Zakwitły kasztany

Zakwitły kasztany już dawno… choć podobno w tym roku wyjątkowo wcześnie. To takie luźne skojarzenie z maturami, a ze mną znów ma to tyle wspólnego, że właśnie zdaję egzamin na stopień Tai Chi. Dla pełnego obrazu sytuacji dodam jeszcze, że pierwszą połowę tego tekstu piszę na jedenaście godzin przed egzaminem i nie znam jego rezultatu. … Dowiedz się więcej

SF Tai Chi a.d. 2030

Tak, to nie pomyłka. 2030… czyli jeszcze 12 lat. Jak Legia będzie miała tak kiepskie sezony jak ten ostatni, to nie dożyje… nie ma bata. Skąd mi się wzięła ta data? Dziś obejrzałem pewien polski film – „Człowiek z magicznym pudełkiem”. Normalnie pewnie bym go nie obejrzał. To jakoś tak jest – polskie filmy mnie nie pociągają. Nie … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai chi – part III – forma według Yang Ban Hou

Kiedyś zacząłem taki cykl, w którym chciałem prezentować różne style Tai Chi i trochę je komentować. Potem miałem jednak okazję zobaczyć taką masę filmów, przedstawiających całą gamę przedstawicieli różnorakich przekazów, że lekko się podłamałem. Niestety, moja wiedza nie sięga tak daleko, by móc oceniać i komentować. Trochę mnie to przystopowało. Chyba wiem, skąd to się … Dowiedz się więcej

Formy, formy, foremki…

Formy… to temat rzeka. Ja, na ten przykład, nie mam do nich pamięci, choć pewnie to kwestia tego, że za rzadko, albo zbyt wiele form próbuję ćwiczyć. Ogólnie w stosunku do wszystkiego można powiedzieć, że ćwiczę za rzadko ;). Na temat form panują różne opinie. Jedni twierdzą, że są cool, a drudzy, że be. Ja … Dowiedz się więcej

Nowa woda kolońska Arka…

To, że z YMAAowski Tai Chi, jestem już trochę na bakier, wiedziałem. Od dłuższego czasu jedyny kontakt, jaki z nim mam, jest bardzo sporadyczny. Ot spotkania z Rafałem lub samodzielny trening. Samodzielnie to ja powtarzam sobie tylko formę i niektóre ćwiczenia, które można wykonywać bez partnera, bez korekty mogłem tam sporo namieszać. Nie, żeby totalnie … Dowiedz się więcej

Lądowanie Tardis i pole pełne Tai Chi

Jeśli ktoś nie wie kim jest T.A.R.D.I.S to już nie moja wina. Odsyłam do netu, mnie by zabrakło bitów na dysku żeby to opisać. Trochę podpowiedzi znajdziecie też w dalszej części tego wpisu. I tak … w piątek po arbajcie, kiedy to suma wszystkich „nie udało się” i „masz to jeszcze do zrobienia” osiąga swoją … Dowiedz się więcej

Practical Application ad. 1947

Grzebiąc z nudów w komputerze, będąc tak już pod koniec internetu, znalazłem ofertę sprzedaży książki. Zainteresowała ona mnie z kilku powodów. Po pierwsze – w tytule miała słowa „Practical Application”, po drugie – została wydana w 1947 (70 letni wolumin), a po trzecie – kosztowała tylko 25 PLN. To nie jest wielki wydatek, a że … Dowiedz się więcej

Zwierzyniec

Z czym się kojarzy słowo „Zwierzyniec”? Wawiakowi, takiemu młodszej generacji – z niczym, takiemu starszemu – z pewnym programem telewizyjnym, w którym to: „te co skaczą i pływają na nasz program zapraszają. Kwa, kwa, kwa…”. Czyli funkcjonujące w latach 80-tych TV-opowieści o zwierzętach dla dzieci i wczesnej młodzieży. Co ciekawe, o zwierzętach pięknie opowiadał pan … Dowiedz się więcej

KO w krainie Chenowców

Nie do końca tak. To nie było jak w przypadku karateków (patrz KO w krainie karate), gdzie wylądowałem w grupie ćwiczącej okinawskie sztuki walki. Dziś inicjatorem spotkania był jeden z polskich Chenowców, a i większość grupy stanowili Chenowcy, i wylądowałem w Julinku, w starej szkole niegdyś szkolącej artystów cyrkowych. Sam Julinek, w którym obecnie mieści … Dowiedz się więcej

Tai Chi i III Rzesza

Ten tekst napisałem już dawno temu. W czasach w których nawet nie myślałem o prowadzeniu blaga. Pisałem go na potrzeby serwisu szkoły w której wtedy ćwiczyłem. W związku z tym, że szkoła i serwis już nie istnieją, postanowiłem nieco go odświeżyć i przypomnieć. Jego starszą wersję można znaleźć na www.neijia.net.pl – qrcze jaki ja byłem … Dowiedz się więcej

Mistrz się bawi…

W internecie znalazł się krótki film, na którym widać centrowanie. Jednym z ćwiczących (a raczej demonstrujących) jest mistrz Yang Jwing Ming. Demonstrujących – choć mistrz zawsze powtarzał, że do końca życia można się ciągle uczyć czegoś nowego. Film nagrany w czasie seminarium w Argentynie. Partnerem mistrza jest Roberto Dati, argentyński adept Taiji. Mało jest takich … Dowiedz się więcej

Pokaz mistrza Yang Jwing Minga (20 lat YMAA South Africa)

Chłopaki z Południowej Afryki zrobili sobie święto z okazji 20-lecia istnienia szkoły (sto lat wam). Fajnie mają – ładna siedziba i pogoda taka, że cały rok można ćwiczyć na zewnątrz. Tego im można pozazdrościć. Ich szef, Corlius Birkill, był kiedyś w Polsce na jednym z obozów z mistrzem Yangiem. Pamiętam, że bardzo mu się spodobały … Dowiedz się więcej

Rodor i co z tego wynikło

Spotkałem się z kolegą Bo kolega jest od tego I wypada czasem spotkać się z nim Siedzieliśmy do rana A jego ukochana donosiła ciągle nowy zestaw win. To tyle piosenka… Spotkałem się z Rodorem, żeby poćwiczyć, a prawdy w tej piosence jest niewiele, tyle tylko, że się spotkaliśmy. Rodor jest często obecny na tym blogu, … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Taiji – part II

Miała być nowa seria, a tu pół roku i nic. Tak się składało. Niby mam kilka filmików gotowych by pokazać, że Taiji można rozumieć na sposobów wiele, ale jakoś mi nie po drodze było by siąść do pisania o nich. A filmy są tak różne, jak to mój ojciec mawiał – kwadratowo i podłużnie. W … Dowiedz się więcej

Kula Taiji rodziny Yang

Praktyka z kulą może przybierać rozmaite formy. W zależności od tego co ćwiczymy, używamy też różnych, pod względem wielkości i materiału, z którego są wykonane, kul. Na poniższym rysunku możemy zobaczyć jedną z nich. Rysunek jest zatytułowany „Kula z Taiji rodziny Yang”. Tym razem to nie jest kula opisana i propagowana w YMAA, choć w … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Taiji – part I

Nowa seria… z nowym spojrzeniem. Chciałbym umieścić w tej serii artykułów kilka filmów zawierających różne wizje Taiji rodziny Yang. Nie wiem dlaczego styl Yang wykazuje taką łatwość do przyjmowania modyfikacji? Jest bardzo plastyczny. Na pewno jedną z przyczyn jest jego popularność. Wiecie jak to jest – dużo ludzi próbuje, to  jest większa możliwość, że coś … Dowiedz się więcej

T.T. Liang i forma podwójna Tai Chi

Liang Tung Tsai (1900-2002) to żyjący na przestrzeni aż trzech stuleci mistrz Taiji stylu Yang.  Urodził się w Chinach. Swoją praktykę w treningu sztuk walki rozpoczął od Boksu Modliszki, który to styl praktykował w Tientsinie (jednym z bardziej „europejskich” miast w Chinach). Rozpoczął dość wcześnie, bo w czasie kiedy uczęszczał do czegoś, co jest odpowiednikiem … Dowiedz się więcej

Lao Jia w Skaryszaku…

Od czego by tu zacząć… może od Skaryszaka. Dokładnie Park Skryszewski, to chyba największy praski kompleks zieleni. Park z własnym systemem jeziorek i kanałków, nad którymi przerzucono niewielkie mostki. Jest też niewielkie rozarium i kilka fajnych rzeźb. Większość rzeźb datowanych jest na 20-lecie międzywojenne (no, może poza pomnikiem wdzięczności armii radzieckiej – podobno mają go … Dowiedz się więcej

Pchające dłonie – Dong Hu Ling

Taiji rodziny Dong (lub też Tung) znane jest jako jeden z ostatnich stylów, które wyewoluowały ze stylu Yang i zachował w sobie wyjątkowo wysoką wartość bojową. Film, który chciałem poniżej zaprezentować, to krótka próbka umiejętności Dong Hu Ling’a. Za Wikipedią podaję… Dong Hu Ling Dong Huling lub Dong Hu Ling (董虎岭) (1918 – 1992) był … Dowiedz się więcej

Drogi pamiętniczku… nic nie umiem…

Miałem nagrywać, fotografować i pisać. O treningach miałem pisać, ale ciężko jest. Normalnie nie za bardzo mam czas podbiec po aparacik i coś nagrać. A zdjęć na ogólnej przerwie robić nie będę, bo wyjdzie na to, że nic tu nie robimy. Dzień treningowy w Brennej wygląda tak: Pobudka 6:00. Sala wolna, kto chce może sobie przychodzić.  … Dowiedz się więcej