Proste praktyki – masaż stóp

Na stopach znajdują się jedne z ważniejszych punktów akupunkturowych na ciele człowieka, to tak zwane “Bulgoczące studnie” (czyli Youn Quan).

yongquan
masaż stóp

Znajomość ich umiejscowienia może być bardzo przydatna w treningu zarówno zdrowotnym jak i pod kątem sztuk walk.

  • Po pierwsze – środek ciężkości powinien być oscylować wokół tego punktu
  • Po drugie – “energetyczne korzenie” wychodzą z tego punktu.
  • Po trzecie – punkty te są “bramą” do prowadzenia energii z ziemi i do ziemi.

Znamy wiele praktyk przy których pracuje się z tymi punktami.

Dla mnie podstawą jest: Oddychanie pięciu bram – na pierwszy rzut oka dość skomplikowany system ćwiczeń oddechowy będący podstawą treningu Taiji w przekazie wg mistrza Yang Jwing Minga. Nie będę go teraz opisywał… może kiedyś.

Na początek zaproponuje wam proste ćwiczenie polegające na pobudzeniu energii w tym punkcie poprzez pocieranie.

masaż stóp

Ćwiczenie zaczynamy w pozycji siedzącej na krześle. Pierwszy krok to rozgrzanie rąk, w tym celu należy 64 razy potrzeć dłonie jedna o drugą.

masaż stóp
kierunek masażu

Następnie należy położyć prawą nogę na lewej w taki sposób, żeby prawa stopa opierała się o kolano. Proszę masować górną część lewej pięty przy pomocy palców wskazującego i środkowego od pięty w kierunku punktu bulgoczących studni (patrz rysunek). Ruch powtórzyć 108 razy. Powtórzyć dla drugiej nogi.

Ćwiczenie można wykonywać codziennie, zarówno rano jak i wieczorem, w razie konieczności.

Ćwiczenia wykonujemy, jako profilaktykę przeciwko problemom żołądkowym (wzdęcia, zatrucia), a także w celu ogólnego doenergetyzowania ciała.

Takie ćwiczenie (poza aspektem zdrowotnym) pozwoli nam lepiej zrozumieć umiejscowienie tego punktu i ułatwi pracę z nim w czasie wszelakich praktyk Taiji.

Krzysztof Operacz

KO

Autor niniejszego bloga

0 thoughts on “Proste praktyki – masaż stóp

  • 21/01/2016 o 01:37
    Permalink

    Gdy hummusu się najesz i ziarna pełnego..
    Wyleczy Cię nie travernica, a..
    Studni Bulgocącej uciski – aż do sto ósmego
    A przedtem jeszcze – będę szczery
    Rąk pocieranie..
    Dokładnie Sześćdziesiąt razy i Cztery..

    Czy KO zawsze musi publikować posty ezoteryczne gdy piję wino? 😉

    Odpowiedz
    • Krzysztof Operacz
      21/01/2016 o 11:58
      Permalink

      Piękne strofy. Może razem napiszemy książkę? Ja zbiorę materiał, a Ty zadbasz o poezje. Potem kupimy sobie szmat ziemi Ty w Korei ja pod Hrubieszowem. Tylko czy Ci wątroba wytrzyma.

      W tym że jeśli mam być szczery to ja w razie zatrucia lubo innego przejedzenia nie stosuje masażu stóp tylko 50-tke zmrożonego Jägermeistera. Robi jak dziki…

      Odpowiedz
      • 21/01/2016 o 13:51
        Permalink

        tam pod Hrubieszowem zawsze mieli swietne domowej roboty %, czy do wschodnich praktyk mogą być stowowane?

        Odpowiedz
        • Krzysztof Operacz
          21/01/2016 o 15:15
          Permalink

          jakby zrobić mapę Polski gdzie robią dobre % trzeba by ją całą zamalować na czerwono. Polskie % na pewno lepsze od chińskich landrynkowych zajzajerów

          Odpowiedz
          • 21/01/2016 o 17:33
            Permalink

            A i na Słowacji zacne napitki robią, szczególnie w tej części bliższej Madziarom 🙂

            Odpowiedz
            • Krzysztof Operacz
              21/01/2016 o 19:03
              Permalink

              W normalnych krajach to się pije normalne trunki, a w nienormalnych nienormalne…

              Qrde jakie to wielkie jest…

              Odpowiedz
              • 22/01/2016 o 09:08
                Permalink

                ot pijmy na rozluźnienie
                cala tajemnica tai chi?

                Odpowiedz
                • Krzysztof Operacz
                  22/01/2016 o 09:20
                  Permalink

                  Odpowiem ci trochę do okoła. To tak jak z łucznictwem. Póki potrzebujesz łuku by wystrzelić nie jesteś mistrzem.

                  Odpowiedz
                  • 22/01/2016 o 09:39
                    Permalink

                    trzeba się napiac by poluzować i tak w nieskonczonosc, tylko ze to się zacina i pozostajemy w jednej fazie i potrzebujemy bodźca by przejść do następnej a chyba samoistnie powinnismy jak perpetuum mobile, czyli gonimy kroliczka

                    Odpowiedz

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz

%d bloggers like this: