37 wierszy (01) – Rozpoczęcie

Podstawową metodą treningową w stylu Hao jest forma składająca się z 37 sekwencji ruchowych. Skompilował ją mistrz Zhai Weichuan — znany powszechnie jako Stary Mistrz, choć „stary” w tym przypadku odnosi się raczej do jego doświadczenia niż do, równie szacownego, wieku. Spod jego ręki (a zapewne również przy współudziale jego syna) wyszło wiele wersji form. … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Tai Chi – zmiana optyki – part IX

Nawet nie sądziłem, że ten cykl będę ciągnął dłużej niż inne, które wymyśliłem. Ale taki temat rajcuje mnie bardziej i, jak by tu powiedzieć, czuję, że mnie rozwija. Dziś będzie jednak trochę inaczej. Nie do końca będzie o jednym stylu, jednej odmianie Tai Chi, a o zmianach zachodzących z biegiem czasu. Na filmie, który możecie … Dowiedz się więcej

Ma (czyli koń) tematyka

I zaczęło się. Koleżanka zjadła jeden ruch z formy. Przez litość nie powiem która, ale kto wie – ten wie… pozdro dla Czarnego Henia. No, może przy długiej formie utrata niecałego jednego procenta sekwencji byłaby dopuszczalna? Jednak w formie trzydziestosiedmioruchowej, to będzie prawie trzy procent! Na takie marnotrawstwo nie można sobie pozwolić… Andrzej Kalisz (jako … Dowiedz się więcej

Czarci krąg

Trening w czarcim kręgu. Rano pomaszerowałem sobie do mojego parku, już go oswoiłem, przywykłem do tego trawnika. Po drodze przywitałem się z paniami ćwiczącymi Tai Chi na placyku przed tężnią. Tężnia — sztuka nówka nieśmigana (z budżetu partycycośtam, oddana równo rok po terminie). Sekcja ćwiczących pań średnią wieku jest już w grupie pomaturalnej. Ćwiczą jednak … Dowiedz się więcej

Na mientkich nogach

Ostatni czas był średni, co zresztą daje się zauważyć w nieplanowanej przerwie w procesie produkcyjnym na niniejszym blogu. Nie ma wpisów, bo niewiele się działo. Przeszedłem najmodniejsze schorzenie nowoczesnej Europy, co wyeliminowało mnie na czas jakiś z treningów. Ale czas wracać. Na Tai Chi Hao już chodzę, na poranne treningi też, a na Chuo Jiao … Dowiedz się więcej

Kaligrafia, literatura, czterosuwy i Tai Chi

Już kiedyś pisałem o podobieństwie pomiędzy kaligrafią i treningiem Tai Chi. Ale obecnie, na intensywnym szkoleniu organizowanym przez Andrzeja Kalisza w ramach Akademii Yi Quan, uświadomiłem sobie, że te analogie są dużo szersze niż tylko krągłości występujące zarówno w ruchach jak i literach. Wszystko miało miejsce jeszcze w pierwszej części szkolenia, na której szlifowaliśmy Qi … Dowiedz się więcej

Samokrytyka…

Samokrytyka – to umiejętność przyznawania się do błędów (wedle definicji). Czyniona publicznie może być objawem odwagi (nie u mnie) lub moralnym ekshibicjonizmem (to też nie ja). Pomyślałem sobie, że jeśli o popełnie coś takiego na sobie, to może ktoś się nad sobą zaduma i przyzna się, że on też tak ma. Z ciekawostek historycznych. Już … Dowiedz się więcej

Wizja lokalna

Tego dnia wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Los dawał mi znać, żeby nie wyłazić spod kołdry i nie jechać do Białegostoku. Ledwo kilka godzin wcześniej wróciłem z delegacji, oczywiście objazdami, bo jak to zwykle w piątek autostrady są zakorkowane w wyniku stłuczek innych wracających z podobnego jak moje wygnania. Oczywiście nie udało mi się położyć … Dowiedz się więcej

Małe co nieco…

Wszystko się jakoś splata. Czasami się jakoś mąci, coś się psuje, a czasami wprost przeciwnie, pojawiają się jakieś szanse. Tak też się dzieje u mnie, ale po kolei… Jakiś czas temu znalazłem ofertę kupienia pewnej płyty DVD. Płyta zawierała materiał nazywany małym San Shou i przedstawiała francuskiego nauczyciela, który ćwiczył nieznaną mi wcześniej podwójną formę … Dowiedz się więcej

T.T. Liang – Filozofia i praktyka

Lata siedemdziesiąte spędziłem w bibliotekach… W jednej z nich byłem tak częstym gościem, że pani bibliotekarka zostawiała mnie na gospodarstwie samego na dwie trzy godziny. W tym czasie przyjmowałem zwracane książki i wypisywałem karty. Czułem się tam świetnie. Zapach książek, ich różnorodność były dla mnie naturalnym środowiskiem. Księgarnie też. Były w moich okolicach trzy i … Dowiedz się więcej

Strefa komfortu

Nie lubimy poprawek (nawet Ci, którzy mówią, że je lubią), bo wprowadzają bałagan do formy, który potem trzeba posprzątać. Ja lubię sprzątać, oczywiście w technikach — dodam szybko, bo Danusia przeczyta i do końca życia będę ze szmatą biegał

Powoli raz jeszcze…

Najbardziej rozpoznawalną cechą Tai Chi jest wolne wykonywanie formy. W zależności od stylu, tempo jest albo wolne albo zmienne z przewagą wolnego. Te powolne ruchy, to jednocześnie wspaniała metoda treningowa, ale i przekleństwo całego stylu. Przekleństwo, bo niestety stwarza złudne wrażenie łatwości ćwiczenia, Przyciąga to do sal treningowych masę ludzi, którzy nie mają nawet najmniejszej … Dowiedz się więcej

Gość w dom, woda do rosołu

„Gość w dom, woda do rosołu” – jak to mówi żartobliwe przysłowie. W poprzednim tygodniu w Akademii gościł Markus. Przyjechał na intensywny tygodniowy kurs Tai Chi stylu Hao. Andrzej takie coś wymyślił dla ludzi, którzy mają jakieś treningowe doświadczenie. Jeśli ktoś czuje się na siłach, to przyjeżdża, tłucze cały tydzień po kilka godzin dziennie i … Dowiedz się więcej

Co nam przeszkadza?

z własnych obserwacji… Dziś o tym – co nam przeszkadza się rozwijać? Masa rzeczy. Niektóre z nich są łatwe do usunięcia. Jedną z takich przyczyn jesteśmy my sami i jest to jedna z przeszkód, którą możemy usunąć. Nie, żebym namawiał kogokolwiek do strzelania sobie w łeb. Nic z tego. Tą metoda na pewno nie usuniemy … Dowiedz się więcej

Rok Szalonej Qry

Tak niespecjalnie obchodzę innostranne święta. Ot, wolę słowiańską noc Kupały od hamerykańskiego święta murarzy. To samo się tyczy świąt chińskich. Jakoś niespecjalnie je obchodzę. Jak prowadzę tego, pożal się Panie, bloga trzeci rok (o, żesz ty…), to jakoś specjalnie się nie rozwodziłem o azjatyckich świętach. Raz Jiuzhizi zorganizował jakieś spotkanie z okazji „Święta środka jesieni„, … Dowiedz się więcej

Instynkt stadny…

Adepci Tai Chi są jak pingwiny. Zbijają się w stada i machają skrzydełkami. To takie mało kungfiarskie jest. Bo ciężko jest o przekazanie czegoś sensownego, kiedy nauczyciel jest jeden, a na przeciwko niego trzydziestka spragnionych wiedzy adeptów. Ciężko wtedy dawać osobiste poprawki konkretnej osobie. W rezultacie dajemy uwagi i poprawki bardzo ogólne. Zamiast powiedzieć: „TY! … Dowiedz się więcej

pracowity weekend…

… czyli było dwudniowe seminarium w Akademii Yi Quan. Na tapecie Tai Chi styl Hao. Pisałem, zapraszałem, reklamowałem, ale nikt nie chciał dołączyć do naszej grupy. Spotkało się więc towarzystwo, które znam z treningów. W zasadzie miałem nie pisać specjalnej relacji, bo było jak zwykle, czyli dobrze i musiałbym powtórzyć poprzednie relacje. Ale dziś na … Dowiedz się więcej

Lublin

Do Lublina jeździ się coraz szybciej. Jeszcze trochę (jakieś 10 lat), a do Lublina będę miał dużo bliżej niż do Ursusa. Póki co, droga zabiera dwie i pół godziny. Ale, że jechałem jak panisko, to większość spokojnie przespałem. Polecam wam pewien portal internetowy, sami wiecie który. Lublin to fajne miasto, z prawdziwą starówką, zbudowane na … Dowiedz się więcej

Seminarium YMAA – Lublin

Tempo w treningu Tai Chi ChuanTrening solo i z partnerem w celu poznania założeń poruszania się w tempie podstawowym, średnim i z dużą prędkością. Tempo w treningu Tai Chi Chuan” ma być tematem wiodącym na seminarium, ale jak zawsze będą również zastosowania i ćwiczenia z partnerem dla średniego i dużego tempa. YMAA Lublin TERMIN:    … Dowiedz się więcej

Inne widzenie Taiji – part II

Miała być nowa seria, a tu pół roku i nic. Tak się składało. Niby mam kilka filmików gotowych by pokazać, że Taiji można rozumieć na sposobów wiele, ale jakoś mi nie po drodze było by siąść do pisania o nich. A filmy są tak różne, jak to mój ojciec mawiał – kwadratowo i podłużnie. W … Dowiedz się więcej

Jak Ursus na polu…

Jeśli ktoś myślał, że ćwiczenie Taiji to tylko rozmyślanie o rozluźnieniu, mógł się czuć dziś lekko zawiedziony. W Ursusie miało miejsce seminarium z Robertem Wąsem i Bartkiem Gradem. Pierwsze w nowym miejscu, z nowymi organizatorami, ale zanim o tym… Ursus (to informacja dla niewawiaków) leży w Warszawie, choć chyba nie zawsze tak było. Niby od … Dowiedz się więcej