Salka na pięterku

Trochę rzadziej publikuję… z dwóch powodów, po pierwsze przyjechał do Polski mistrz Hong Zhi Tian i tym raczej jestem zajęty, drugi powód jest taki że nawet jeśli nie mamy treningu z mistrzem Hongiem to i tak nie bardzo mam siłę na cokolwiek. Dziś w niedzielny poranek Marek zaordynował trening na Ursynowie… kawał drogi ode mnie. … Dowiedz się więcej

Piątkowy ciepły wieczór

Co można robić w piątkowy ciepły wieczór? Można zaszyć się w domu i pić, można iść do knajpy i pić, można iść do kina i żałować wydanych pieniędzy. Ja wróciłem z delegacji, zwinąłem z firmy spodnie, które zostawiła mi Danusia i pojechałem na Pola Mokotowskie. Dla mnie to pierwszy oficjalny trening na Polach w tym … Dowiedz się więcej

Dobry ticzer… to nie bajka

Rzadko ostatnio mam okazję być na sali i ćwiczyć w grupie. Całe szczęście, że trochę nauczyłem się ćwiczyć sam. Może ten trening nie jest tak wartościowy jak ten pod opieką ticzera, ale ja go sobie wysoko cenię. Wszak cóż jest warta taka praktyka, w której jesteśmy uzależnieni od nauczyciela? wiedza Przecież wtedy wiedza, którą niby … Dowiedz się więcej