Z Wokulskim do Ziemi obiecanej

No któż nie pamięta „Ziemi obiecanej”? Po pierwsze to była lektura i trzeba było przez nią przebrnąć, a po drugie chyba jeden z najlepszych filmów Wajdy z plejadą wspaniałych aktorów i piersiami Kaliny Jędrusik na okrasę. Ja oczywiście nie miałem takiej sposobności jak Olbrychski, który ponoć na okazję kręcenia tej słynnej sceny założył