Wiem co jem ? – kurze flaki

W pamięci mam jeszcze kurę, którą dostaliśmy w chińskiej, wiejskiej knajpie. I choć alkoholem o mało nas nie zabili (choć skąd mogli wiedzieć, że jakakolwiek wódka Polakom może zaszkodzić?), to kura była wyśmienita. Jeszcze kilkanaście minut wcześniej chodziła sobie po zboczu góry i nagle bęc – pach i wylądowała na naszym stole. I to jest … Dowiedz się więcej

Wszystkiego najlepszego…

Na te święta… na które nawet nie miałem kiedy czekać, życzę wam byście nigdy nie musieli żyć w pędzie, pośpiechu i gwarze. Życzę wam ciszy i spokoju, i czasu wolnego. A w treningu wyciszenia, siły i mądrości.

Obrazek
Tai Chi eggs 🙂

Na święta, to oczywiście jajka muszą być i mam takie jajka Taiji. To, co prawda jest styl Chen, ale niech mi tam … 😉 na święta zakopmy wojenne topory.

Dowiedz się więcej