Qi Gong i Medytacja
spotkania na Żoliborzu


Medytacja na dzień dobry!

Nowa nabór na trening Tai Chi
Warszawa Powiśle


kameralna grupa

Skaryszewskie spotkania
z Qi Gongiem


(Działamy dalej!!!) w każdą środę 11:00-12:30

Czyje to cuny, czyje?

Ostatnio pokazywałem komuś pewien punkt akupunkturowy. Nie, żebym był jakimś wybitnym specjalistą od tej dziedziny. Gdyby tak było, to nie miałbym problemu z opanowaniem materiału teoretycznego dla dwunastu ćwiczeń z Mawangwei. Ten fajny zestaw Qi Gongu wymaga ogólnej znajomości przebiegu meridianów. Trzeba wiedzieć, którego organu dany meridian dotyczy, gdzie się zaczyna i gdzie kończy oraz przynajmniej wskazać jeden punkt pośrodku. Niestety, jestem odporny na taką wiedzę. Myślę, że na razie opanowałem jej nie więcej niż 60%. I to wszystko stosując skomplikowaną mnemotechnikę. Meridian żołądka skojarzyłem z kaczką, bo tak się nazywa ćwiczenie z tym meridianem się łączące (kąpiąca się kaczka). A jak to połączyłem? Będąc w Guangzhou, kupiłem sobie paczuszkę wędzonych kaczych żołądków (WYŚMIENITE), żeby coś przegryźć w pociągu. A że meridian żołądka zaczyna się pod oczami, to ułożyłem sobie historyjkę o kaczce, która płacze po utracie swojego żołądka… niestety historia nie obejmuje końcowego punktu przebiegu meridianu. Nigdy nie pamiętam, na którym palcu stopy to się kończy.

człowiek jest zbudowany według jakiegoś schematu

Ale miało być o cunach, a nie o kaczych podrobach. Więc… Pokazuję koleżance, gdzie powinien znajdować się rzut ostrza miecza, i mówię, że tak około jednego cuna nad mostkiem. Ona robi duże oczy: Eeeee, ile, czego? A co to jest cun?

I tak pomyślałem sobie, że błysnę wiedzą i coś naskrobię. Szczególnie, że internety traktują temat nieco po macoszemu. Jest bardzo ogólnie.

Ale zanim przejdę do szczegółów. Czy my, trenujący, musimy wiedzieć, gdzie dokładnie znajdują się te wszystkie punkty? Dobra informacja brzmi — NIE. Nie musimy. Wystarczyć mniej więcej znać ważniejsze punkty: Dantian, Huanin, Laogong, czubek głowy, brama życia i kilka innych. I też niekoniecznie musimy znać ich usytuowania jako punkty. Mnie wystarcza, że wizualizuję je jako niewielki obszar. Z doświadczenia widzę, że ten obszar robi się coraz mniejszy. I tak prawdopodobnie, jeśli nie odechce mi się ćwiczyć, to za jakiś czas te obszary (odczucia tych obszarów) zmniejszą się tak, że będę w stanie precyzyjnie wskazać punkty na własnym ciele. U kogoś innego już niekoniecznie.

Po co te całe cuny? To proste. Jesteśmy różni, na szczęście, wyobraźcie sobie, co by było, gdyby mężczyzna nie różnił się od kobiety? Brrrrrr — nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Poza tymi różnicami oczywistymi, każdy z nas jest wyjątkowy. Niższy, wyższy, grubszy, ale proporcje są mniej więcej takie same. I tak, żeby móc opisać umiejscowienie punktów niezależnie od indywidualnych warunków fizycznych człowieka, wymyślono cun. Jako jednostkę miary, przyjęto szerokość paznokcia kciuka w miejscu, gdzie paznokieć oddziela się od skóry. Uwaga… nie sprawdza się w przypadku stosowania tipsów. Dowodem na to, że to może działać, jest druga definicja cuna — czyli długość środkowego paliczka palca wskazującego.

każdy jest taki sam, poza oczywistymi różnicami

Cun w ogólnym rozrachunku pozwala na lokalizację pozostałych punktów akupunkturowych. Co jednak w przypadku kiedy ktoś nie jest idealnie proporcjonalny? Znałem kiedyś osobę, która przy niskim wzroście, dłonie miała zupełnie jak moje. Znajomy igłowbijacz powiedział mi, że ogólnie nie ma z tym żadnego problemu. Po pierwsze, to nie apteka i igłą zazwyczaj nie trzeba trafić w punkt, a możliwie jak najbliżej. Szczególnie jeśli rozpatrujemy problem trafienia pięścią w jakiś punkt, tu możemy trafiać bardzo ogólnie. Po drugie, jeśli widać, że osoba . Po trzecie, kolega powiedział: „wiesz, a tak naprawdę, to trzeba mieć doświadczenie. Nie będę przecież mierzył kciuka za każdym razem”. Ma to sens. szczególnie że jak doczytałem – cun dla górnej połowy ciała, jest nieco inny niż jego odpowiednik dla nóg.

I tak, jeśli myślicie o karierze „akumedyka”, to musicie ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Jeśli jednak chcecie się zająć Qi Gongiem i sztukami walki na własne potrzeby, to musicie ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć… tylko coś innego ;).

Jednak, jak już się zabrałam za pisanie, to proszę, trochę zasad:

  • Odległość pomiędzy sutkami to 8 cunów
  • Odległość między środkami obojczyków to 8 cunów
  • Odległość między wyrostkiem łopatkowym a środkiem ciała to 8 cunów
  • Odległość między pachą a łokciem to 9 cunów
  • Odległość między łokciem a nadgarstkiem to 12 cunów
  • Odległość między pępkiem a dolną krawędzią mostka to 8 cunów
  • Odległość między pępkiem a spojeniem łonowym to 5 cunów
  • Odległość między kolanem a górną krawędzią biodra to 19 cunów
  • Wysokość rzepki kolanowej to 2 cuny
  • Odległość między dolną krawędzią pośladka a kolanem to 14 cunów
  • Odległość między spodem kolana a kostką boczną to 16 cunów
  • Odległość między spodem kolana a przyśrodkową częścią kostki to 15 cunów
  • Odległość między dwoma kątami czołowej linii włosów to 9 cunów
  • Szerokość głowy pomiędzy skroniami o 9 cunów
  • Odległość między potyliczną linią włosów a końcem odcinka kręgów szyjnych to 3 cuny
  • Odległość między łopatkami to 6 cunów

Z ciekawostek. Za trzydzieści pięć zeta można sobie nabyć cunomiarkę. Sprzęt teoretycznie prosty. Jednak jeśli zobaczycie kiedyś akupunkturzystę, który go używa, to chyba jednak trzeba poszukać innego, który czuje gdzie się wbijać. Znalezienie dobrego specjalisty to problem… Nie wiadomo komu wierzyć.

cunometr

Jak kiedyś tego uczono? Istniały drewniane manekiny. Pokrywano je woskiem i uczeń miał je dziugać. Trafił w dziurkę, ok… nie trafił, repetował rok. Podobno, ale to tylko zasłyszałem, otwory w takich manekinach były wypełniane czerwonym barwnikiem. Jeśli ktoś trafił, na powierzchni wosku widać było czerwony wykwit. Prawda czy fałsz? Nie wiem…

drewniany manekin – nie wygląda na zadowolonego

Cun był wykorzystywany również do innych celów, ale wtedy używano cuna zwanego chińskim calem. Od 1959 roku jego wielkość ustalono na 0.1093611111111 amerykańskiej stopy lub 0.0004474272930649 irackiego arshina.

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz

%d bloggers like this: