Tai Chi pod palmami

Takie było życzenie Danusi. Jedziemy w tym roku gdzieś bliżej, zakręciła globusem i jesteśmy w Tunezji, Mam ja oczywiście swój inny plan (też na literę T), ale to w październiku dopiero. Na razie Afryka. Nie taka dzika, jak to śpiewał nieodżałowany Wodecki, bo przecież jeszcze nie tak dawno, to niemalże była część kontynentalnej Francji. Przygotowując … Dowiedz się więcej

Klasyczne zasady postawy w Tai Chi – tekst Li Yi Yu

Li Yeyu – inaczej Li Yi-Yu (1832-1892). Siostrzeniec i uczeń Wu Yuxianga. Wybitny popularyzator Tai Chi Quan, autor wielu artykułów. Nauczyciel Hao Weizhenga, twórca „wojskowej” odmiany stylu Wu, zwanej też stylem Hao. Tekst znaleziony w necie i przetłumaczony. Prawdę mówiąc, nie zastanawiam się nad tym czy dobrze, bardziej mnie interesuje czy przypadkiem nie jest totalnie źle? Li … Dowiedz się więcej

Strzelający z bicza…

Któż nie słyszał o tym, że bycie blogerem ma swoje dobre strony? Ja słyszałem i tak naprawdę, to na słyszeniu się skończyło. Do tej pory… Ale zacząć muszę od początku. Niedawno byłem na seminarium prowadzonym przez Andrzeja „Koonia” Jasztala. Tematem spotkania było posługiwanie się dziadowskim biczem, żeby się nie rozpisywać zapraszam do relacji na ten … Dowiedz się więcej

Wielka majówka

„Wielka majówka”, to był kiedyś taki kultowy film z muzyką zespołu Maanam. Teraz pewnie więcej osób łączy ten dzień z długim, kilkudniowym weekendem. W tym roku, dla osób które nie uciekają z Wawy na ten tydzień, chciałbym zaproponować możliwość potrenowania. Zaczniemy od tego że… …rocznice są do dupy. Uzmysławiają mi upływ czasu. A upływ czasu … Dowiedz się więcej

W stronę zachodzącego słońca

O ile, kiedy trzy dni temu otwierałem sobie sezon letni ćwiczyłem jeszcze w polarze, to dziś było tak ciepło, że zdecydowałem się ćwiczyć w t-shircie. Na moim balkonowym termometrze prawie 30 stopni. Jak tu nie ćwiczyć na zewnątrz? Dziś wybrałem tereny zalewowe wzdłuż Wisły. Normalnie to biegam w tamtą stronę (na żerańską kładkę wzdłuż Wisły), … Dowiedz się więcej

Opuszczona Syrenka

Opuszczona Syrenka. Ten tytuł może powiedzieć wszystko. Może to być historia miłosna o porzuconej pół-kobiecie, pół-rybie lub o złomowaniu legendy polskiej motoryzacji (tej z silnikiem od motopompy). Ale nie… będzie treningowo. Wczoraj był taki prawdziwy pierwszy dzień wiosny. Ciepło, bezwietrznie i słoneczko dawało, że hej. Jak wyrwałem się w końcu z arbajtu pomyślałem, żeby zrobić … Dowiedz się więcej

Aberdeen – świat, którego nie ma…

Hongkong to nie jest – wbrew temu co nam się wydaje – państwo miasto. To pewien obszar, na który składają się różne miejscowości, np. miasto Victoria – stolica Hongkongu, lub Kowloon Walled City osiedle, które powstało w miejscu brytyjskiego fortu. Tym razem chciałbym napisać coś o innym mieście tej byłej, brytyjskiej kolonii. Aberdeen – to miejscówka znana … Dowiedz się więcej

Zaproszenie Shuai Jiao/Shou Bo

Nie umieszczam już na blogu zaproszeń na warsztaty i obozy. Nie tak często, jak kiedyś. Z powodów różnych, nie będę się teraz nad tym pochylał. Przeznaczyłem na to „wola na fejsie”, nie mniej jednak pewne specjalne okazje będę tu zapowiadał. Tym razem dostałem taką informacje z kwatery głównej YMAA. mistrz Yuan Zumou YMAA w Polsce … Dowiedz się więcej

Mistrzów dwóch

Brzmi to jak tytuł filmu. Z X muzą jednak ma to tyle wspólnego, że film jest naturalną konsekwencją fotografii, a będzie trochę o fotografowaniu. Wrócę teraz pamięcią do ostatniego krakowskiego seminarium z mistrzem Yang Jwing Mingiem. Jest taki nieodzowny element wszystkich większych seminariów/zlotów/szkoleń czyli fotografia grupowa. To taki czas wyrwany z treningu, na który czeka pewna grupa … Dowiedz się więcej

Wiem co jem – smaki ściany wschodniej i okolic

I znów zahaczyłem o Białystok. Fajnie było spotkać się z Arkadiuszem i pogadać o kolorach (turkus, chłopie ten kolor, o którym ci mówiłem, to turkus). Pojechałem poćwiczyć z ludźmi Qi Gong. Pozdrawiam wszystkich, którym się chciało przyjść pomimo tego, że było -10, na zewnątrz oczywiście, nie na sali. Tak przy okazji, to o tym mówiłem … Dowiedz się więcej

Po pijaku…

Rodor wygóglał i zafejsbukował, a ja to forwarduję (jedno zdanie, i trzy wyrazy z kosmosu wzięte…). Co na filmie widzimy? Otóż nie jest to centrowanie, choć dużo osób każde ćwiczenie przepychania się w parach tak by nazwało. To krótki 30 sek. klip przedstawiający ćwiczącego, stojącego na niestabilnym podium. Jego zadaniem jest nie dać się wytrącić … Dowiedz się więcej

Język chiński

Dziś krótko – nie będę się mądrzył, bo to, co wiem, to właśnie przeczytałem w necie… i tam znajdziecie więcej… Język chiński jest językiem ojczystym około 94% obywateli CHRL, używany jest również w wielu skupiskach ludności chińskiej na całym świecie. W ciągu trzech tysięcy lat powstało 10 głównych dialektów, które różnią się od siebie na … Dowiedz się więcej

Nie gadamy… ćwiczymy…

W Muzeum Azji i Pacyfiku miał miejsce wykład mistrza Ly Chuan Zheng. Zapraszałem na to wydarzenie i mam nadzieję, że w tej masie osób, które się tam pojawiły był ktoś, kto dowiedział się o nim właśnie z mojego tekstu. Bo ludzi było sporo. Zazwyczaj w takich sytuacjach pojawiają się tylko ludzie ćwiczący dany styl, ale … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai chi – part III – forma według Yang Ban Hou

Kiedyś zacząłem taki cykl, w którym chciałem prezentować różne style Tai Chi i trochę je komentować. Potem miałem jednak okazję zobaczyć taką masę filmów, przedstawiających całą gamę przedstawicieli różnorakich przekazów, że lekko się podłamałem. Niestety, moja wiedza nie sięga tak daleko, by móc oceniać i komentować. Trochę mnie to przystopowało. Chyba wiem, skąd to się … Dowiedz się więcej

Wykład… – Nei Gong w praktyce

W najbliższą środę (28 lutego) w Muzeum Azji i Pacyfiku nadarza się okazja na uczestnictwo w fajnym i ciekawym wydarzeniu. Do Polski przyjechał mistrz Ly Chuan Zheng z żoną Marianne Plouvier – nauczyciele Janka Glińskiego i całej grupy ćwiczących stary styl Yang związanych z Fundacją Dantian. Pobyt przewidziany jest krótki, a plan napięty (czego im serdecznie zazdroszczę). … Dowiedz się więcej

Formy, formy, foremki…

Formy… to temat rzeka. Ja, na ten przykład, nie mam do nich pamięci, choć pewnie to kwestia tego, że za rzadko, albo zbyt wiele form próbuję ćwiczyć. Ogólnie w stosunku do wszystkiego można powiedzieć, że ćwiczę za rzadko ;). Na temat form panują różne opinie. Jedni twierdzą, że są cool, a drudzy, że be. Ja … Dowiedz się więcej

Wiem co jem? – morski wypas

Będąc na Yelonkach wstąpiłem do tamtejszego supermarketu. W latach 80. to był naprawdę sklep wielkopowierzchniowy. Największy w tej dzielnicy. Takie centrum kulturalne, gdzie spotykali się wszyscy okoliczni mieszkańcy. Potem oczywiście powstawały inne większe sklepy, a ten sklep trwał i zawsze trzymał niezły poziom. I to by było tyle z laurki, nie płacą mi wszak za … Dowiedz się więcej

Babiniec

Czy Tai Chi i inne podobne systemy stają się domeną kobiet? Takie pytanie zadawałem sobie w sobotni poranek, kiedy to, pomimo zimna, pojechałem do Królewskich Łazienek. Ale od początku. W sobotę rano postanowiłem poćwiczyć nieco starego stylu. Godzina co prawda zbójecka (9.00 rano) i dojazd do Łazienek mam w granicy 60 minut, ale pojechałem. Pogoda … Dowiedz się więcej

Sztućce w MAiP

Prowadziłem ostatnio zajęcia w Muzeum Azji i Pacyfiku. To miejsce na warszawskim Powiślu już od dłuższego czasu jest miejscem, w którym odbywają się ciekawe imprezy. Oczywiście nie chodzi o to, że ja tam się pojawiam, ale o inne imprezy: a to śpiew perski, a to medycyna chińska lub indonezyjski horror (Facebook). Zaprawdę powiadam wam, że … Dowiedz się więcej

Pożegnanie z butami…

Niby nic wielkiego. Zużyły mi się buty. Tylko, że ja mam duży problem z kupowaniem obuwia. Danusia wie: na widok sklepu z obuwiem dostaję białej gorączki, duszności, ataków kaszlu i wszystko mnie swędzi. Jednak mus, to mus. Moje poprzednie buty przyjechały z Chin. Tak, wiem, wszystkie buty kiedyś tam przyjechały z Chin. Te jednak przyjechały … Dowiedz się więcej