Wakacyjne Pole… do popisu

W Warszawie wakacje idą pełną parą. Mniej ludzi, metro rzadziej jeździ, w sklepach mniejsze kolejki. A w weekendy jakoś tak ciszej i wolniej. Studenciaki pojechały do domu. Oni akurat mogli, ale mogliby zostawić swoje koleżanki. Przy tych upałach milej by się podróżowało do pracy i z powrotem – ale nie jest tak źle… Siłą rzeczy, … Dowiedz się więcej

Sulisław – pałac w starym stylu

Z góry przepraszam, ten wpis będzie bardzo bałaganiarski, ale piszę wieczorami po treningach. Czasu mało, a do napisania mam dużo… Dawno już nie jeździłem na obozy Tai Chi. Właściwie od czasu „brenneńskich”, nie wybrałem się na żadne dłuższe treningowe iwenty. Nie liczę oczywiście wakacyjnych spotkań w Akademii Yi Quan, bo te miały miejsce w Warszawie … Dowiedz się więcej

Wypoczynek – jak trenować w przerwach między treningami…

Będzie trochę na zadany temat. Na jednym z ostatnich treningów padło takie zdanie: „Piszesz o trenowaniu, a napisz o wypoczywaniu”. Trudne. Jakbym umiał wypoczywać, to pewnie nie waliłbym co jakiś czas czupryną w klawiaturę siedząc w pracy. Z odpoczynkiem sprawa jest skomplikowana. Bo jak się urobić po łokcie, to wiemy. Wystarczy pójść do arbajtu i … Dowiedz się więcej

Masala

To nie błąd, nie będzie o Masajach i ich długich włóczniach. Choć może przez moment, później. Będzie o czymś co odkryłem jakiś czas temu, a niedawno sobie przypomniałem. Ale po kolei, choć kolej to nie najlepsze słowo bo ani na czas ani z senesem toto nie jeździ. A ja tu chciałem poukładać jakąś historię. Otóż … Dowiedz się więcej