Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco

To oczywiście trochę przesada, bo jak wszyscy wiedzą klasycy zaczynają od stójki. Różnica pomiędzy stylem klasycznym, a wolnym jest taka, że tym klasycznym nie wolno atakować obszaru ciała od pasa w dół. Zabronione są też techniki zagrażające zdrowiu, czyli dźwignie i duszenia. W odróżnieniu od Judo zapaśnicy walczą w obcisłych trykotach, co uniemożliwia techniki z wykorzystaniem uchwytu za poły (choć osobiście uważam, że umiejętność uchwytu i wykorzystania go jest ważna). To wymaga od zawodnika idealnej techniki. Przed wojną ten sport nazywano francuskimi zapasami. Być może z powodu takich fajnych gatek w paski w jakim go uprawiano.

Zapasy klasyczne

catch-wrestling-roeber-and-crane zapasy klasyczne
… akurat Ci nie są w paski

Zapraszam do obejrzenia filmów.

YouTube player
YouTube player

Filmy produkcji polskiej nakręcone w czasach, kiedy Polska się w tym sporcie liczyła. Bardzo fajna dyscyplina sportu, pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno chciano ją skreślić z programu olimpijskiego.


1

przyjęcie na osobistego ucznia mistrza Zhai Wei Chuana
Mistrz Anthony Yap
korekty mistrza Zhai Shi Zonga
nauka u mistrza Hong Zi Tiena
pchające ręce z mistrzem Yang Jwing Mingiem

Dziękuję, że rozważasz wsparcie mojego projektu — to już naprawdę dużo.

Zbieram fundusze na wyjazd treningowy do moich azjatyckich Nauczycieli. To nie jest wycieczka, tylko realna praca — chcę studiować Tai Chi i pchające ręce u źródła, tam gdzie te metody są wciąż żywe i przekazywane bezpośrednio w czystej formie.

Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się później.

Zdobyta w ten sposób wiedza nie zostaje „dla mnie”. Wraca razem ze mną — na treningi, warsztaty i spotkania. Dzielę się nią z uczniami, sprawdzamy ją w praktyce, upraszczamy, czasem rozbieramy na części pierwsze. Dzięki temu wszyscy idziemy krok dalej.

Od lat składam tę wiedzę z fragmentów — z treningów, rozmów i własnych doświadczeń. Taki wyjazd to szansa, żeby poukładać to w spójną całość i przekazywać ją dalej w bardziej świadomy sposób. Jeśli zdecydujesz się dorzucić choćby drobną kwotę — naprawdę, nawet symboliczną — pomagasz nie tylko mnie, ale całej grupie osób, które z tej wiedzy będą korzystać.

Dotychczasowe realizacje:

  • 2017 – Guangzou – Chiny
  • 2018 – Tajwan
  • 2019 – Guangfu – Chiny (pierwsze spotkanie z mistrzem Zhai Wei Chuanem)
  • 2024 – Guangfu – Chiny
  • 2026 – Quzhou – Chiny (przyjęcie w poczet osobistych uczniów mistrza Zhai Wei Chuana)
  • 2026 – Miri – Malezja Borneo – (rozpoczęcie nauki u mistrza Anthonego Yapa)

Plany

  • 2028 – Chiny i Borneo – (kontynuacja nauki u mistrzów Zhai Wei Chuana i Anthonego Yapa)

Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, ma dla mnie niebagatelne znaczenie. I za każdą jestem szczerze wdzięczny.

Dzięki 🙏


 Przy okazji chciałbym poprzeć akcję „Zapasy w każdej szkole” – Zapraszam

0 komentarzy do “Zapasy w stylu klasycznym czyli Taiji na leżąco”

  1. Popieram akcję :), a jesli nie zapasy (bo za mało fachowców 😉 ) to jako substytut przynajmniej judo :).

    Odpowiedz
  2. Przyznam, że jakoś zawsze myślałem, że „walki francuskie” oznaczają zapasy typu catch-as-catch-can. Ale szybki gugiel daje jednoznaczne wyniki – francuski był klasyk. I nie z uwagi na portki, tylko dla odróżnienia od zapasów w stylu wolnym, który nazywano amerykańskim. A zapasy były „francuskie”, bo podobno we Francji odrodziła się w XIX wieku tradycja zapaśnicza i zapasy „poszły w świat” w odświeżonej formie (tę ostatnią informację znalazłem tutaj: http://www.glospolski.narod.ru/17/18.htm)

    Odpowiedz
    • Aha i – tak! – zapasy w każdej szkole. A nawet – WF w każdej szkole. Taki, co się odbywa, a nie taki, który tylko znajduje się w planie lekcji (mówię jako jednostka posiadająca dziecko w wieku szkolnym).
      Natomiast co do przedszkoli i potęgi, to jednak do tego potrzeba o wiele (wiele!) więcej, niż tłumu dzieci. Cały system szkolenia i zawodów trzeba by zbudować od podstaw, jak sądzę :]

      Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz