Słów kilka o spotkaniu z przyjacielem…

Spotkałem się ostatnio z przyjacielem. W zasadzie powinienem napisać z Przyjacielem. Krzyśka znam jeszcze ze szkoły i różne rzeczy robiliśmy razem… łaziliśmy po górach – z tym, że to on wlazł na Rysy, a ja nie, ale za to ja w tym czasie leżałem na brzegu Czarnego Stawu i piłem wodę prosto z jeziora. W … Dowiedz się więcej

Bieg bokserski

Nie będę się znów chwalił bieganiem, bo i nie ma na razie specjalnie czym. Jak na razie większość osób mnie wyprzedza, a jakakolwiek próba utrzymania dystansu do kogoś biegnące przede mną kończy się na granicy palpitacji serce. Tak więc w trosce o własne zdrowie (oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pracownicy którego zdechliby z głodu bez haraczu … Dowiedz się więcej