Himilsbach katany

Od razu coś wyjaśnię. Wcale nie uważam Himilsbacha za geniusza aktorstwa. Dla mnie, to on w zasadzie potrafił zagrać tylko siebie samego. Na pewno ciekawym i nietuzinkowym człowiekiem był, stąd jego legenda. Na pewno w sposób mistrzowski spełniał się jako naturszczyk. A że umiejętności i wyczucie towarzystwa miał na wysokim procencie, to i wszędzie było … Dowiedz się więcej

Dwa dni sparingu

Tytuł brzmi niemalże jak: „120 dni Gomory”, ale impreza na której byłem, miała bardzo mało wspólnego ze słynnym dziełem imć markiza. Bardzo mało, nie znaczy zupełnie nic… Otóż, po pierwsze: do Warszawy zjechali ludzie, którzy lubią sobie nawzajem sprawiać ból. Po drugie: ludzie Ci doskonalą się w sztuce sprawiania tegoż. Po trzecie: w miłym towarzystwie … Dowiedz się więcej