Baihui – punkty, które musisz znać (03)

Baihui, znany może lepiej jako punkt korony. Jeśli ktoś zapamięta tę drugą nazwę, będzie wiedział, gdzie go znaleźć. Jest to bowiem najwyższy punkt ciała człowieka. Ale nie zawsze. Tylko wtedy, kiedy ciało jest poprawnie ustawione. Zazwyczaj jest odchylony lekko do tyłu. Aby ustawić go dokładnie na linii wyznaczonej przez kręgosłup, trzeba przyciągnąć lekko brodę do klatki i wysunąć głowę do góry. Ale bez przesady, bo wtedy zaczynamy patrzeć na świat „spode łba”, a owa korona może nam się nasunąć na oczy. W dosłownym tłumaczeniu nazywa się on „punktem stu spotkań”.

DM20 Baihui (GV20 wg. innej nomenklatury)

Umiejętność odczuwania punktu korony i utrzymywania go w odpowiednim położeniu jest dla ćwiczącego bardzo ważna. BTW – KOnia z rzędem temu, kto znajdzie umiejętność, która jest nieważna. To właśnie w tym punkcie zamocowana jest ta mityczna srebrna nić, na której jesteśmy zawieszeni na niebie. To właśnie tu musimy utrzymywać swoją świadomość. W kierunku tego punktu kieruje się Shen, czymkolwiek on jest. Jednym słowem – chcesz być spionizowany, musisz być świadomy punktu Baihui. Punkt ten jest naszym biegunem przeciwstawnym punktowi Huanin. To między nimi odbywa się krążenie energii po mikrokosmicznej orbicie. Linie łączące Bauhui i Yongquan (stopy), to linie naszej skrajności. I pewnie jeszcze długo by wymieniać. Ważny to jest punkt i już…

Jeśli chodzi o energetyczną charakterystykę tego punktu, to posłużę się cytatem. Od razu przyznaję – nie wszystko z tego rozumiem, a na dokładkę nawet nie jestem pewien czy jest mi to aż tak potrzebne.

Więc za internetami: Baihui jest anatomicznie przeciwstawny jest równie ważnemu punktowi Huiyin, umieszczonego w kroczu. Baihui to miejsce, w którym zbiegają się nasze yang, (Huiyin jest punktem gromadzenia lub zbierania dla yin). Naczynia yang i Du Mai spotykają się w Baihui. Inne meridiany, takie jak meridian wątroby, również mają wewnętrzne ścieżki, które łączą się z Baihui. Jako najwyższy punkt na ciele, Baihui ma bezpośrednie połączenie z energią Nieba (yang). W tym sensie Baihui jest w energetycznej opozycji do Yongquan, który znajduje się na spodzie stopy i łączy się bezpośrednio z Ziemią (yin). Podczas praktykowania ćwiczeń Nei Gong lub Zhan Zhuang jednym z podstawowych celów jest wspieranie wzrostu „czystego yang”, co prowadzi do odczucia gromadzenia się Qi i oddechu w Baihui. To punkt, w którym, jak się mówi, zbiega się „sto duchów”.

Jak znaleźć punkt Baihui? To chyba jeden z najłatwiej identyfikowalnych punktów. Szczególnie dla facetów, bo dokładnie wokół tego punktu zaczynamy łysieć. To mniej więcej wokół tego punktu włosy zaczynają układać się w wir. Punkt ten znajduje się na szczycie głowy dokładnie na linii łączącej uszy. Jeśli to jeszcze za mało, to wystarczy ostukać sobie czubek głowy paznokciami (delikatnie!!!) i potem wsłuchać się w odczucia pozostające po tej operacji. Tam, gdzie najsilniej będziemy czuć „wibracje”, drętwienie, to właśnie będzie to. Inną metodą jest próba zmarszczenia skóry na czaszce. Ja wiem, że to średnio możliwe, ale tak naprawdę, pod skórą czaszki mamy trochę mięśni, jakieś śladowe ilości, ale są. I jeśli się bardzo postaramy, to jesteśmy w stanie je napiąć. Punkt Bauhui będzie znajdował się w centrum tego napięcia.

metoda odnalezienia punktu

Pobudzanie punktu. W zasadzie jeśli go szukacie, to będzie to równoważne z pobudzaniem, bo właśnie przez pobudzenie punktu, damy radę go wyczuć. Możemy też spróbować medytacji. Kiedy będziemy medytować z odczuciem lekkości, punkt Buihui będzie się znajdował w w centrum naszej medytacji. Jest jeszcze jedna metoda, ale nie działa u wszystkich. Jest taka praktyka, która nazywa się medytacją z kolorami (kiedyś może opiszę, ale wygóglujcie sobie, póki co). I tam, w czasie kiedy pracujemy z kolorem fioletowym, możemy poczuć czubek głowy. Choć z tymi kolorami to nie ufajcie mi tak do końca, Danusia twierdzi, że ja rozróżniam tylko trzy kolory: zielony, biały i czerwony – czyli barwy Legii i mogę je źle nazywać.

opukiwanie, jedna z metod pobudzania

Do czego nam wiedza o tym punkcie jest potrzebna? Po części już o tym napisałem. Wszelkie Qi Gongi nie mogą się bez tego punktu obyć. Na przykład: pierwsze i ostatnie ćwiczenie z zestawu kanałowego, według mistrza Yanga Jwing Minga, czy zakończenie Yi Jin Jingu, Zabawy Pięciu Zwierząt i tak dalej, i tak dalej. W tych wszystkich przypadkach „nakładamy” odczucie energii na punkt Baihui i wprowadzamy ją do ciała, lub wyprowadzamy na zewnątrz. Koncentracja uwagi na punkcie Baihui prowadzi do uwolnienia nadmiaru napięcia z różnych części kręgosłupa, pozwalając na swobodny ruch ciała; pozwala przywrócić kręgosłupowi naturalny, prawidłowy kształt (dopasować kręgi), zwłaszcza w odcinku szyjnym, a to w uprawianiu sztuk walki jest ważne.

Zdrowotnie? Jest wykorzystywany w akupunkturze jako punkt przeciwbólowy, np. w przypadku migren, ale u mnie zadziałał też przy problemach ze stopą. Znalazłem też artykuł mówiący o leczeniu tą metodą nadpobudliwości u dzieci, ale po prawdzie, to wątpliwe, bo weź i traf igłą takie nadpobudliwe dziecko.

to nie jest reklama „Gwiezdnych Wojen”, to jedno z propozycji urządzeń pobudzających punkty akupunkturowe

Jak to działa… no tego nie wiem zupełnie. Bo przecież, jak to mi powiedział mój znajomy lekarz (a on był przy sekcjach zwłok i takie tam): „w tych wszystkich punktach nie ma absolutnie nic, żadnych dodatkowych organów”. I ja mu wierzę, bo to porządny gość jest. Jakby tam był jakiś dodatkowy wyrostek, to pewnie by go wyciął, pokroił i sprawdził co on ma w środku. A jak nie ma, to nie ma.


1

przyjęcie na osobistego ucznia mistrza Zhai Wei Chuana
korekty mistrza Zhai Shi Zonga
nauka u mistrza Hong Zi Tiena
pchające ręce z mistrzem Yang Jwing Mingiem

Mnie to „nie ma” zupełnie nie przeszkadza. Z jakiegoś powodu łatwiej się na tych punktach skoncentrować niż na innych, przydają się w treningu i to wystarcza, żeby nauczyć się je kojarzyć.

żeby było śmiesznie – u psów punkt Buihiu jest bardzo daleko od głowy, a bliżej…

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz