Oto ja, cały ja…

Dziś naprawdę poczułem się doceniony. Córka mojego przyjaciela namalowała kilka śliczniutkich, słodziutkich rysunków – karykatur ludzi ćwiczących Chuo Jiao Fanzi w warszawskiej szkole tegoż stylu. Mam szczęście należeć do tej grupy i załapałem się do grupy sportretowanych. Nawet jestem bardzo podobny do siebie, wszyscy mnie rozpoznają. Oto karykatura ćwiczącego. Czuję się duuumny jak paw.  Z tego miejsca bardzo dziękuje. Alicjo przepiękne rzeczy tworzysz.

Karykatura ćwiczącego
oto ja!!!! Karykatura ćwiczącego
oto ja…

Resztę galerii sław naszej sekcji możecie zobaczyć na blogu mojego przyjaciela, który jest ojcem Alicji, która na szczęście nie po ojcu odziedziczyła urodę. Zapraszam na Blog Polskiego Stowarzyszenia Sztuk Walki „Hongshi Fanzi” gdzie znajdziecie Pozostałe grafiki.

Mam jeszcze jedną grafikę, która wyszła spod ręki Alicji. Muszę o niej opowiedzieć. Rysunek jest trochę żartem. Otóż w Chuo Jiao Fanzi jest takie kopnięcie – nazywa się kopnięciem kaczki mandarynki. Jest to charakterystyczne kopnięcie dla tego stylu. Jest to więc dla nas zwierzę niemalże totemiczne, gdyż jednocześnie odzwierciedla i personifikuje naszą podstawową technikę..

Kopnięcie kaczki mandarynki - Marek Klajda
kopnięcie kaczki mandarynki w wykonaniu Marka Klajdy

Kiedyś Ge Ande uprosił córkę, aby namalowała mu właśnie kaczkę mandarynkę siedzącą na szczycie czaszek. Oto jak wyszło.

Kaczka mandarynka
Kaczka mandarynka na szczycie czaszek pokonanych wrogów

Prawda, że ślicznie? Alicjo, u mnie na dzielni masz full szacun.


1

przyjęcie na osobistego ucznia mistrza Zhai Wei Chuana
korekty mistrza Zhai Shi Zonga
nauka u mistrza Hong Zi Tiena
pchające ręce z mistrzem Yang Jwing Mingiem

0 komentarzy do “Oto ja, cały ja…”

  1. Miodzio :), ale mnie interesuje jeszcze interpretacja tej wężowatej formy u stóp szacownego KO. Czy jest to nowy rodzaj broni będącej w kregu zainteresowań KO: pejczyk :)?

    Odpowiedz
      • Nie wiedziałem – żeby nie było tak na forum publicznym ;), ale teraz wiem :). Czy czapka policaja ze skaju jest również zakamuflowana gdzies w szafie, tuż obok sponiewieranego logo baru „Pod Błekitną Ostrygą” ;P ? BTW – pejcze, knuty to miła rzecz w sztukach walki :).

        Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz