Chen dla wszystkich…

Już widzę, jak po przeczytaniu tego tytułu, niektórzy z moich znajomych łapią stojącą na podorędziu flaszkę siwuchy i jadą sprawdzić, co się stało. KO i Chen? No jak to tak? Nie ma już nic pewnego na tym świecie? Ale szczerze, styl to styl, jak Tai Chi jest dobre, to jest dobre. Nie ważne, na jaką … Dowiedz się więcej

Kielecki trening

Wyjaśnię na samym początku. Nie ćwiczyłem w stolicy polskiego przemysłu „scyzorniczyrzczego” (ależ trudne słowo wymyśliłem!!!). Pomysł na tytuł nasunął mi się w związku z wiatrem, który duł dziś tak, jakby się w Kielcach cały tamtejszy młyn kibiców powiesił… Dziś korzystając z dnia wolnego (od pracy, bo nie dane mi było wygrzewać kości pod kocykiem) oraz … Dowiedz się więcej