ŚWIĘĘĘĘĘĘTA….

Qrcze. Święta i Nowy Rok i święty Mikołaj . Od zawsze przynosi nadzieję, bez względu na światopodgląd ;). Przede wszystkim nadzieję na to, że coś się zmieni, a to co nas w d… kopie, pójdzie precz. I tak mamy od dziecka. Z wiekiem, niestety, nabieramy doświadczenia, że to wszystko ułuda i zmieni się niewiele. Ale co mi tam, bez nadziei świat jest do kitu. Bo cóż znaczą „Gwiezdne Wojny” bez „Nowej nadziei”, albo totolotek bez szóstki…

święty Mikołaj

Tak więc…

Zdrowia, urody, życia niedrogiego,

czekoladek i zupy z jeża kolczastego, 

do sprzątania zastępce,

by móc umyć ręce

A na sali

mistrzów brodatych,

zdobycia wiedzy tajemnej

i kondycji niezmiennej

..wesołych Świąt i beztroskich

spędzonych wśród miłych gości

życzy redakcja

Tai Chi po Polsku

Hej!!!


1

przyjęcie na osobistego ucznia mistrza Zhai Wei Chuana
korekty mistrza Zhai Shi Zonga
nauka u mistrza Hong Zi Tiena
pchające ręce z mistrzem Yang Jwing Mingiem

i jeszcze kolega mnie prosił o zdjęcie Mikołaja więc proszę, specjalnie dla moich czytelników…

święty Mikołaj
Niestety Mikołaj nie zmieścił się w kadrze, bo jest za gruby…

Żadnej magii… część druga

Dziś ciąg dalszy ćwiczeń podejrzanych (podczytanych?) w książce dla gospodyń domowych (część pierwszą znajdziecie tu). W czasie czytania tego rozdziału miałem przed oczyma różne moje praktyki z ćwiczeniami z grupy Zhan Zhuangów (czyli dla mniej wprawionych w chińszczyźnie – chodzi o nieruchome stanie). Oczywiście Zhan Zuangi w Taiji, Yi Quan i CJF z jakimi miałem … Dowiedz się więcej

Żadnej magii… – część pierwsza

A było to tak. Dawno, dawno temu z nudów przeglądałem księgozbiór Danusi. Była tam jedna książka wydana w połowie lat osiemdziesiątych, nakładem wydawnictwa „Praktyczna Pani” pod tytułem „Poradnik praktycznej kobiety”.  Było tam mnóstwo przepisów, porad na wywabianie plam, cerowanie pończoch itp. W tamtych latach takich książek wydawano mnóstwo. Kiedyś trafiłem egzemplarz z lat 50’tych, gdzie … Dowiedz się więcej