Szermierka – film

Spis treści
  1. szermierka

Młody skręcił krótki klip z naszego ostatniego spotkania z chińską szermierką mieczem. Nie jest to materiał instruktażowy, bo nie mamy w ogóle takich zapędów, by takie materiały tworzyć. Oczywiście na razie, bo za jakiś czas kto wie, kto wie.

Zapraszam na relację.

Fajnie było spotkać się w tak szerokim gronie i poćwiczyć razem.

Jeszcze nie tak dawno spotkaliśmy się w kilka osób, poćwiczyć nieco pchających dłoni (KO w krainie Chenowców). Było fajnie, ale i tak zbyt dużo czasu straciliśmy na uzgadnianiu, czego nie rozumiemy w praktyce tego drugiego. Wtedy cieszyłem się, że udało nam się trochę poćwiczyć, powymieniać opinie, poznać nawzajem i to wszystko bez żadnych zgrzytów. Bo wiecie, czasami bywa różnie. Nieporozumienia wynikające z odmiennej terminologii jestem w stanie zrozumieć, ale upieranie się, że ćwiczysz źle bo ćwiczysz inaczej już mnie przerastają. No nie ogarniam…

szermierka

Sam o sobie mogę powiedzieć, że chyba zrobiłem duży postęp. Przecież nie tak dawno temu, jeśli coś się nie nazywało Tai Chi stylu Yang, to było do kitu. I nie będę się tego wypierał, są na to dowody w moich notatnikach i ludzkiej pamięci Byłem tak radykalny, że chciałem zawnioskować, by mój ulubiony klub zmienił nazwę na Yangshi Legia Tai Chi Warszawa.

bardzo między stylowe środowisko się pojawiło…

Czy szermierka jest ponad stylowa? Raczej tak. W każdym bądź razie, dopóki uczymy się podstaw, możemy bez większego problemu ćwiczyć razem. Wystarczy schować do kieszeni świadomość wyższości i wyjątkowości własnego przekazu i próbować.

ale mimo tego opatrunków nie musiałem zakładać (a byłem gotów)

Dopóki nikt z ćwiczących nie będzie twierdził, że tylko on robi najlepiej, bo tak jest napisane w jego książce, a jeśli ktoś robi inaczej niż owo dzieło twierdzi, to robi źle. Na razie się tymi kijami nie obkładaliśmy. Może szermierka łagodzi obyczaje? Jak to powiedział klasyk? „Człowiek z kijem jest mniej awanturujący się”.

Do zobaczenia na następnym spotkaniu.

A co Ty myślisz na ten temat? Dodaj komentarz