Mordercy od Rodora – reaktywacja

Spis treści
  1. mordercy od Rodora

Dziś propozycja dla tych, którzy lubią się czasami spocić. Proponuję Wam poćwiczyć z grupą, którą wraz z Młodym nazywaliśmy „Mordercami od Rodora”. Dostałem takie oto info :

dscf2041
Rodor – autor anonsu

„U Rodora sezon treningowy również rozpoczęty :). Było duże ryzyko rezygnacji z sali w tym sezonie, ale…udało się.

Treningi w towarzyskiej atmosferze, bez nadęcia, dopasowywane do potrzeb obecnych na treningu, odbywają się w pn i śr. (oraz w niektóre soboty) w Akademii Walki przy ul. Kinowej 1 w godz. 20.30 – 22.00.

Ćwiczymy – z kungfiarskim backgroundem (szkoła Fei Long – Liu Yunpenga) – również rzeczy w chińskich sztukach walki niepraktykowane. Generalnie dużo ruchu i duży fun ;). Zapraszamy na treningi!

DSC09703
sala na Kinowej… zaraz zaczną

Jeśli ktoś ma ochotę tylko na poruszanie się od czasu do czasu „nieregularne”€“, to dajemy możliwość treningów płatnych każdorazowo (kwota niewielka )”

mordercy od Rodora

Teraz wytłumaczę skąd się wzięła nazwa. Otóż kiedyś Juzhizi stwierdził: „KO, tobie to by się przydało, żeby Cię ktoś porządnie przegonił. Pogadaj z Rodorem, on trenuje z kilkoma kumplami, a każdy z nich ma trochę doświadczenia około-sandziarskiego.” Tak więc uczyniłem, a że Rodor był jedynym, którego znałem na sali, to stąd wzięła się nazwa „Mordercy od Rodora”. Byłem na kilku treningach i wierzcie mi, że z każdego wracałem mokry, niczym karp w wannie przed Wigilią, ale zadowolony. Później  pojawiła się szansa trenować boks i, niestety, z czegoś musiałem zrezygnować.

parter
stary i Młody KO na macie

Ogólnie polecam każdemu, kto chce sobie poćwiczyć przekrojowo, ale nie zobowiązująco. Na sali są maty, można więc się trochę poturlać, a co najważniejsze, jest z kim. Są też worki i tarcze, wystarczy więc mieć rękawice i koniecznie „szczękę”. Są też ludzie, którzy potrafią i lubią poćwiczyć kontaktowo. A kosztuje to tyle, by zapłacić za salę.

Serdecznie zapraszam. Kontakt z Rodorem to – Napisz do Rodora z hasłem „Pozdrowienia od KO”

Ps. Ale spoko, każdy jest w stanie taki trening przetrwać, a już na pewno spróbować…

DSC04330
i co? można? można!… niektórzy mają już dzieci, a ciągle im się chce…

9 Replies to “Mordercy od Rodora – reaktywacja”

  1. Moment.. Rozwiązali się, wyprowadzili sztandar, spili się w knajpie, spłakali, poobszczypywali kelnerki, a teraz zaczynają od nowa?! Czy to Rodor, niczym jaki Tusk, porozgrywał konkurencję w partii? 😉

    KO, z dziewięciu gałęzi zrobiłeś ze mnie bukową gałąź. Trzeba było powiedzieć, że w szkole byłem Konar.. ;]

    1. Tylko nie Tusk!!! Wypraszam sobie takie obelgi ;-)!!!! Hejt powinien być – a z pewnością będzie ukarany ;)!!!

    2. Hmmm, tak się spłakaliśmy w knajpie, tak się spi…śmy, że w kilku doszliśmy do wniosku: a co ma być to będzie….jedziemy z karawaną dalej 😛

  2. Fajna inicjatywa,nam też się sala ,,posypała” ,więc na razie na łonie przyrody w miejscu Góra Hugona co się zowie 😉

    1. Zamawiam fotoreportaż. „Krew na Górze Hugona”. Poza tym wiesz, oni to kręcą od kilku lat. Tylko mieli sobie odpuścić ale w domu nie wysiedzieli…

  3. Odgrzewam temat, bo rozpoczął się nowy sezon :). W tym sezonie ćwiczymy bardziej pod kątem ogólnorozwojowym i technicznym. Zatem zapraszamy wszystkich, którzy chcą się przed snem trochę (umiarkowanie) zmęczyć, leciutko spocić podczas pracy na workach i spędzić czas w miłym gronie 🙂 (nie ma nas zbyt wielu, więc tłoczno nie jest, każdy znajdzie swój kawałek podłogi 😉

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz