Taoistyczne ćwiczenia dla zachowania zdrowia

laotzu32
medytujący taoista – zasiedział się deczko

I znów coś znalazłem w sieci. Książkę tym razem. Tania była i tytuł zachęcający, to kupiłem. Wczoraj przyszła. I tym razem okazała się trafionym zakupem.

Książka nosi tytuł „Daoist Health Preservation Exercise” czyli mniej więcej: „Taoistyczne ćwiczenia dla zachowania zdrowia”. Rzecz ciekawa. Oczywiście po angielsku, bo przecież w Polsce od pewnego czasu takich książek się nie wydaje.

Autorem jest niejaki Bian Zhi Zhong – przez chwilę próbowałem coś wygóglać na jego temat, ale nic nie znalazłem. Po przejrzeniu książki znalazłem tylko wiadomość, że jest on dyrektorem (president) ACHPWR Institute (Ancient Health Preservation Exercise Research Institute), którego siedziba mieści się w budynku 34-1 pokój 502 przy ulicy Zhanlan Road w Pekinie. To oczywiście może nic nie znaczyć, bo cóż to za instytut który się mieści w jednym pokoju?

street
..o, to gdzieś tu się mieści…

Co jeszcze na temat książki… Napisałem, że napisana jest po angielsku, ale wydana w Chinach w latach 80-tych przez wydawnictwo China Reconstructs Press. Ponoć Chińczycy tłumaczą niektóre książki,Z by móc je sprzedawać na Zachodzie. Zaletą tego jest fakt, że napisane są one bardzo prostą angielszczyzną – nawet ja jestem w stanie zrozumieć jej obszerne fragmenty…

A co z zawartością? W środku znajduje się zestaw ośmiu ćwiczeń (nie jest to osiem kawałków brokatu), będących autorstwa wspomnianego już wyżej Bian Zhi Zhonga. Ćwiczenia są dokładnie opisane i opatrzone dokładnymi rysunkami. Oczywiście tradycyjnie już ostrzegę, że uczenie się z książek to błąd – należy je traktować jako przypominacze, a ja będę je traktował jako element kolekcji. Kto wie, może kiedyś będzie dla mnie jakimś materiałem do pracy?

Ćwiczenia przypominają króciutkie formy. Osobom zainteresowanym polecam poniższy film z Jutuba przedstawiający jedną z ośmiu form. Nie wiem czy jest ona wykonywana poprawnie, ale chyba daje jakieś podstawowe wyobrażenie o kształcie praktyki.

Taoistyczne ćwiczenia

Nie wygląda na specjalnie skomplikowane, choć rzeczywiście może to być złudne.

Następną częścią jest coś na kształt automasażu twarzy, głowy i szyi – to dość popularna praktyka. Pamiętam, że mistrz Yang Jwing Ming także nauczał takiego zestawu na jednym z obozów w Brennej. Uczyłem się też podobnego z innego źródła. To kilka prostych ćwiczeń, które można sobie przyswoić nawet po krótkim przeszkoleniu.

Taoistyczne ćwiczenia twarzy
przykład jednego z podobnych ćwiczeń

Ostatnie rozdziały, to kilka listów od ludzi, którym te ćwiczenia bardzo pomogły. Jest np. o tym jak to ćwiczenia uratowały czyjeś małżeństwo (tak tak autor wielokrotnie zaznacza, że praktyka ta ma dobroczynny wpływ na możliwości seksualne), jak wyleczyły z przedwczesnego wytrysku, pomogły odzyskać młodość czy wyleczyły z chorób serca. Często się twierdzi, że ćwiczenia Qi Gong są uniwersalne i na wszystko, ale ja jakoś ostrożnie do tego podchodzę.

 I na koniec ciekawostka – pod koniec książki pomiędzy strony została wklejona niewielka folijka zawierająca rysunek chińskiego smoka. Po co? Nie wiem. Wygląda to trochę na wzór na tatuażu. Może lektura przyniesie rozwiązanie. Zobaczymy. Nieprędko się dowiem… mimo że książka napisana jest prostą angielszczyzną – to jednak czytanie idzie mi powoli.

0 Replies to “Taoistyczne ćwiczenia dla zachowania zdrowia”

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz