Dziś nie będzie o Taiji, ani o sztukach walki… dziś będzie o Tamtamie. Określenie Tamtam wymyśliła Danusia, nazywając tak naszą działeczkę, znajdującą się 100 kilometrów od Warszawy. To pewnie dla odróżnienia tego, że jesteśmy Tu, a możemy Tamtam. To nawet logiczna logika jest ;).
I tak, zapakowaliśmy się w samochód ja, Młody i jego Sylwia, i ich pies rasy jambull (skrzyżowanie bullteriera i jamnika), i pojechaliśmy. Godzinkę później byliśmy na miejscu.
Tamtam to totalna dziura. Kiedyś była tam wieś, ale obecnie mieszka tam już tylko jedna osoba. Jest też kilka działek rekreacyjnych, ale tylko niektóre są zagospodarowane.
