Zwierzyniec

Z czym się kojarzy słowo „Zwierzyniec”? Wawiakowi, takiemu młodszej generacji – z niczym, takiemu starszemu – z pewnym programem telewizyjnym, w którym to: „te co skaczą i pływają na nasz program zapraszają. Kwa, kwa, kwa…”. Czyli funkcjonujące w latach 80-tych TV-opowieści o zwierzętach dla dzieci i wczesnej młodzieży. Co ciekawe, o zwierzętach pięknie opowiadał pan … Dowiedz się więcej

Piątkowa rozgrzewka

Dobra rozgrzewka, to ważna rzecz… W związku z tym przed piątkowym treningiem Chuo Jiao Fanzi, zafundowałem sobie 8 godzin kładzenia podłogi (u siebie w domu oczywiście), połączonego z przesuwaniem mebli i kilkoma innymi fajnymi czynnościami instalatorsko-budowlanymi. Takie prężenie muskułów przed Danusią (ale ona też ciężko pracowała, równo ze mną), niby że ja taki bohater swojego … Dowiedz się więcej

Tai Chi nad Wisłą

Tai Chi nad Wisłą to nie jest oficjalna nazwa treningów, które mam okazję prowadzić. Tak sam je sobie nazwałem. Ładnie brzmi i oddaje okoliczności, w których to wszystko się dzieje. Impreza, zorganizowana przez firmę „Strefa Sportu nad Wisłą” reprezentowaną przez przemiłą parę: Kasię i Artura, odbywa się na plaży w okolicach ZOO. Tai Chi nad … Dowiedz się więcej

Tai Chi i dzieci

Tak mi się ostatnio przydarzyło. Trawy i topole przestały pylić, więc ja mogę powoli wracać do ćwiczenia na trawnikach. I całe szczęście, bo sezon skakania na sali definitywnie się zakończył. Dzisiejszy tytuł może być mylący, bo nie będzie o tym jak uczyć dzieci Tai Chi. Czasami pada takie stwierdzenie, że ja bym chciał(-a), żeby moje … Dowiedz się więcej

Propozycje na lipiec – Lato 2016

Zapraszam na treningowe lato 2016. Dziś propozycje treningowe na lipiec. Samo słowo lipiec pochodzi od słowa Lipa. Nie chodzi tu o wszelaki badziew, ale o drzewa, które to w tym okresie właśnie kwitną. Lipa to dobre drzewo, nadaje się do medytacji oraz do produkcji uspokajających herbatek. Dobrą „energię” tego drzewa doceniał mistrz Jan – sadzając … Dowiedz się więcej

The Fighting Art…

Książki o Tai Chi, biblioteka, dobre książki, literatura o sztukach walki
PauChui
okładka

The Fighting Art to wspólny tytuł serii książek, które kiedyś (jeszcze w latach 80-tych) stworzył i wydał Erle Montaigue. Co ciekawe oprócz tego, że książki były dostępne w wersji papierowej, to bez trudu można znaleźć je w internecie. Ściąganie ich nie ma nic wspólnego z piractwem, gdyż autor „uwolnił” ich treść. Tak więc, kiedy zobaczyłem tę książkę w antykwariacie, to nie wzbudziła we mnie zbytniego optymizmu. Po pierwsze nauka z książek jest bez sensu, po drugie mam to w pdf-ie gdzieś na dysku i nigdy mi się nie przydała, a po trzecie następna kurzołapka na regale potrzebna mi jest tak, jak dodatkowy dzień roboczy w tygodniu.

Dowiedz się więcej

Google są bezlitosne

Tak, tak. Google są bezlitosne. Fakt, że moda na Tai Chi już się skończyła jest bezdyskusyjny. Widać to na salach treningowych. Większość z nich świeci pustkami. Są oczywiście takie szkoły, które nadal są pełne, ale wierzcie mi, że temat nie jest już tak modny jak kiedyś. Najbardziej martwi mnie fakt, że ogólnie coraz mniej jest … Dowiedz się więcej

Propozycje na czerwiec

Słowo czerwiec brzmi ładnie – jest w nim coś kolorowego, słodkiego – taka zapowiedź lata. Niestety źródłosłów nazwy tego miesiąca nie jest już taki fajny. Nazwa pochodzi od słowa czerw, oznaczającego robala, larwę np. muchy. Inna teoria mówi, że nazwa pochodzi od robaka – czerwca polskiego (Porphyrophora polonica), z którego kiedyś robiono poszukiwany w europie … Dowiedz się więcej

W przerwie

Nadal jestem wyjechany precz. Na szczęście, to nie będzie tak długi wyjazd jak poprzednio, ale raz na jakiś czas muszę na tydzień wybyć z Wawy za chlebem. Nie lubię tak znikać z domu, bo mieszkając u kogoś, w najlepszych nawet warunkach, zawsze ma się jakieś poczucie tymczasowości, bo przecież nie ma jak na swoim. Ja … Dowiedz się więcej

Śladami pana Sułka

Któż nie pamięta kim był pan Sułek i jego nieodłączna pani Eliza? W latach 80-tych to było kultowe słuchowisko w Polskim Radiu, a tekst „Kocham pana, panie Sułku” to już kanon naszego języka. Pamiętam, że dużo osób zastanawiało się gdzie mieszka pan Sułek i wszystkim wychodziło, że to Lasek Na Kole. Kiedyś w tamtym rejonie … Dowiedz się więcej

Stara KOrdegarda

Pisałem już kiedyś o treningowym potencjale warszawskich Łazienek. Park to jest zabytkowy i po pierwsze odwiedza go masa wycieczek, a po drugie nie wolno tam wchodzić na trawniki. Owszem muszę przyznać, że rano (czyli tak do 8:00) jest tam pusto i spokojnie można tam uprawiać bieganie i Qi Gong. Jest też kilka szerszych alejek, w … Dowiedz się więcej

Majowe okazje do treningu – zaproszenia

To już maj. Nazwa miesiąca wbrew pozorom nie pochodzi od słowa maić (czyli upiększać kwiatami) tylko od imienia rzymskiej bogini Mai (matki Merkurego) odpowiedzialnej między innymi ze wzrastanie, a przy okazji po łacinie słowo majus oznacza pełen radości, miły. Ostatnimi laty maje (miesiące oczywiści) nie są jednak takie pełne radości i miłe – pierwszego maja … Dowiedz się więcej

Przy muzyce o sporcie…

To była taka audycja sportowa (tfu, sprawdziłem w necie – jest nadal) w radiowej Jedynce. Kiedyś, codziennie o określonej godzinie, można było posłuchać informacji sportowych, komentarzy, wywiadów. Teraz tę rolę przejęła telewizja, ale ma to swoją wadę – TV przyciąga wzrok, powoduje że siedzimy i oglądamy. Kiedyś, kiedy mój ojciec wsłuchiwał się na małym tranzystorku … Dowiedz się więcej

Relacja z seminarium kuli z Rafałem

Początek historii jest tylko potwierdzeniem tego, że należy czytać ogłoszenia od a do z. A było to tak: cały tydzień nastawiałem się na jazdę do Ursusa, a tu proszę wczoraj, na wszelki wypadek, przeczytałem ogłoszenie i okazało się, że tym razem seminarium z Rafałem odbędzie się na Powiślu. Nieopodal budynku BUW i Centrum Kopernika. Powiśle … Dowiedz się więcej

I znów otwarcie sezonu…

Czas leci… żeby użyć przenośni, bo tak naprawdę robi coś innego, niecenzuralnego. Minęła dopiero chwila, a będzie to już drugie na tym blogu, otwarcie pozasalowego sezonu treningowego. Jak wiadomo – sezony są dwa. Zimowy – ten, gdzie więcej czasu spędzamy na sali i drugi, czyli normalny – kiedy możemy bez wielkich mecyi ćwiczyć na świeżym … Dowiedz się więcej

Pływające kolano

…to przekleństwo Tai Chi. To zjawisko, które z fajnej praktyki mającej utrzymać nas „na chodzie”, tworzy potworka niszczącego nam kolana. Kiedy słyszycie, że Tai Chi jest zdrowe na wszystko i bezkrytycznie można te ćwiczenia stosować dla osób starszych, chorych i kobiet w ciąży, powinno się Wam włączyć ostrzegawcze światełko w kolorze czerwonym. Dlaczego? Bo to … Dowiedz się więcej

Kwietniowe okazje na trening – zaproszenia

Wiosna pojawiła się wokół nas, a co za tym idzie, pojawiło się także mnóstwo zaproszeń do treningu Taiji i Qi Gongu. Sporo mi się tego zebrało i postanowiłem dać wszystkie w jednym poście tak, żeby nie zasypywać Waszych skrzynek niepotrzebnym mailingiem. Postaram się teraz przekazywać informacje właśnie w taki sposób. Niedługo też powinno mi się … Dowiedz się więcej

Wakacje z treningiem – Lato z Tai Chi 2016

Dalsze propozycje na spędzenie wakacji bez rezygnowania z treningu. Tym razem sierpień i Tai Chi stylu Wu (Hao). Fajna propozycja gdyż impreza będzie się odbywać w Warszawie. Więc jeśli ktoś akurat nie wyjedzie. To zapraszam i polecam. Ja będę. Dla początkujących i bardziej zaawansowanych. Cztery turnusy: Dla osób, które już u nas ćwiczą istnieje możliwość … Dowiedz się więcej

Słów kilka o spotkaniu z przyjacielem…

Spotkałem się ostatnio z przyjacielem. W zasadzie powinienem napisać z Przyjacielem. Krzyśka znam jeszcze ze szkoły i różne rzeczy robiliśmy razem… łaziliśmy po górach – z tym, że to on wlazł na Rysy, a ja nie, ale za to ja w tym czasie leżałem na brzegu Czarnego Stawu i piłem wodę prosto z jeziora. W … Dowiedz się więcej

Qi Gong spontaniczny

Qi Gong spontaniczny 2-3 Kwietnia 2016 Nieodłączną jakością i aspektem energii (Qi) jest ruch. Qi chce i musi się poruszać. Gdy Qi porusza się swobodnie, harmonijnie i w nie zakłócony sposób, czujemy się dobrze i jesteśmy zdrowi.   Qi można wprawić w ruch poprzez intencję (Yi). Wtedy Qi podąża za Yi. W Qi Gong w przeważnie … Dowiedz się więcej

Weź bracie lagie i jedź na Pragie

W poprzedni weekend odbyło się seminarium z Taiji stylu Wu (Hao). Tradycyjnie w Akademii Yi Quan i równie tradycyjnie, treningi prowadził Andrzej Kalisz. Nie pisałem o nim wcześniej, gdyż impreza była przeznaczona dla ludzi, którzy znali dwie pierwsze sekcje formy, więc nie było po co publicznie zapowiadać. Obyło się tym razem bez lagi… jeszcze nie … Dowiedz się więcej