Wstyd

Jak to mówił mój ojciec: „Wstyd to kraść i z ….”. Nie pamiętam, było coś o spadaniu z pewnych atrybutów niewieścich (jak by to mój idol od edukacji powiedział). O ile z tym drugim nie sposób się nie zgodzić, to z tym pierwszym — mam wątpliwość. Bo gdyby to był taki wstyd, to w Wawie … Dowiedz się więcej

I znów otwarcie sezonu…

Czas leci… żeby użyć przenośni, bo tak naprawdę robi coś innego, niecenzuralnego. Minęła dopiero chwila, a będzie to już drugie na tym blogu, otwarcie pozasalowego sezonu treningowego. Jak wiadomo – sezony są dwa. Zimowy – ten, gdzie więcej czasu spędzamy na sali i drugi, czyli normalny – kiedy możemy bez wielkich mecyi ćwiczyć na świeżym … Dowiedz się więcej