talia i biodra łączą się, stoimy i w ten sposób qi może spływać w dół i następuje połączenie góry i dołu.

Jeszcze wyżej mamy ramiona – trzeba je unieść, zachowując krągłe rozpieranie. Krągłe rozpieranie, czyli podnoszenie peng. Krągłe rozpieranie, a jednocześnie zamykanie he. Jeśli chodzi o otwieranie („kai”) i zamykanie („he”), to gdy dłonie odwracamy na zewnątrz, to mamy otwieranie („kai”), a gdy odwracamy je do wewnątrz, to jest to zamykanie („he”). Obydwie dłonie wykonują zamykanie („he”), gdy to robisz następuje rozluźnienie. Rozluźnienie jest wtedy, kiedy robisz zamykanie. Trzymając dłonie w odwrotnej pozycji (Od KO: wnętrze dłoni na zewnątrz) nie można uzyskać tego rozluźnienia w dół. Trzeba zrobić zamknięcie – zamknięcie i rozluźnienie, qi opada w dół.

Jeszcze jeden wymóg metody ciała („shenfa”) to ściągnięta klatka piersiowa, rozluźnione barki i opuszczone łokcie.

Wtedy uzyskamy tę pozycję – wtedy uzyskamy pozycję Zhan Zhuang.


Fajne, takie gęste jak niedawna ogórkowa Danusi (dodajemy nieco młodego ryżu do zup, żeby były gęstsze) i, niczym owa zupa, ładne kawałeczki mięska zawiera. Trochę mnie dziwi, że ani słowa o podwieszaniu głowy nie ma, a to przecież we wszystkich klasykach żelazna pozycja jest. Ale może mistrz doszedł do wniosku, że to zbyt proste i nie chce mu się strzępić mistrzowskiego języka po próżnicy. Dla mnie niby nic nowego, bom to już słyszał kilka razy, ale to co innego, kiedy to w całości z ust mistrza się pojawia. Tak i ja to dalej między ludzi puszczam.


1

Jeśli podobają Ci się artykuły, które tu publikuję, możesz pomóc mi dalej rozwijać pasję Tai Chi. Każdy drobny datek to dla mnie wsparcie w dalszej nauce i możliwość wyjazdów treningowych do mistrzów w Azji.

Twoja pomoc pozwoli mi pogłębiać wiedzę i dzielić się nią tutaj – z Tobą i innymi praktykującymi w Polsce.

☕ Jeśli chcesz, możesz „postawić mi kawę” – kliknij obok.
Z góry dziękuję za każde wsparcie! 🙏


4 komentarze do “Mistrz Zhai o Zhang Zhuangu prawi”

  1. Pozycję fei ding fei ba 非丁非八 lub bu ding bu ba 不丁不八 (ni 丁 ni 八)lepiej się obrazuje znakami których kształt -nie znaczenie- kieruje na właściwe ustawienie stóp. Ma być coś pomiędzy. Btw, to jedna z typowych pozycji łucznictwa koreańskiego i chińskiego i też się tak tam nazywa 🙂

    Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz