Wiem co jem – w duchu globalizacji…

I znów zaniosło mnie na Bakalarską. To wspaniała okazja, żeby spróbować rzeczy innych, niż te które można dostać w sklepach spod znaku robali lub płazów różnistych. A że pojechałem sam, to mogłem zaszaleć, nikt nie mówił „”co ty znów kupujesz!!!” (oczywiście co się odwlecze, to nie uciecze). Spacer zacząłem od bułgarskiego barku, od słonej buły

Pałeczki

Nie będzie o sztuce zabijania dwoma pałkami, choć na pewno w obliczu finału pucharu Polski na stadionie Narodowym sztuka dwóch pałek byłaby tu jak najbardziej na miejscu. Będzie o pałeczkach, takich dwóch bambusowych patyczkach do jedzenia. Mam wrażenie, że u nas w Polsce związek pałeczek z treningiem sztuk walk szczególnie mocno pojawił się w związku

Wiem co jem – Chińska kuchnia Polska…

Bieda ma to do siebie, że po pierwsze jest stanem powszechnym, po drugie jest bardzo egalitarna, po trzecie wymusza myślenie. Szczególnie w kuchni powoduje niesamowitą wręcz pomysłowość. Z głodu człowiek wszystko zje. Czasami wychodzą z tego wielkie rzeczy. Na ten przykład pizza, gołąbki, spaghetti, coq au vin czy portugalska zupa na czerstwym chlebie. To wszystko