Wyjazdowo

Los rzucił mnie daleko od domu. No dobra, daleko jak daleko. To nie Syberia lub Kalahari tylko dwie godziny od Warszawy. Jednak już zamyka mi to udział w regularnych treningach. Jeszcze niedawno bardzo mi to przeszkadzało. Nie ma jednak tego złego, co na dobre nie wychodzi. Jakoś się przyzwyczaiłem do tego, że trzeba wyjść, znaleźć … Dowiedz się więcej

Najbardziej niedoceniane ćwiczenie ever

Dziś, dygając na Wolumen, naszła mnie tak refleksja. Tak to już bywa, że jak gdzieś idę, to nachodzą mnie różne… jakby to powiedział Pankracy? – „psie” myśli. Zawsze powtarzam, że marsz jest bardzo dobrą metodą na medytacje – można się wyciszyć, a tyłek od tego nie boli i sadełko się nie zawiązuje. Czasami trochę bolą … Dowiedz się więcej

Tao Move

Kiedy zadzwonił do mnie kumpel z propozycją stworzenia kilku treningów On Line, pomyślałem sobie: „po co?”, a potem rzuciłem standardowe: „to się nie uda”. Ja już tak mam – biorąc udział w różnych projektach, jestem tym, który wyszukuje dziury i słabe strony. Tego brakuje, to źle działa, to przeszkadza. Oczywiście staram się bez malkontenctwa, tak … Dowiedz się więcej

Przestrzeni !!!

Niby jest lato, niby upały ok 30 stopni, a tu nad Bugiem czasami wieczorem pada. No nie żeby lało, choć ostatnio to nawet połamało kilka gałęzi i naderwało jakiś stary dach. W takie dni nie chodzę nad rzekę. Ćwiczę sobie w miejscu naszego nocowania. Mamy do dyspozycji duży drewniany dom. W zeszłym tygodniu z lenistwa … Dowiedz się więcej

Pieśń o medytacji stojącej

Ponoć klasyki często zapisywano w formie wierszowanej. To co znalazłem, prawdopodobnie nie pochodzi z epoki początków Taiji i nie stworzył tego żaden wielki mistrz. Właściwie nic mi nie wiadomo na temat  autora tego utworu. Znalazłem to dawno temu w necie i nie jestem w stanie teraz powtórnie tego namierzyć. Poza tym forma pasuje raczej do … Dowiedz się więcej