Wiem co jem ? – kurze flaki

W pamięci mam jeszcze kurę, którą dostaliśmy w chińskiej, wiejskiej knajpie. I choć alkoholem o mało nas nie zabili (choć skąd mogli wiedzieć, że jakakolwiek wódka Polakom może zaszkodzić?), to kura była wyśmienita. Jeszcze kilkanaście minut wcześniej chodziła sobie po zboczu góry i nagle bęc – pach i wylądowała na naszym stole. I to jest … Dowiedz się więcej

Wiem co jem – moje własne Baozi

Przy okazji comiesięcznego popełniania przestępstwa byłem na Bakalarskiej. Żeby jeszcze to nie było tak daleko z Białołęki… No dobra, ale mus to mus. Wizyta na targowisku powoli staje się rutyną. Najpierw śniadanie w postaci mixtu (kto był ten wie), potem wizyta na kawie (w zasadzie nigdy kawy nie piję, ale ta w bułgarskim barku smakuje … Dowiedz się więcej