Pusta głowa, a mocne pośladki

Bo taki jest związek! I to nie taki, jak większość sobie pomyślała. Bo to nie chodzi o to, że jak facet widzi parę fajnych półdupków, to mu krew z mózgu ucieka i przestaje myśleć. Związek jest nieco inny. Jakby to powiedzieć – prozaiczny.

A zaczęło się tak. Kiedyś, z ciekawości, podszedłem do dwóch młodych dziewczyn na Polu Mokotowskim. Dziewczyny miały rozciągniętą pomiędzy dwoma drzewami taśmę. I biegały po niej z gracją elfich dzieci. Chwile pogadaliśmy o tym, jak ćwiczą i jakim cudem im to sprawia przyjemność? Aż nagle zaproponowały mi, żebym sam spróbował wejść na ten diabelski wynalazek. No przecież nie powiem, że nie. Jakby to wyglądało? Całość wydawała się prosta, a taśma była zawieszono na wysokości kolana. Do ziemi blisko, a w górę nie polecę — co mi się mogło stać? Postawiłem jedną nogę na taśmie i spróbowałem przenieść ciężar… a taśma pod stopą zaczęła się wychylać na lewo i prawo z zadziwiającą szybkością. Druga próba – to samo i trzecia, i następne. Pomimo tego, że nowo poznane koleżanki próbowały mnie podtrzymać… nie byłem w stanie na tym stanąć spokojnie.

„Może słabe nogi”… zawyrokowała jedna z nich. Słabe? Tyle lat ćwiczeń i słabe? Tyle lat słuchania, że Tai Chi ćwiczymy w niskich pozycjach i samo to powoduje, że nogi mamy silne! I nic?

ooo, tu leży problem

No okazuje się, że nie do końca jest tak fajnie.

Dlaczego? W utrzymaniu równowagi olbrzymią rolę odgrywają pośladki. Są to duże mięśnie (i czasami bardzo fajne), które znajdują się w tylnej części ciała i pomagają w prostowaniu stawu biodrowego. Pośladki są również odpowiedzialne za odwodzenie i przywodzenie uda. Gdy stoisz, pośladki pomagają utrzymać ciężar ciała nad miednicą. Kiedy się poruszasz, pośladki pomagają w utrzymaniu stabilności i równowagi.

pośladki nie służą tylko do siedzenia

Oto kilka sposobów, jak pośladki pomagają w utrzymaniu równowagi:

  • Pozwalają na utrzymanie pozycji pionowej: Pośladki pomagają utrzymać ciężar ciała nad miednicą, co pozwala zachować pionową pozycję ciała.
  • Umożliwiają wykonywanie ruchów, które wymagają równowagi: Pośladki pomagają w utrzymaniu stabilności podczas wykonywania ruchów takich jak chodzenie, bieganie czy skoki.
  • Umożliwiają regulację postawy ciała: Pośladki pomagają w utrzymaniu prawidłowej postawy ciała, co może również poprawić równowagę.
żaden seksizm, po prostu ładna ładność, a oprócz tego podobno ma doktorat

I teraz, jeśli mamy słabsze te partie ciała, to siłą rzeczy możemy się nie móc stabilizować. Możemy mieć problem z obniżeniem pozycji w formie. A niestety mamy tendencje do tego, żeby rekompensować pionową pozycję poprzez pochylenie ciała. Nawet niewielkie pochylenie (czyli ćwiczenie wbrew sztuce) odciąża niewydolne pośladki, a daje do pieca mięśniom pleców (a te potrafią boleć). A przecież nie o to chodzi w treningu. Mamy się potem lepiej czuć, a nie gorzej. I tu naprawdę mam żal do pewnego instruktora ze Stowarzyszenia Taoistycznego Tai Chi (taaaak, ja tam zaczynałem), który nie był w stanie zdiagnozować prostego problemu z moim bólem pleców. Zamiast pokazać mi na ile muszę się wyprostować, żeby nie masakrować sobie pleców, ten powiedział „Noooo, widocznie tak musi być” i poszedł udawać znawcę do innej grupy ćwiczących.

A przecież klasyka mówi: „Nogi to podstawa i mają pozostać niewzruszone”, czy jakoś tak. Problem polega tylko na tym, że większość nauczycieli albo ma słabe nogi, albo po prostu nie zna żadnej metodyki ćwiczenia tej partii mięśni. Często też jest tak, że jakby zaczęli wprowadzać takie ćwiczenia, to sale by im się opróżniły. Może ludzie pokroju Rodora pewnie by zostali… ale ja na początku mojej drogi za nic bym w to nie uwierzył.

dlaczego są takie ważne?

Cwiczący uważają, że inwestują w swoją przyszłość. A przecież osoby ze słabymi mięśniami pośladkowymi mogą mieć trudności z utrzymaniem równowagi. Może to prowadzić do upadków, zwłaszcza u osób starszych lub z innymi schorzeniami, które wpływają na równowagę.

Istnieje wiele ćwiczeń, które mogą pomóc wzmocnić mięśnie pośladkowe. Do najczęstszych należą:

  • Przysiady: Przysiady, to świetne ćwiczenie na wzmocnienie mięśni pośladkowych i ud – o, tak dobry squat tymfa wart!
  • Wypychanie bioder: Wypychanie bioder, to ćwiczenie, które skupia się na mięśniach pośladkowych – zdaje się, że coś takiego ćwiczą chłopaki z „Practical metod” jako ćwiczenie podstawow. Tak przynajmniej to zrozumiałem.
  • Mostek: Mostek, to ćwiczenie, które pomaga wzmocnić mięśnie pośladkowe i pleców. KOOOOOszmar nie ćwiczenie!
trzeba tylko przestrzegać zasad, dbać o kolana

Regularne wykonywanie tych ćwiczeń może pomóc wzmocnić mięśnie pośladkowe i poprawić równowagę.

Dlaczego więc w tradycyjnych stylach nie ma jakichś specjalnych dryli, czyli ćwiczeń, które dają siłę „w tyłku”? Jakieś śladowe są, ale szczerze – do czego w dawniejszych czasach miałyby być potrzebne? CI ludzie chodzili trzy razy więcej od nas, często kucali, pracowali fizycznie, a nie prowadzili durne blogi, tikatoki czy twitery. I mieli nie tylko mięśnie, ale i siłę w nich (bo to są dwie różne rzeczy) i potrafili je mobilizować (bo to jeszcze inna inność). Mogli więc w ramach pracy nad SZTUKĄ ćwiczyć sobie same formy. I taka to jest według mnie smutna prawda.

półmostek… dla początkujących, jak chcesz połóż sobie na biodrach jakiś ciężar

jak ćwiczyć?

A jaki to ma związek z pustą głową? Ano, jak widzę fajne pośladki, to mam pustą głowę!… No nie żartuję, choć trochę nie. Sami wiecie – jak się patrzy na ładne rzeczy, to człowiek o głupotach nie myśli (albo właśnie czasami myśli)… Dobra, nie będę w to brnął. Otóż prawda jest taka, że jeśli jesteś w formie spokojny i stabilny, to nie musisz się spieszyć przy przestawianiu nóg, nic Cię nie boli, nie chwiejesz się na wszystkie strony i Twój umysł nie jest zajęty łapaniem równowagi. Ty sam, jako ćwiczący, jesteś z siebie bardziej zadowolony. Możesz ruch prowadzić po ładnych, krągłych trajektoriach, zamiast uciekać z pozycji, bo coś tam z tą równowagą nie zagrało. A to oznacza, że dużo łatwiej jest osiągnąć ten stan spokoju umysłu. Nie rozprasza nas chwianie się, nie odczuwamy dyskomfortu — możemy medytować.

Jak temu zaradzić? No cóż, świata nie zmienimy. Siedzieć będziemy więcej niż ludzie jeszcze 50 lat temu. I dźwigać mniej, i chodzić też mniej. Wymyśliliśmy maszyny, które za nas wszystko robią. Ja też już od dawna nie odkurzam mieszkania, tylko puszczam automatyczny odkurzacz o imieniu Stefan, dla którego zbieranie paprochów, to jedyny sens funkcjonowania na tym łez padole. Ale możemy zmodyfikować swój trening. Więcej przysiadów i, jak to mówi pani Iwonka na zajęciach „Uda, pośladki, brzuch”,: „Dziewczyny, spinamy pośladki i jedziemy jeszcze jedną serię”. Nawet jej nie poprawiam, bo jestem jedynym facetem w grupie i dla mnie jedynego nie będzie sobie instruktorka wydłużała komunikatu (że niby „Dziewczyny do roboty… i ten grubas z tyłu też”, no way).

A przecież osoby z dobrą równowagą fizyczną są bardziej skłonne do odczuwania pewności siebie i poczucia własnej wartości. Mają również tendencję do odczuwania mniejszego stresu i lęku. Czyli tak jak zawsze powtarzam, ciało wpywa na psyche, psyche na ciało.

ciało i psyche

Oto kilka sposobów, w jakie równowaga fizyczna może wpływać na stan umysłu:

  • Poprawia pewność siebie: Osoby z dobrą równowagą fizyczną są bardziej skłonne do wykonywania czynności, które jej wymagają, takich jak chodzenie po nierównym terenie czy jazda na rowerze.
  • Zmniejsza stres i lęk: Równowaga fizyczna może pomóc zmniejszyć stres i lęk. To może się wydawać dziwne ale tak jest.
  • Poprawia jakość snu: Równowaga fizyczna może pomóc poprawić jakość snu. Tego nie rozumiem, ale tak piszą internety.

Więcej wchodzenia po schodach, ale stawiajcie całą stopę na stopniu, a nie na palcach. Ja, na przykład, miskę na śniadanie mam nisko w szafce, nie schylam się do niej, tylko przysiadam. Mam zamiar jeszcze wprowadzić oglądanie meczu w pozycji sumo… a co najmniej trzy minuty po każdej bramce. I tak dalej.

nie tędy droga

pływaj, biegaj i spaceruj…

Jeśli ktoś chciałby więcej takiej pracy na zajęciach Tai Chi, to nie mam dobrych wieści. Bo szczerze — jakby się na takich zajęciach zajmować naprawianiem problemów współczesnego życia, to na Tai Chi czasu by zabrakło na 100%. Trzeba to trochę wziąć na klatę. Trzeba przekroczyć pewien Rubikon, bo ćwiczenie w dobrej postawie i z odpowiednią prędkością ma dobry wpływ na siłę i elastyczność tych mięśni. Ale to dopiero wtedy, kiedy ta podstawa jest wystarczająco mocna. Musicie popracować nad tym samodzielnie


1

Organizuję wyjazd treningowy do Chin (Guangfu 2024).
Jeśli podoba Ci się moja działalność – możesz mi pomóc rozwijać moją pasję! Postaw mi kawę (kliknij obok).
Dziękuję.


BTW nie musicie pracować siłowniach, bo przecież część z Was tego nie lubi. Ja np. nie lubię maszyn… Możecie biegać, pływać i jeździć na łyżwach. Spacery z ukochaną też swoje robią.

Kobyłka u płotu i te rzeczy. Napisałem że miałem po każdej bramce spędzić 3 minuty w pozycji sumo. Qrcze Legia – Aston Willa 3:2… czyli 15 minut kucania. NIe było lekko, ale wygrali – warto było.

8 komentarzy do “Pusta głowa, a mocne pośladki”

  1. A to na pewno tylko i wyłącznie pośladki? Czy nie chodzi o te całe „core muscles” czasem? A propos „czemu nie ma” – masz przecież zhanzhuangi w pozycji lekkiego rozchwiania, masz formy gdzie dynamicznie przechodzisz z -nie wiem- pubu do jin ji duli (swoją drogą czemu wyrzucacie pozycje na jednej nodze w formach dla seniorów, skoro to takie ważne?!) masz, kumbwa, ditang jeśli tradycyjnie zaczynałeś w wieku 9 lat 😉 A jeśli chodzi o pośladki, to mabu, dobre yzbf w chodzeniu oraz zwykłe wchodzenie po schodach po dwa stopnie też pomoże Ci je wzmocnić. Co nie znaczy, że zostaniesz od razu linoskoczkiem. W głowie też się musi poukładać.

    Odpowiedz
    • W tym wszystkim jest racja, tylko że, dla mnie po tych kilku miesiącach siłowni widzę większy postęp niż do tej pory. I formy mi się łatwiej robi i wyżej kopię (i w tai chi i Da Fanzi).

      Jasne że nie same pośladki ale i ich okolice też. Jeśli chodzi o ćwiczenia to chyba przyznasz że przysiad jest prostszym narzędziem niż dobre wejście z węża do koguta.

      A dlaczego się wyrzuca wysokie kopnięcia… wydaje mi się że jak ktoś zaczyna koło 60 to taka pozycja stanowi dla niego większe zagrożenie niż zysk.

      Odpowiedz
      • Nie wysokie kopnięcia. Pozycje stania na jednej nodze. Sam mi mówiłeś. Właśnie to jest potrzebne, żeby wyrobili mięśnie i umiejętność reakcji, aby w razie czego mogli tę równowagę złapać, jak się poślizgną na mokrym liściu w listopadzie.

        Odpowiedz
        • W tai chi masz w ciul powolnego przenoszenia ciężaru w pozycji na jednej nodze te koguty i kopnięcia (bo nawet jak kopiesz nisko, to stoisz na tej jednej nodze) to tylko rodzynki w cieście. Tylko że… jeśli jako punkt wyjścia masz bardzo słabą tą część stabilizującą (którą tu zredukowałem do pośladków) zaczynasz się pochylać, a nawet lekkie pochylenie obciąża plecy (to złe bo się napinają zamiast rozluźniać) i odciążą pośladki które nie musząc pracować nie rozwijają się. I to była idea tego wpisu.

          Po sobie widzę że te 3-miesiące ćwiczeń, którymi kiedyś wręcz gardziłem bardzo dużo mi dały. I fizycznie i pod innymi względami o których pisać nie będę.

          Odpowiedz
  2. Z tymi pośladkami to jest problem… już na poziomie terminologicznym, albowiem świat anatomii rozróżnia
    mięsień pośladkowy mały, średni i wielki (które pełnią odmienne funkcje). Ponadto na sesjach jogi stykam się z rozróżnieniem na pośladki dolne i górne (nieznane światu anatomii, a przynajmniej anatomicznej nomenklaturze), przy czym pośladki górne to w gruncie rzeczy- mięsień pośladkowy wielki, a dolne to tak naprawdę… mięśnie tyłów ud (czyli kulszowo-goleniowe).
    To ćwiczenie pokazane na rysunku świetnie wzmacnia mięśnie kulszowo-goleniowe/pośladki dolne (a tym samym- pomaga w walce z bólem lędźwi) pod warunkiem, że podczas jego wykonywania mamy… rozluźnione pośladki… górne (pośladkowy wielki). Nie żartuję. Wtedy ćwiczenie okazuje się naprawdę trudne (ale i efektywne).
    Zatem, Towarzyszu KO, gdy słyszycie słowo „pośladki”, to powinniście zachować rewolucyjną czujność. Aby nie zabrać się za pośladki od dupy strony. 😉

    Odpowiedz
    • Towarzyszu Adasiu… jakie dolne i górne, ja Ci podrzucę kilka pisemek na których wyraźnie widać że pośladki są tylko lewe i prawe.

      Grafika została użyta tylko w celach poglądowych. Pani Iwona (ta od fitnessu) potrafi wrzucić na jednych zajęciach tyle ćwiczeń na pośladki i czasami okazuje się że akurat w tej płaszczyźnie każdy ruch boli jak 150

      Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz