Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco

To oczywiście trochę przesada, bo jak wszyscy wiedzą klasycy zaczynają od stójki. Różnica pomiędzy stylem klasycznym, a wolnym jest taka, że tym klasycznym nie wolno atakować obszaru ciała od pasa w dół. Zabronione są też techniki zagrażające zdrowiu, czyli dźwignie i duszenia. W odróżnieniu od Judo zapaśnicy walczą w obcisłych trykotach, co uniemożliwia techniki z wykorzystaniem uchwytu za poły (choć osobiście uważam, że umiejętność uchwytu i wykorzystania go jest ważna). To wymaga od zawodnika idealnej techniki. Przed wojną ten sport nazywano francuskimi zapasami. Być może z powodu takich fajnych gatek w paski w jakim go uprawiano.

Zapasy klasyczne

catch-wrestling-roeber-and-crane zapasy klasyczne
… akurat Ci nie są w paski

Zapraszam do obejrzenia filmów.

Filmy produkcji polskiej nakręcone w czasach, kiedy Polska się w tym sporcie liczyła. Bardzo fajna dyscyplina sportu, pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno chciano ją skreślić z programu olimpijskiego.

 Przy okazji chciałbym poprzeć akcję “Zapasy w każdej szkole” – Zapraszam

Krzysztof Operacz

KO

Autor niniejszego bloga

0 thoughts on “Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco

  • 19/05/2014 o 21:23
    Permalink

    Popieram akcję :), a jesli nie zapasy (bo za mało fachowców 😉 ) to jako substytut przynajmniej judo :).

    Odpowiedz
    • 19/05/2014 o 21:28
      Permalink

      Tak, funny judo w każdym przedszkolu… i może za 20 lat znów będziemy potęgą

      Odpowiedz
  • 19/05/2014 o 23:11
    Permalink

    Na klipach chyba ten sam lektor, który czytał na dokumencie z wizyty YJM w Polsce w 86.

    Odpowiedz
  • 20/05/2014 o 13:23
    Permalink

    Przyznam, że jakoś zawsze myślałem, że “walki francuskie” oznaczają zapasy typu catch-as-catch-can. Ale szybki gugiel daje jednoznaczne wyniki – francuski był klasyk. I nie z uwagi na portki, tylko dla odróżnienia od zapasów w stylu wolnym, który nazywano amerykańskim. A zapasy były “francuskie”, bo podobno we Francji odrodziła się w XIX wieku tradycja zapaśnicza i zapasy “poszły w świat” w odświeżonej formie (tę ostatnią informację znalazłem tutaj: http://www.glospolski.narod.ru/17/18.htm)

    Odpowiedz
    • 20/05/2014 o 13:26
      Permalink

      Aha i – tak! – zapasy w każdej szkole. A nawet – WF w każdej szkole. Taki, co się odbywa, a nie taki, który tylko znajduje się w planie lekcji (mówię jako jednostka posiadająca dziecko w wieku szkolnym).
      Natomiast co do przedszkoli i potęgi, to jednak do tego potrzeba o wiele (wiele!) więcej, niż tłumu dzieci. Cały system szkolenia i zawodów trzeba by zbudować od podstaw, jak sądzę :]

      Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz

%d bloggers like this: