Sobota z Tai Chi i nożem w plecach

Ja właściwie już nie wiem, jakie tytuły nadawać wpisom o pracowitym weekendzie. Bo w zasadzie wszystko już było. Prawda jest natomiast taka, że w tygodniu to jest tak zwana „orka”, czyli praca ważna i dająca dużo satysfakcji, ale… No właśnie, ciężko o niej pisać. Owszem, w moich „świętych” treningowych notesach jakieś zapiski się znajdują, ale … Dowiedz się więcej

Wyngiel je we wiosce

To kultowy cytat z „Misia”, filmu który to można lubić lub nie — ale trzeba przyznać, że miał on spory wpływ na współczesny język polski. Co to ma wspólnego ze mną? No tylko to, że byłem „we wiosce”. Dokładnie w Wiosce Żywej Archeologii na warszawskim Bródnie. Zaiste ciekawe miejsce, gdzie można zobaczyć sowę, pokarmić gęsi … Dowiedz się więcej

Śpiew bicza

Pomimo, że za sprawą Korony Kielce życie nadal nie wraca do normy, udało mi się wyrwać na kilka dni Tam Tam. Myślałem, że po przyjeździe spotkam więcej takich uciekinierów jak ja, chętnych do opuszczenia miast i innych ludzkich skupisk, ale o dziwo – nie. Wokół mnie praktycznie pustki. Jeszcze w dzień pojawiają się nieliczni ludzie. … Dowiedz się więcej