„Wielka majówka”, to był kiedyś taki kultowy film z muzyką zespołu Maanam. Teraz pewnie więcej osób łączy ten dzień z długim, kilkudniowym weekendem. W tym roku, dla osób które nie uciekają z Wawy na ten tydzień, chciałbym zaproponować możliwość potrenowania.
Zaczniemy od tego że…
…rocznice są do dupy. Uzmysławiają mi upływ czasu. A upływ czasu uświadamia, że nie zrobiłem wszystkiego co zaplanowałem. Po raz czwarty piszę coś przy okazji Światowego Dnia Tai Chi i Qi Gong (Światowy dzień Tai Chi). Nie, nadal nie zmieniłem zdania, dla mnie to żadne święto jest. Jeszcze jeden dzień treningowy. Nie mniej jednak zauważam pewną zaletę tego dnia. Otóż zmienia się nieco charakter treningów, które są tego dnia organizowane. Może są one nieco mniej ukierunkowane na praktykę i rozwój umiejętności, ale przede wszystkim dają możliwość nowym i początkującym wziąć udział w treningach, na które mieliby ochotę uczęszczać, ale się boją albo nie wiedzą czym to ugryźć.
Tradycyjnie święto ma miejsce w sobotę, dokładniej w ostatnią sobotę kwietnia (w 2019 będzie to 28 kwietnia). W Polsce to nieco pechowa data, bo jest to najczęściej początek długiego weekendu i Warszawa się wyludnia. Ja, co prawda, uwielbiam spędzać majówkę w Wawie, ale efekt popularyzatorski cierpi tu wyraźnie.
Przyznam się, że spędziłem przed przeglądarką tylko trochę czasu, ale nie znalazłem zbyt wielu ofert treningów na ten dzień (poza tymi, których w necie szukać nie musiałem, bo znam je z autopsji). Podejrzewam, że ktoś tam jeszcze coś organizuje, ale po co powiadamiać?
O czym wiem, to zapraszam…
W roku 2018 można odwiedzić Warszawskie Łazienki, gdzie już tradycyjnie w okolicach Starej Kordegardy, spotykają się uczniowie Jana Glińskiego. Godzina 9:30 (więcej wiadomości). Będzie możliwość poćwiczenia sobie różnego materiału nauczanego w Fundacji. Jak znam życie, Janek „przeleci” przez większość form jakich naucza.

Nieco później, o 10:00, rozpoczyna się spotkanie w Akademii Yi Quan (więcej informacji). Tym razem dwie krótkie sesje Qi Gongu, z których szczególnie polecam Qi Gong naturalny. Na koniec – spotkania Tai Chi.

W tym roku nie wyrobię się na obydwa spotkania, zawitam zatem na zajęcia w Akademii.
Może w przyszłym roku uda się zorganizować jakieś ogólnowarsiawskie obchody tego święta, połączone z jakimś szumem medialnym? Bo jeśli mają to być spotkania popularyzatorskie, to niech będą.
poza Warszawą…
Ten kawałek, czyli o tym co poza Warszawą, powinien rozpocząć się od słów „Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…”, ale nie będę złośliwy. Jak już pisałem nie znalazłem zbyt wielu informacji o treningach, być może ticzerzy także zapragnęli wyjechać na długie weekendy. Szybciuteńko więc zaanonsuję odnalezione imprezy. W większości będą to moi znajomi, dlatego tak szybko dotarłem do zaproszeń na ich treningi.
- Radek w Łodzi (zobacz więcej) – styl Yang oraz Wudang. Spotykają się blisko wejścia do ZOO, można więc liczyć na dużo Żurawi rozkładających skrzydła oraz Wróbli łapanych za ogon.
- Arkadiusz w Białymstoku (zobacz więcej) – styl Yang.
- Białostoccy Chenowcy (zobacz więcej) – styl Chen, jak mniemam 🙂
- Rafał w Trójmieście (zobacz więcej) – styl Yang (a może i bułgarski worek będzie bo ostatnio dużo o tym pisał)
- Mariusz w Toruniu (zobacz więcej) – również styl Yang
Zauważcie, że jedni i drudzy swoje zajęcia organizują na tak zwanym Zwierzyńcu (kiedyś tam ćwiczyłem). Dwie różne szkoły w tym samym czasie i w tym samym miejscu? W chińskich filmach wiadomo czym by się to skończyło… mam taką propozycję, że jakby co, to niech jedni założą koszulki w czerwono-żółte pasy, a drudzy w żółto-czerwone :). I poproszę relację zdjęciową…
wielka majówka z Tai Chi
1





Dziękuję, że rozważasz wsparcie mojego projektu — to już naprawdę dużo.
Zbieram fundusze na wyjazd treningowy do moich azjatyckich Nauczycieli. To nie jest wycieczka, tylko realna praca — chcę studiować Tai Chi i pchające ręce u źródła, tam gdzie te metody są wciąż żywe i przekazywane bezpośrednio w czystej formie.
Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się później.
Zdobyta w ten sposób wiedza nie zostaje „dla mnie”. Wraca razem ze mną — na treningi, warsztaty i spotkania. Dzielę się nią z uczniami, sprawdzamy ją w praktyce, upraszczamy, czasem rozbieramy na części pierwsze. Dzięki temu wszyscy idziemy krok dalej.
Od lat składam tę wiedzę z fragmentów — z treningów, rozmów i własnych doświadczeń. Taki wyjazd to szansa, żeby poukładać to w spójną całość i przekazywać ją dalej w bardziej świadomy sposób. Jeśli zdecydujesz się dorzucić choćby drobną kwotę — naprawdę, nawet symboliczną — pomagasz nie tylko mnie, ale całej grupie osób, które z tej wiedzy będą korzystać.
Dotychczasowe realizacje:
- 2017 – Guangzou – Chiny
- 2018 – Tajwan
- 2019 – Guangfu – Chiny (pierwsze spotkanie z mistrzem Zhai Wei Chuanem)
- 2024 – Guangfu – Chiny
- 2026 – Quzhou – Chiny (przyjęcie w poczet osobistych uczniów mistrza Zhai Wei Chuana)
- 2026 – Miri – Malezja Borneo – (rozpoczęcie nauki u mistrza Anthonego Yapa)
Plany
- 2028 – Chiny i Borneo – (kontynuacja nauki u mistrzów Zhai Wei Chuana i Anthonego Yapa)
Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, ma dla mnie niebagatelne znaczenie. I za każdą jestem szczerze wdzięczny.
Dzięki 🙏
Zapraszam też na zajęcia, które zostały zaplanowane na 1-3 maja 2018. Jeśli ktoś nie wyjeżdża z Wawy i nie ma co specjalnie ze sobą zrobić, to może wziąć udział w bloku treningowym poświęconym materiałowi nauczanemu w Akademii. Będzie zatem Tai Chi stylu Wu/Hao i Yi Quan, Qi Gong pięciu zwierząt oraz Yiquan Yangsheng (zdrowotna wersja Yi Quan) czyli inaczej Qi Gong Naturalny. Ogólnie nie będą to ćwiczenia ukierunkowane dla początkujących, ale z racji długiego weekendu, myślę że tłumów na zajęciach nie będzie. Każdy, kto chciałby spróbować materiału, może przyjść (po uprzednim kontakcie z prowadzącym) i wziąć udział. Serdecznie zapraszam. (więcej wiadomości)




