30 lat YMAA Kraków

Mówią, że im człowiek starszy, tym więcej rocznic ma do świętowania. Ja bym jeszcze dodał, że im więcej rocznic tym gorzej z pamięcią. Dopada nas takie wypierania informacji, że to już tyle lat minęło. Uświadomienie sobie czasu działa jak worek cementu na plecy. YMAA Kraków Niedawno pisałem o pięcioleciu Fundacji, a tu proszę informacja o … Dowiedz się więcej

…i tylko klepek żal…

Właśnie się kończy. Kolejny letni obóz YMAA w Brennej. Ech, jakby człowiek chciał mieć tyle czasu, żeby być wszędzie, gdzie się dobrze ćwiczy i ludzie są wspaniali. Nawet nie tyle, żeby mieć czas, bo można wszak pizgnąć szychtę w trzy diabły, wypisać się z rodziny i takie tam. Ja bym chciał, żeby mi to do … Dowiedz się więcej

Drogi pamiętniczku… nic nie umiem…

Miałem nagrywać, fotografować i pisać. O treningach miałem pisać, ale ciężko jest. Normalnie nie za bardzo mam czas podbiec po aparacik i coś nagrać. A zdjęć na ogólnej przerwie robić nie będę, bo wyjdzie na to, że nic tu nie robimy. Dzień treningowy w Brennej wygląda tak: Pobudka 6:00. Sala wolna, kto chce może sobie przychodzić.  … Dowiedz się więcej

Brenna – Dojazd

Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku, jakby to powiedział kolega Bilbo. U mnie pierwsze kroki to do windy. Pożegnanie z Danusią, obietnice że będę grzeczny i jedziemy. Dojazd miałem wygodny. Krzysiek i Ewa zaproponowali mi transport. Do kompletu był jeszcze Mikołaj i kupa sprzętu, jakieś kije, miecze. Ale że samochód duży, to i mieliśmy wygodnie. Obozy … Dowiedz się więcej

Brenna – jutro

Jutro o tej godzinie będę już w Brennej – na zimowym obozie YMAA. Mam nadzieję, że się zresetuję od arbajtu, metra i wszechobecnego tłoku. Może Brenna to nie jest orle gniazdo zupełnie odcięte od cywilizacji i bliżej tam do źródełka w Biedronce niż na ośnieżone szczyty, ale życie tam biegnie duuużo wolniej. Możecie mi wierzyć, … Dowiedz się więcej