Drugie życie gumy z gaci

Warsztaty z mistrzem trwają, lekko nie jest. Ponad pięć godzin nauki dziennie. Na razie generuje to multum notatek, masę nagrań i mętlik w głowie. Trzeba zapamiętać masę rzeczy, bo mistrz Zhai opowiada i pokazuje, co jest ważne. A ja nie umiem zapamiętać wszystkiego, co jest kluczowe, tyle jest tego. Jak to napisał nasz wieszcz narodowy: … Dowiedz się więcej

Sztukmistrz z …

_ Nauczysz mnie kilku sztuczek do centrowania? – spytał kolega…– Sztuczek? Może lepiej jak będziemy ćwiczyli zasadę?– Jak się nauczę jakichś sztuczek, to może łatwiej zrozumiem zasady?… No i coś w tym jest. Początkowo trochę się zżymłem. Wiem, nie ma takiego słowa. Polski to trudny język. Ale qrdę, jak odmienić słowo zżymać? Ale wróćmy jednak … Dowiedz się więcej

Ma (czyli koń) tematyka

I zaczęło się. Koleżanka zjadła jeden ruch z formy. Przez litość nie powiem która, ale kto wie – ten wie… pozdro dla Czarnego Henia. No, może przy długiej formie utrata niecałego jednego procenta sekwencji byłaby dopuszczalna? Jednak w formie trzydziestosiedmioruchowej, to będzie prawie trzy procent! Na takie marnotrawstwo nie można sobie pozwolić… Andrzej Kalisz (jako … Dowiedz się więcej

Olśnienie sobotniej nocy

Właściwie, to nie tyle nocy ile całego dnia, ale ten tytuł lepiej brzmi i pewnie przyciągnie więcej czytelników. No wiecie, że niby coś tam, coś tam… a tu nie! A było to tak. Na horyzoncie pojawiła się oferta warsztatów z Robertem Wąsem. Żal nie skorzystać z okazji. Wybrałem Białystok. Jak jeszcze pojawiła się szansa na … Dowiedz się więcej

Huśtawka

I tak… Ostatnio na treningu byłem świadkiem korekty, którą usłyszała moja znajoma. Słuchałem pilnie, bo choć nie była skierowana do mnie, to ja zawsze staram się słuchać czyichś poprawek i korekt, traktuję je tak, jakby były skierowane do mnie. Zresztą, święty nie jestem, bardzo często pasują do mnie jak Legia do Łazienkowskiej. Na szczęście na treningu … Dowiedz się więcej

Sobota z Tai Chi i nożem w plecach

Ja właściwie już nie wiem, jakie tytuły nadawać wpisom o pracowitym weekendzie. Bo w zasadzie wszystko już było. Prawda jest natomiast taka, że w tygodniu to jest tak zwana „orka”, czyli praca ważna i dająca dużo satysfakcji, ale… No właśnie, ciężko o niej pisać. Owszem, w moich „świętych” treningowych notesach jakieś zapiski się znajdują, ale … Dowiedz się więcej

Wojowniczy dżokej

Zawsze lubiłem tę poetykę związaną z nazwami technik. Ci „starzy ludzie niosący rybę”, „Łapanie ptaka za ogon” czy „Granie na harfie” – jestem niemal pewien, że spora grupa z nas ćwiczących rozpoczęła treningi między innymi dlatego, żeby móc zgłębiać cóż tam się za tą harfą kryje. No nie trzeba szukać daleko. Moja koleżanka zafascynowała się … Dowiedz się więcej

Pułapka doskonałości na przykładzie pchających dłoni opisana

Zupełnie nie facebookowy tytuł wymyśliłem. Jak znam życie, mało komu będzie się chciało czytać coś, co od tak długiego tytułu się zaczyna. Trudno, SEO nie jest dla mnie jakimś bożkiem, nie będę dostosowywał treści do googlowego widzimisię. Nie chce uczyć się tych wszystkich zasad pisania, nie do końca je rozumiem. Za dużo musiałbym zmieniać, a … Dowiedz się więcej

Sztućce w MAiP

Prowadziłem ostatnio zajęcia w Muzeum Azji i Pacyfiku. To miejsce na warszawskim Powiślu już od dłuższego czasu jest miejscem, w którym odbywają się ciekawe imprezy. Oczywiście nie chodzi o to, że ja tam się pojawiam, ale o inne imprezy: a to śpiew perski, a to medycyna chińska lub indonezyjski horror (Facebook). Zaprawdę powiadam wam, że … Dowiedz się więcej

Rok Szalonej Qry

Tak niespecjalnie obchodzę innostranne święta. Ot, wolę słowiańską noc Kupały od hamerykańskiego święta murarzy. To samo się tyczy świąt chińskich. Jakoś niespecjalnie je obchodzę. Jak prowadzę tego, pożal się Panie, bloga trzeci rok (o, żesz ty…), to jakoś specjalnie się nie rozwodziłem o azjatyckich świętach. Raz Jiuzhizi zorganizował jakieś spotkanie z okazji „Święta środka jesieni„, … Dowiedz się więcej

Dan Cao czyli w koło Macieju…

Tak… już dawno chciałem skrobnąć słów kilka na ten temat. Dan Cao, cóż to takiego? To prosta metoda treningowa, polegająca na wykonywaniu jednej techniki na obie strony. Raz za razem, co tłumaczy skąd mamy to tytułowe: „w koło Macieju”. Ćwiczenie na „lewą stronę” to bardzo dobra metoda treningowa. Wymaga zebrania w sobie całej wiedzy na … Dowiedz się więcej

Piątkowy wieczór – zabawa z piłeczkami

To będzie następny tekst z serii: „Proste przyrządy treningowe”. Tym razem będzie o małych, miękkich piłeczkach. Wiem, o piłeczkach już było: o piłeczkach do ściskania, o kulach do kręcenia wiele razy i o dużej piłce do turlania po ścianie. Piłka to jednak bardzo wdzięczny obiekt treningowy i zastosowań ma duuużo. Już od dłuższego czasu noszę … Dowiedz się więcej

Qi Gong against Astma

Astma to nie tylko mój problem, to problem całego „cywilizowanego” świata. Dla mnie, od kiedy zacząłem ćwiczyć, już nie tak wielki. Nie odczuwam tego tak mocno jak kiedyś. Coś w tym jest, kiedyś gdy, ze względu na chorobę, miałem permanentne zwolnienie z WF-u, ona się objawiała. Teraz gdy wiem, że bieganie, skakanie i medytacja potrafią … Dowiedz się więcej

Pchające dłonie w Tai Chi – czym jest wolne tui shou

Nowy film znalazłem w sieci i chciałem się nim podzielić. Zatytułowany jest „Taiji mistrza Lau i trening pchających dłoni”. Seminarium na temat podstaw Tai Chi i pchających dłoni, z którego relacja znalazła się na filmie, miało miejsce we wrześniu 2011 w Wiedniu w ośrodku Shambhalla. Według notki biograficznej mistrz Lau Kung King uczył się w … Dowiedz się więcej

Forma podwójna – wstęp

Forma podwójna – praktyka którą lubię, choć w nieco krótszych formach niż ta w Taiji. W Taiji styl Yang praktykuje się formę złożoną z 44 ruchów. Trochę za długa jak na mój gust, ciężko znaleźć partnera. Ale jest, co jest – biorę z całym dobrodziejstwem inwentarza. Kiedyś napiszę coś nieco więcej prywatnie. Na razie tłumaczenie. … Dowiedz się więcej

Coiling

Odnalazłem na Youtubie pewien filmik. Aż łza mi się w oczach zakręciła. Rok 2006, Wrocław – seminarium z mistrzem. Seminarium krótkie, bo to chyba tylko dwa dni były (filmik też niedługi). Dla mnie ważny był ten wyjazd. To chyba właśnie tam zacząłem zmieniać swoje podejście do Tai Chi.  Zacząłem zauważać, że jest to coś więcej … Dowiedz się więcej