Gwiezdny Adaś

„Gwiezdne wojny” to symbol mojej wczesnej młodości. Film pojawił się w kinach dokładnie wtedy kiedy jarałem się takimi historyjkami. Po prawdzie był to jeden z pierwszych filmów z gatunku Space Opera jakie zawitały na nasze ekran. A ja, który połykałem wtedy wszelaką fantastykę (od Broszkiewicza przez braci Strugackich po Lema i Asimowa). Wpadłem zatem w … Dowiedz się więcej

Tajna relacja moich najlepszych szpiegów

Już pewnie wiecie jaki jest mój stosunek do Jogi. Szanują ją, doceniam a nawet podziwiam ludzi którzy to coś uprawiają, ale to chyba nie dla mnie. A właściwie nie wiem co mi w tym nie odpowiada. Brak dynamiki? Tak myślałem, ale byłem na jednej lekcji Anastazji i dynamiki było po pas (Jak o mało…).  Że … Dowiedz się więcej

Oliwa na macie

TWA AA (czyli Towarzystwo Wzajemnej Adoracji Adaś i Aśka) to mój Brat i Siostra w sztuce. To znaczy, że biliśmy pokłony temu samemu nauczycielowi. Inaczej mówiąc, braliśmy udział w oficjalnej ceremonii Baishi (czyli przyjęcia na ucznia). Dodatkowo Aśkę poznałem jeszcze za czasów, kiedy ćwiczyła Taiji w YMAA. Rozb(p)ijała się z nami po wszystkich seminariach i … Dowiedz się więcej

Aaaaa… misie Yogi obydwa

W końcu mi się udało… namówiłem kogoś, żeby napisał coś na mojego bloga. Poniżej znajdziecie relację Aśki (mniejszej połówki duetu AA) z obozu Jogi. Oboje (czyli Adasia i Aśkę) znam ze wspólnego trenowania Chuo Jiao Fanzi, ale Aśka miała swój epizod w Tai Chi, choć sama twierdzi, że to było dawno i nieprawda. Są zdjęcia … Dowiedz się więcej