Ten w lustrze

Będąc młodym i pięknym, byłem wielkim miłośnikiem zespołu Republika. No, w zasadzie nadal jestem, mam ich wszystkie płyty w czarnych krążkach zastygłe. Nawet tę debiutancką, opatrzoną autografami całego zespołu i bliżej niezidentyfikowanej „Kropy” na dokładkę. Znałem nawet jedną osobę, która osobiście znała Grzegorza Ciechowskiego… można powiedzieć, że niemalże byliśmy funflami. Jednym z przebojów tej grupy, … Dowiedz się więcej

Portret…

Portret, już drugi. Jestem chyba rozchwytywany jako model. Może powinienem popracować trochę nad muskulaturą? Jakby ktoś chciał, może stworzyć nową wersję dyskobola, albo coś? Przypomnę. Kilka lat temu Alicja, córka sami wiecie kogo, namalowała kilka karykatur naszej małej grupki ćwiczącej Chuo Jiao Fanzi. Załapałem się na jeden rysunek i choć posiadam tylko elektroniczną wersję tamtego … Dowiedz się więcej

Czas, drzewa i pojedynczy bicz

Wiecie, jaki jest problem człowieka, który już trochę ćwiczy? Tym problemem jest rutyna. Można oczywiście się zarzekać, że trening to moje hobby, pasja i co tam jeszcze. Że daje mi dużo ciekawych wrażeń i czuję się po ćwiczeniach taki doenergetyzowany, i w ogóle. Ale prawda jest taka, że im dłużej ćwiczymy, tym trudniej o skupienie … Dowiedz się więcej

Bite wspomnienia z podróży

Właśnie okazało się, że znalazłem jeden nieopublikowany tekst z wyjazdu na Tajwan. Jakoś mi tak umknął w nawale innych spraw. Praca, trening i inne takie durne, przyziemnie błahostki. Byłoby miło, żeby niektóre z nich zniknęły. Choć z drugiej strony… Cóż warte jest życie bez swojej soli. Mógłbym przytoczyć tu przykład jednego z odcinków serialu Kosmos … Dowiedz się więcej

Oświecenie w treningu Tai Chi

To taki tekst , który znalazłem kiedyś w necie. Wokół terminu „oświecenie” w stosunku do treningu Tai Chi pojawia się mnóstwo niejasności. Niektórzy doszukują się niemalże religijnego uniesień, kontaktów z Bogiem i zrozumienia uniwersum. Jest to tak abstrakcyjny cel treningowy, że poniższy tekst odbrązawia nieco ten termin. A co za tym idzie sprawia, że owo … Dowiedz się więcej

Święte słowa małego smoka

Wczoraj w TV było „Wejście smoka”. Nie widziałem całego, bo akurat w środy późno wracam z treningów. A więc jak już pisałem, późno wróciłem z treningu, wysłuchałem co swoje, że jak wyżej, i razem z Danusią obejrzeliśmy końcówkę filmu. W zasadzie to wszystko jedno ile, bo film widziałem już tyle razy, że czasami wystarcza mi … Dowiedz się więcej

Taiji w windzie

Tu mi się zawsze kultowy cytat przypomina – „No żeby chłop z gołą babą w windzie nie mógł…” Pewien czas temu poznałem takie ćwiczonko do robienia w windzie. Dobre, bo jeśli – jak zwykle – nie mamy za dużo czasu na trening, to dobra jest każda chwila wykorzystana. A więc tai chi w windzie. Wchodzimy … Dowiedz się więcej