Siłom i godnościom osobistom…

Czasami chce mi się krzyczeć – niczym rysunkowemu Hi-manowi stojącemu na szczycie góry: „Na moc posępnego czerepu!!! Mocy przybywaj!”, czy jakoś tak. Durny to był film, teraz to widzę. W porównaniu z takim Samurajem Jack’iem – wręcz prostacki. Z tym, że nie o to mi chodzi, żeby rozkminiać teraz różnice w rysunkowych klasykach gatunku. Miałem … Dowiedz się więcej

Po pijaku…

Rodor wygóglał i zafejsbukował, a ja to forwarduję (jedno zdanie, i trzy wyrazy z kosmosu wzięte…). Co na filmie widzimy? Otóż nie jest to centrowanie, choć dużo osób każde ćwiczenie przepychania się w parach tak by nazwało. To krótki 30 sek. klip przedstawiający ćwiczącego, stojącego na niestabilnym podium. Jego zadaniem jest nie dać się wytrącić … Dowiedz się więcej

Słuchająca siła – ekstremalna metoda treningowa…

Mamy sezon ogórkowy. Głowa mi się grzeje w pracy, więc ciężko o jakieś sensowne pomysły na wpisy. Pisać też specjalnie nie mam kiedy. Ten gorąc przypomniał mi pewną opowieść. Rzecz się tyczy tak zwanego słuchającego jin – czyli tytułowej słuchającej siły. Nie wymagajcie dziś ode mnie, bym dokładnie zdefiniował co to jest. Ten cały Ting … Dowiedz się więcej